RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Podopieczny DPS zmarł dzień po szczepieniu. Ekspert: Na razie nie widać żadnego związku ze szczepionką

Do pacjenta trzykrotnie wzywano zespół ratownictwa medycznego (fot. PAP/EPA)
Do pacjenta trzykrotnie wzywano zespół ratownictwa medycznego (fot. PAP/EPA)

Starszy mężczyzna, podopieczny DPS-u w powiecie oleśnickim, zmarł dzień po przyjęciu szczepionki przeciw COVID-19. Jak ustalił portal tvp.info, miejscowa prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zgonu seniora. Wirusolog, prof. Włodzimierz Gut wyjaśnił jednak, że po podaniu szczepionki rejestruje się przez pewien okres wszelkie zdarzenia medyczne u pacjentów. Ujęcie śmierci podopiecznego oleśnickiego DPS-u w raporcie dotyczącym niepożądanych odczynów poszczepiennych nie oznacza związku między tym zgonem a szczepieniem na COVID-19.

Dziesiątki pytań dot. szczepień na COVID-19. Obszerne wyjaśnienia profesora medycyny

Już za tydzień w Unii Europejskiej może ruszyć akcja szczepień przeciw COVID-19. Pojawia się wiele pytań i wątpliwości: czy szczepionki są...

zobacz więcej

– Starszy mężczyzna, mieszkaniec jednego z Domów Pomocy Społecznej obszaru właściwości miejscowej Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy, zmarł następnego dnia po szczepieniu. Trwa jeszcze ustalanie przyczyn śmierci tego człowieka, zwłoki zostały skierowane do zakładu medycyny sądowej celem wykonania sekcji zwłok . Jej końcowe wyniki pozwolą na stwierdzenie, co było przyczyną zgonu – poinformował w rozmowie z portalem tvp.info rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Radosław Żarkowski.

Z opublikowanego na stronach rządowych raportu dotyczącego niepożądanych odczynów poszczepiennych wynika, że do chorego trzykrotnie wzywano zespół ratownictwa medycznego. Ostatecznie jednak mężczyzna nie został hospitalizowany.

Śladowa liczba powikłań


Ogółem w dokumencie wyszczególniono 375 przypadków powikłań po szczepieniu, zarejestrowanych do 23 stycznia. Do tego czasu zaszczepiono ponad 700 tys. osób, co oznacza, że niepożądany odczyn poszczepienny (NOP) pojawia się raz na ok. 2 tys. zaszczepionych osób, przy czym blisko 85 proc. z takich przypadków to objawy łagodne (zaczerwienienie, krótkotrwała bolesność w miejscu wkłucia). Te cięższe to m. in. duszności czy trudności z przełykaniem śliny. 

Z prośbą o wyjaśnienie kwestii bezpieczeństwa szczepień zwróciliśmy się do wirusologa, prof. Włodzimierza Guta. Ekspert zaznaczył, że ujęcie zgonu w raporcie oznacza tylko tyle, iż rzeczywiście on nastąpił, a przedtem zmarła osoba została zaszczepiona.



„Związek czasowy to za mało”


– Po szczepieniu przez określony czas rejestruje się wszystkie zdarzenia medyczne. I dopóki nie dokona się porównania między populacją w danym okresie życia a zjawiskami, do których doszło wśród osób szczepionych w tym samym okresie życia, nie można wyciągnąć żadnych wniosków – podkreślił.

– Podam przykład: w samej tylko Warszawie codziennie umiera 50 osób, głównie seniorów. To jest fakt. Gdy zaszczepimy wszystkich seniorów, dalej będzie tyle zgonów - stwierdził wirusolog. - W ciągu miesiąca po szczepieniu również umrze 1,5 tys. Bo to nie jest szczepionka na nieśmiertelność. To jest szczepionka chroniąca przed rozwojem choroby. Jednak co te zgony będą miały wspólnego ze szczepieniem? – pytał retorycznie prof. Włodzimierz Gut. Ekspert wskazał także, że w ogóle poważne komplikacje po szczepionce zdarzają się niezwykle rzadko, a jeśli już, to podobne objawy ci sami pacjenci wykazują także po innych bodźcach.

– Nieraz słyszę o wstrząsie anafilaktycznym (silna reakcja alergiczna – red.). Dotąd wystąpił on dwadzieścia kilka razy, w tym w siedemdziesięciu paru procentach u osób, które odczuły takie same dolegliwości w innych przypadkach. Np. po zjedzeniu orzeszkach. Czy to dużo czy mało? Czy można to przypisać szczepionce? Oczywiście można krzyknąć: „zaszczepił się i zmarł”. Dwa fakty, które mogę mieć związek przyczynowo skutkowy ale mogą też być tzw. zjawiskami równoległymi. Nie wyjaśni się prztyknięciem palców, z którą sytuacją z tych dwóch tu mamy do czynienia. Trzeba zanalizować całą sprawę. Nie wystarczy związek czasowy – zastrzegł prof. Gut. 

źródło:
Zobacz więcej