RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jedna z największych zbrodni Wehrmachtu. Zginęły tysiące ludzi

Według szacunków w Kragujevacu zabito ok. 2,8 tys. osób (fot. Wikipedia / domena publiczna)
Według szacunków w Kragujevacu zabito ok. 2,8 tys. osób (fot. Wikipedia / domena publiczna)

Po aneksji Jugosławii okupanci stworzyli na tym terenie zależne od nich państwa satelickie. Jednym z nich była rządzona przez gen. Milana Nedicia Serbia. Współpraca Nedicia z okupantem nie uchroniła jednak serbskich cywili przed krwawymi represjami.

Willy Hitler. Bratanek dyktatora służył w armii USA

Początek 1944 r. Amerykański oficer Gale K. Hess witał właśnie nowego rekruta, który zaciągnął się do US Navy: „Dobrze pana widzieć, panie Hitler”....

zobacz więcej

Jesień tego roku była wyjątkowo ciepła. Przed południem dwaj niemieccy generałowie – chcąc skorzystać z uroków słonecznej pogody – zasiedli przy stołach postawionych przed komendą. Tematem ich rozmowy był odwet na tutejszej ludności po ostatnich wydarzeniach w miejscowości Gornji Milanovac.

Zło nie tkwi w jednostkach, lecz w każdym z nich. W każdym mieście, w całym kraju. Ostatnio ukaraliśmy Kraljevo, teraz nadszedł czas na Kragujevac – przekonywał jeden z nich.

– Więc zabijemy ich tylko dlatego, że są Serbami? – pytał retorycznie jego interlokutor. – Albo dlatego, że nie są Niemcami – usłyszał w odpowiedzi. Podczas dyskusji jeden z generałów rachował, ilu serbskich cywili powinno zostać rozstrzelanych za śmierć i zranienie przez partyzantów żołnierzy Wehrmachtu.

– Zaokrąglić do 8 tysięcy – poprosił jego rozmówca widząc, że ten zapisał w swoim notatniku liczbę „6150”. Na pytanie, dlaczego ma być ich tak wielu odparł, że to na wypadek, gdyby w szpitalu zmarło więcej rannych.

Następnego dnia jeden z niemieckich dowódców zastrzelił za niesubordynację młodego żołnierza Wehmrachtu, który odmówił wykonania rozkazu: otwarcia ognia do serbskich chłopców i mężczyzn. Przed przystąpieniem do egzekucji generał zwrócił się do swoich podkomendnych: – Żołnierze! Nasz Führer obdarzył was zaszczytem pomszczenia waszych braci, których krew przelano w tym kraju, z rąk krwiożerczych Serbów. Rozkazuję wam ukarać ich. Żadnej pobłażliwości dla nich, bijcie i zabijajcie do woli!

Nieopodal miejsca kaźni słaniał się na nogach chłopiec o kruczoczarnych włosach, który miał na oko nie więcej niż 10 lat. – Dlaczego musiałem dostać w plecy? I dlaczego dziadek mnie oszukał, że to nic nie boli? Boli, boli, boli… – wydusił z siebie przed śmiercią. Padł tuż przy ciele swojego zamordowanego dziadka.

Polityka odpowiedzialności zbiorowej


Opisane wyżej sceny pochodzą z jugosłowiańskiego filmu wojennego „Krwawa Bajka” z 1969 r. Przedstawiał on wydarzenia, do których doszło 21 października 1941 r. w serbskiej miejscowości Kragujevac.

Po wojnie w komunistycznej Jugosławii podawano – uważaną dziś za znacznie zawyżoną – liczbę 7 tys. ofiar. Współcześni historycy niemieccy i serbscy szacują natomiast, że w Kragujevacu zamordowano ok. 2,8 tys. cywili. Była to jedna z największych zbrodni, dokonanych przez Wehrmacht na ludności cywilnej.

Najsmutniejsze Boże Narodzenie. Okupanci mordowali także w święta

„Wychodząc z kościoła w Nowy Rok 1945 ludzie ujrzeli wiszący na tablicy przed mostem strzęp ciała ludzkiego. W ustach nieszczęśnika tkwił papieros,...

zobacz więcej

Tereny zamieszkiwane przez Serbów znalazły się pod kontrolą niemiecką w konsekwencji najazdu Państw Osi na Jugosławię, rozpoczętego 6 kwietnia 1941 r. Siły okupacyjne powołały na obszarze państwa południowych Słowian kilka marionetkowych tworów: zarządzane przez ustaszy Ante Pavelicia Niezależne Państwo Chorwackie, Serbię pod przewodnictwem gabinetu gen. Milana Nedicia oraz kontrolowane przez Włochów Niezależne Państwo Czarnogórskie z rządem Sekuli Drljevicia.

Podobnie jak w okupowanej Polsce, Niemcy opracowali dla Serbii zasady odpowiedzialności zbiorowej. Oprócz tego na tych terenach również groziła kara śmierci za ukrywanie Żydów.

Czytaj także: „Mein Kampf” po polsku. Zamieszanie po publikacji

Krwawe represje były następstwem dyrektywy Adolfa Hitlera z 16 września 1941 r., która nakazywała feldmarszałkowi Wilhelmowi Keitelowi, głównodowodzącemu Wehrmachtu w Europie Południowo-Wschodniej, stłumienie wszelkiego oporu w tej części kontynentu. Fala masowych egzekucji przetoczyła się przez Serbię wraz ze zintensyfikowaniem ataków partyzantów, w których żołnierze Wehrmachtu coraz częściej ponosili śmierć.

Krwawy odwet


Pod koniec września 1941 r. w miejscowości Gornji Milanovac doszło do starć pomiędzy Niemcami oraz jugosłowiańskimi partyzantami i serbskimi czetnikami. Potyczka trwała ok. 90 minut i zakończyła się stratami po obu stronach. Niedługo potem niemiecka kompania została otoczona przez partyzantów i zmuszona do poddania się.

Dowództwo Wehrmachtu dowiedziało się o tej potyczce za sprawą jednego z oficerów, któremu udało się uciec i zdać relację z wydarzeń w Gornji Milanovac. Mimo że zapewniał on, iż jeńcy są traktowani przez partyzantów i czetników w sposób humanitarny, dowodzący niemieckimi wojskami okupacyjnymi w Serbii, austriacki gen. Franz Böhme, postanowił przeprowadzić odwet.

Opierając się na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej zarządził, aby rozstrzelać 100 serbskich chłopców i mężczyzn za każdego zabitego Niemca oraz 50 za każdego rannego. W Gornji Milanovacu zginęło 10 Niemców, a 26 zostało rannych. Oznaczało to, że  Böhme zamierzał zabić 2,3 tys. cywili. 
Serbscy cywile prowadzeni na miejsce egzekucji (fot. Wikipedia / domena publiczna)
Serbscy cywile prowadzeni na miejsce egzekucji (fot. Wikipedia / domena publiczna)

Zdrada na Podhalu. Współpracował z okupantem, zawisł na świerku [WYWIAD]

76 lat temu, 20 stycznia 1945 r., oddział AK wykonał egzekucję Wacława Krzeptowskiego, współpracującego z okupantem górala z Kościeliska. Zanim...

zobacz więcej

Böhme przekonywał żołnierzy, że Serbowie są sprawcami niemieckiej niedoli, gdyż doprowadzili do wybuchu I wojny światowej, która zrujnowała Niemcy gospodarczo. Nawiązywał tutaj do zabójstwa austriackiego arcyksięcia Ferdynanda, dokonanego w Sarajewie przez Serba Gawriło Principa. Niedługo po tym zamachu Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Serbii, wywołując efekt domina, wynikający z ówczesnych sojuszy międzynarodowych: w krótkim czasie wojnę zaczęły sobie wypowiadać kolejne państwa.

Równie niepochlebne opinie o Serbach wyrażał feldmarszałek Wilhelm List, który mówił, że posiadają oni wybuchowy i niemożliwy do ujarzmienia temperament. Sugerował, że przez swoją gorącą krew są „krwiożerczy z natury” i skorzy do powstań.

Rzeź Serbów


Zgodnie z rozkazem Böhme w miejscowości Kragujevac zaczęto wyłapywać zakładników: mężczyzn w wieku do 16 do 60 lat. Wśród zatrzymanych znaleźli się duchowni, których wyciągano prosto z budynków sakralnych oraz uczniowie miejscowej szkoły. Oprócz Serbów wyłapywano Żydów i Romów. Pomimo ustalonej granicy wieku zatrzymano też kilkunastu chłopców w wieku od ośmiu do 15 lat.

Rozstrzelania rozpoczęto już w dniu łapanki, 20 października 1941 r. Egzekucje nasiliły się następnego dnia – Niemcy strzelali wówczas bez przerwy od godziny siódmej rano do 14. Zakładnicy byli prowadzeni na miejsce kaźni w grupach liczących ok.50-60 osób. Wielu Serbów znaleziono potem martwych w odległości ok. 100 metrów od pozostałych ofiar, co świadczyło o podjęciu przez nich prób ucieczki. Ponieważ jednak cywili do rozstrzelania wciąż przybywało, Niemcy nie byli w stanie ścigać każdego uciekiniera. Pozwoliło to przeżyć masakrę 29 osobom.

22 października w okolicach pojawiły się plakaty okupanta, informujące o zabiciu 2,3 tys. osób w odwecie za „tchórzliwy atak” partyzantów. Zatrważający jest tutaj fakt, że dowódcy dwóch batalionów, które rozstrzelały kilkunastoletnich serbskich uczniów byli… pedagogami. Mowa o profesorze teologii, majorze Paulu Koenigu oraz kapitanie Fritzu Fiedlerze, który przed wojną pełnił funkcję dyrektora politechniki w Austrii.

Czytaj także: Uciekli z Auschwitz przebrani za esesmanów

Inna rzeź na terenie Serbii o podobnej skali miała miejsce w Kraljevie. W okresie od 15 do 20 października 1941 r. okupanci zamordowali tam ok. 2 tys. ludzi. Był to odwet za oblężenie Kraljeva przez oddział partyzantów i czetników, w wyniku czego zginęło 10 niemieckich żołnierzy, a 14 zostało rannych. Szacuje się, że do grudnia 1941 r., a więc w ciągu dwóch miesięcy obecności Böhme w Serbii, jego podkomendni utopili w morzu krwi od 20 tys. do 30 tys. ludzi. Zasada określająca liczbę cywili do rozstrzelania za śmierć i zranienie niemieckich żołnierzy została zniesiona w 1943 r., ponieważ okupanci uznali, że jest to nieskuteczna metoda tłumienia oporu w Serbii.
Wcześniej Niemcy przeprowadzili masakrę w Kraljevie (fot. Wikipedia / domena publiczna)
Wcześniej Niemcy przeprowadzili masakrę w Kraljevie (fot. Wikipedia / domena publiczna)

Tak Niemcy planowali zorganizować Holokaust. Zamierzali zgładzić 11 mln ludzi

20 stycznia 1942 r. w eleganckiej willi w Wannsee na przedmieściach Berlina zebrali się wysocy przedstawiciele Trzeciej Rzeszy. Przy cygarach i...

zobacz więcej

Rozliczenie i pamięć


Po wojnie Franz Böhme został zatrzymany przez aliantów na terytorium Norwegii. Został oskarżony o zbrodnie wojenne w Serbii i osadzony w więzieniu. Planowano jego ekstradycję do Jugosławii, ale uniknął procesu, popełniając samobójstwo. 29 maja 1947 r. skoczył z czwartego piętra swojej celi.  W ten sam sposób skończył ze sobą gen. Milan Nedić, który zginął na miejscu, wyskakując przez okno 4 lutego 1946 r.

Keitel i List byli sądzeni w procesach norymberskich, podczas których podniesiono również temat zbrodni Wehrmachtu na Bałkanach. Pierwszy z nich został powieszony 16 października 1946 r., a drugi skazany na dożywocie. Ze względu na zły stan zdrowia List został zwolniony z więzienia w 1952 r. Zmarł 19 lat później.

W powojennej Jugosławii w obowiązkowym programie nauczania znalazł się poświęcony rzezi w Kragujevacu wiersz „Krwawa bajka” autorstwa serbskiej poetki Desanki Maksimović. W 1969 r. nakręcono wspomniany już film wojenny w reżyserii Branimira Jankovicia, którego tytuł nawiązywał do tamtego utworu. Autorem zdjęć do tej produkcji był polski operator filmowy Jerzy Wójcik, znany ze współpracy z Andrzejem Wajdą.

Nieopodal Kragujevacu można dziś zwiedzać park pamięci Šumarice, poświęcony ofiarom masakry z 1941 r. Na jego terenie postawiono kilka monumentów, w tym Pomnik Przerwanego Lotu, oddający hołd zamordowanym uczniom. Od 1976 r. znajduje się tutaj również muzeum pamięci. W 2012 r. serbscy parlamentarzyści ustanowili 21 października świętem państwowym – Dniem Pamięci Serbskich Ofiar II Wojny Światowej.

źródło:
Zobacz więcej