RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Biden tropi krajowy terroryzm

Joe Biden obawia się wewnętrznych aktów terrorów (fot. Alex Wong/Getty Images)
Joe Biden obawia się wewnętrznych aktów terrorów (fot. Alex Wong/Getty Images)

Prezydent USA Joe Biden zlecił swej administracji ocenę zagrożenia jakie stanowi krajowy terroryzm po ataku na Kapitol 6 stycznia – poinformowała w piątek rzeczniczka Białego Domu Jennifer Psaki.

Administracja Bidena dokona przeglądu umowy z talibami

Stany Zjednoczone dokonają przeglądu porozumienia pokojowego osiągniętego z talibami w ubiegłym roku - poinformował w piątek w oświadczeniu Biały...

zobacz więcej

Ocenę ma przeprowadzić biuro dyrektora wywiadu USA we współpracy z FBI i resortem bezpieczeństwa narodowego.

– Chcemy otrzymać analizę opartą na faktach, na podstawie której możemy kształtować politykę. To jest pierwszy krok w pewnym procesie i będziemy polegali na właściwych funkcjonariuszach sił bezpieczeństwa i służb wywiadowczych, by dostarczali nam takiej analizy – powiedziała Psaki podczas briefingu.

Ekstremizm ideologiczny zagrożeniem dla państwa


Narastanie agresywnego krajowego ekstremizmu jest poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju – podkreśliła rzeczniczka i zapewniła, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego będzie tropić „ewoluujące zagrożenia radykalizacją”, zwracając uwagę na to, jaką rolę w szerzeniu agresywnych treści odgrywają media społecznościowe – relacjonuje dziennik „The Hill”.

Psaki zastrzegła jednak, że działania dotyczące tych zagrożeń podejmowane będą z pełnym poszanowaniem dla „konstytucyjnie gwarantowanej wolności słowa i działalności politycznej”.

Big Tech wchodzi do Białego Domu, czyli wszyscy ludzie Zuckerberga

„Gdy Joe Biden obejmuje urząd prezydenta USA, najwięcej uwagi skupia się na tym, jak różnorodna będzie jego administracja – z historycznie...

zobacz więcej

„Administracja Bidena postrzega osoby, które kierują się ekstremistyczną ideologią i sięgają po przemoc jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa” – komentuje Associated Press.

„Zaangażowanie w tę analizę biura dyrektora wywiadu, czyli instytucji utworzonej po 11 września 2001 roku, by zapobiegać zagrożeniom terrorystycznym z zagranicy, zdaje się wskazywać, że rząd będzie oczekiwał od wybranych służb specjalnych skoncentrowania się na zapobieganiu aktom agresji ze strony krajowych ekstremistów” – pisze agencja AP.

Nazajutrz po ataku na Kapitol Biden, wówczas jeszcze prezydent elekt, powiedział, że ludzie, którzy wtargnęli do Kongresu to „nie byli protestujący, (...), to byli rebelianci, krajowi terroryści”.

źródło:

Zobacz więcej