RAPORT

Wojna na Ukrainie

50 osób bawiło się na dyskotece. Wśród nich Paweł Tanajno

Właściciel dyskoteki kilka dni wcześniej zapowiedział otwarcie lokalu (fot. Shutterstock)
Właściciel dyskoteki kilka dni wcześniej zapowiedział otwarcie lokalu (fot. Shutterstock)

Pracownicy sanepidu w asyście policjantów skontrolowali w sobotę otwarty mimo zakazu klub muzyczny w Świebodzinie w woj. lubuskim. W dyskotece było ponad 50 osób, wśród nich Paweł Tanajno ze Strajku Przedsiębiorców. Nie obyło się bez przepychanek i utarczek słownych.

Impreza w koszalińskim klubie. Trzeba było zapisać się do strajku przedsiębiorców

Mimo obostrzeń epidemicznych w Koszalinie otwarto jedną z dyskotek. Okazało się, że impreza to tak naprawdę spotkanie partyjne dotyczące strajku...

zobacz więcej

Właściciel dyskoteki kilka dni wcześniej zapowiedział otwarcie lokalu – przekazał w poniedziałek Marcin Ruciński z Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie. Podczas legitymowania osób znajdujących się w klubie, niektóre z nich utrudniały pracę funkcjonariuszom.

– Łącznie wylegitymowaliśmy 52 osoby. Swoje czynności wykonali też pracownicy sanepidu. Teraz sprawa zostanie przekazana do prokuratury, która oceni czy właściciel dyskoteki, otwierając ją w dobie pandemii i obowiązujących obostrzeń naruszył prawo, a dokładnie artykuł 165 KK, mówiący m.in. o sprowadzeniu zagrożenia dla zdrowia wielu ludzi – powiedział Ruciński.

Po tej kontroli w internecie Strajk Przedsiębiorców zamieścił na portalu społecznościowym film z telefonu i wpis: „Policjant podczas nielegalnego nalotu na zebranie partyjne STRAJK PRZEDSIĘBIORCÓW oraz siłowego wtargnięcia do lokalu, uderza w twarz DJa, nie wydając wcześniej żadnych poleceń oraz nie ostrzegając nikogo, że zostaną użyte środki przymusu bezpośredniego”.

Przeczytaj też: Paweł Tanajno szarpał policjanta. „Tylko żartowałem” [WIDEO]

Ekspert: 50 tys. zmarłych to cena, jaką zapłaciliśmy w kraju za koronawirusa

Od marca do listopada 2020 r. zmarło w Polsce 50 tys. osób więcej niż w takim samym okresie poprzedniego roku. To cena, którą na razie zapłaciliśmy...

zobacz więcej

Policja stanowczo zaprzecza, by doszło do takiej sytuacji. Podkreśla, że niektóre z osób znajdujących się w dyskotece utrudniały funkcjonariusza wykonywanie czynności służbowych, obrażały ich i zachowywały się w sposób agresywny.

– Z tego filmu nie wynika jednoznacznie, by policjant naruszył nietykalność cielesną tego mężczyzny. Prosimy, by powstrzymać się od ferowania ocen i sądów, które już pojawiają się w sieci. Zapewniamy, że przebieg zdarzenia zostanie wyjaśniony, a wszelkie materiały (filmy, zeznania itp.) będą przesłane do oceny karnoprawnej prokuraturze. Absolutnie niedopuszczalny jest natomiast hejt nawołujący do przemocy wobec policjantów i ich rodzin, który wylewa się w internecie – powiedział Ruciński.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej