RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prezydent: Restauracje i stoki nie zostały zamknięte dla zabawy. Ale rozumiem desperację

„Zapraszam przedsiębiorców z południa Polski do pałacu” (fot. Jakub Szymczuk/KPRP)
„Zapraszam przedsiębiorców z południa Polski do pałacu” (fot. Jakub Szymczuk/KPRP)

– Nie pochwalam otwierania restauracji i stoków narciarskich. Nie zostały zamknięte dla zabawy tylko po to, żeby się ludzie nie gromadzili, w związku z tym, żeby nie było zwiększonej liczby zachorowań. Ale rozumiem desperację przedsiębiorców, w ogóle rozumiem desperację ludzi – mówił prezydent RP pytany o przypadki łamania ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa. Andrzej Duda zaprosił przedsiębiorców z południa Polski do Pałacu Prezydenckiego, by wypracować jak najlepsze rozwiązania na czas pandemii.

– Nie pochwalam. Przecież nie zostały zamknięte dla zabawy tylko po to, żeby się ludzie nie gromadzili, w związku z tym, żeby nie było zwiększonej liczby zachorowań, lecz żeby tę liczbę ograniczać. Nie pochwalam, ale rozumiem desperację ludzi – zadeklarował prezydent w rozmowie z TVN24.

Andrzej Duda zapewnił, że władze państwowe starają się im jak najbardziej pomóc w obecnej sytuacji.

Prezydent zadeklarował także, że może wesprzeć przedsiębiorców z południa Polski w wypracowaniu odpowiedniego rozwiązania. W celu omówienia tych spraw zaprosił ich do Pałacu Prezydenckiego. W wywiadzie Andrzej Duda wskazał, że pandemia dotyka nie tylko przedsiębiorców. – To jest dramatyczna sprawa. Rozumiem desperację i stres, w jakim znajdują się ludzie obawiając się o swoje miejsce pracy, o wypłatę, w związku z tym o to, jak spłacą kredyt za mieszkanie, co w ogóle z nimi będzie, jak będzie wyglądało ich przyszłe życie. Oprócz tego wielu ludzi martwi się choćby o swoich rodziców, seniorów. Mnóstwo jest tego stresu w tej chwili. To się czuje bardzo, że ludzie są zestresowani, niektórzy są załamani, jest wielu ludzi w depresji. Młodzież jest też w złej kondycji, bo jest zamknięcie, bo odebrano im podstawowe możliwości rekreacji, ruchu – mówił.

-> Przeczytaj także, czego spodziewać się po 30 stycznia

źródło:
Zobacz więcej