RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Miller atakuje rząd za „chaos” kolejkowy, sam już się zaszczepił. Poza kolejnością

B. premier, europoseł KO Leszek Miller (fot. Tomasz Bidermann / Shutterstock)
B. premier, europoseł KO Leszek Miller (fot. Tomasz Bidermann / Shutterstock)

Były premier Leszek Miller, który został zaszczepiony wcześniej niż królowa Elżbieta, papież Franciszek, Joan Collins i David Atenborough, mówi o ludziach stojących w kolejkach do zapisu na szczepienia. Sam poza kolejnością zaszczepił się już pod koniec grudnia ubiegłego roku, z wyznaczonym terminem drugiego szczepienia na 20 stycznia.

Janda i Miller zaszczepieni. Były premier pisze o rosyjskim „Sputniku”

Aktorka Krystyna Janda i były premier Leszek Miller przyznali, że chociaż nie są w grupie „zero”, udało im się już zaszczepić przeciw COVID-19....

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

W piątek o godz. 6.00 ruszyły zapisy seniorów powyżej 70 lat na szczepienia przeciw COVID-19. Zainteresowanie jest bardzo duże i w wielu punktach w kraju nie ma już wolnych terminów. Chętni niejednokrotnie odchodzili od punktów rejestracyjnych bez zapisu. Narzekali też na brak możliwości dodzwonienia się na infolinię. Rząd zapewnia jednak, że wszyscy seniorzy będą mogli zaszczepić się przeciw COVID-19.

Do tej sytuacji odniósł się w nagraniu zamieszczonym na Twitterze były premier, europoseł KO Leszek Miller .

„Minister zdrowia apeluje o nieużywanie słowa „chaos”. Ma rację! Ludzie stojący w kolejkach używają innego słowa. Choć pochodzi ono z francuskiego, przywędrowało do Polski wraz z pęczkiem włoszczyzny i najczęściej kojarzy się z domem uciech” – mówi Miller w nagraniu. Podkreśla, że „rząd wciąż więcej opowiada, że szczepi, niż szczepi”.

Tymczasem Leszek Miller (europoseł KO), jako pierwszy przyznał, że zaszczepił się poza kolejnością na COVID-19 w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym poza kolejnością.

Wyjawił przy tym, że zaszczepiona została także jego żona Aleksandra. – Jak kochasz swoją żonę, to musisz ją chronić – tłumaczył.

Janda i Miller zaszczepieni. Były premier pisze o rosyjskim „Sputniku”

Aktorka Krystyna Janda i były premier Leszek Miller przyznali, że chociaż nie są w grupie „zero”, udało im się już zaszczepić przeciw COVID-19....

zobacz więcej

Ujawniona afera szczepionkowa


Poza kolejnością w Centrum Medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zostało zaszczepionych co najmniej kilkadziesiąt osób ze świata kultury i polityki.

Do tej pory media ujawniły, że prócz małżeństwa Millerów poza kolejnością zaszczepili się m.in.: Krystyna Janda, Krzysztof Materna, Andrzej Seweryn i Maria Seweryn, Edward Miszczak, Mariusz Walter, Radosław Pazura.

Zaszczepieni artyści tłumaczyli, że zgodzili się na szczepienia w ramach akcji promocyjnej przeprowadzanej przez WUM, a mającej zachęcić Polaków do zapisywania się na szczepienia przeciw koronawirusowi.

Kontrola NFZ na WUM


Po wyjściu na jaw afery o przeprowadzonych szczepieniach, NFZ przeprowadziło kontrolę na WUM , w wyniku której ujawniono, że osoby zaszczepione poza kolejnością były zgłaszane, jako personel niemedyczny szpitala WUM.

– Co więcej, te osoby były zgłoszone 28 grudnia, czyli na dzień przed oficjalnym rozesłaniem przez Narodowy Fundusz Zdrowia wytycznych, które w okresie międzyświątecznym dopuszczały możliwość szczepienia osób spoza ściśle zdefiniowanego personelu medycznego i niemedycznego zatrudnionego w szpitalu – podkreślał szef resortu zdrowia Adam Niedzielski.

– Nie znaleźliśmy żadnych umów, żadnych śladów zobowiązań związanych z tym, że była na WUM akcja promocyjna dotycząca szczepień – informował Niedzielski. Jak dodał, w WUM doszło do nadużycia władzy, w związku z czym na placówkę została nałożona kara w wysokości 350 tys. zł.

Kto komu załatwił szczepienia? Znana trenerka przyjaciółką Millera

Znam panią Bojarską od niepamiętnych czasów i z sympatią śledzę jej poczynania, a też od czasu do czasu spotykamy się z nią i jej mężem w jej...

zobacz więcej

Rektor odmawia złożenia dymisji


Z 450 dawek szczepionki, przeznaczonych dla personelu medycznego tej placówki, blisko 200 przeznaczono dla osób, które nie były pracownikami WUM.

Szef resortu zdrowia po ujawnieniu nieprawidłowości przy szczepieniach wezwał rektora WUM do złożenia dymisji. Jednak prof. Zbigniew Gaciąg oświadczył, że nie ustąpi ze swojej funkcji.

– Odmawiam spełnienia oczekiwań ministra zdrowia, który jako swój cel przyjął odsunięcie mnie ze stanowiska – podkreślił rektor WUM.

źródło:
Zobacz więcej