RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Paszport dyplomatyczny dla Polaka w Plymouth: Dokumenty już w Londynie [WIDEO]

Tydzień wcześniej pacjenta po raz czwarty odłączono od aparatury (fot. PAP/EPA, zdjęcie ilustracyjne)
Tydzień wcześniej pacjenta po raz czwarty odłączono od aparatury (fot. PAP/EPA, zdjęcie ilustracyjne)

Jest paszport dyplomatyczny dla Polaka, który przebywa w szpitalu w Anglii po – jak twierdzą tamtejsi medycy – poważnym i trwałym uszkodzeniu mózgu. To pozwala na „wyjęcie” pacjenta spod jurysdykcji tamtejszego wymiaru sprawiedliwości. Dokumenty są już w polskim konsulacie w Londynie.

Sprawa Polaka w Plymouth. Wiceszef MS: Będzie paszport dyplomatyczny

Paszport dyplomatyczny dla Polaka, który w śpiączce przebywa w szpitalu w Plymouth w Wielkiej Brytanii jest przygotowywany, to kwestia godzin -...

zobacz więcej

Jak poinformował wiceminister sprawiedliwości Michał Warchoł, została wszczęta procedura objęcia pacjenta z Plymouth immunitetem dyplomatycznym. Warchoł zastrzegł jednak, że jest jeszcze kwestia uznania przez sąd polski jurysdykcji. – Rozważamy działania przed sądami polskimi, które miałyby na celu uznanie swojej jurysdykcji, po to, żeby formalnie móc przystąpić do kolejnego już etapu: transportu – dodał.

– Wiceminister Miłkowski (Maciej Miłkowski - podsekretarz stanu w ministerstwie zdrowia) zapewnił mnie, że w ciągu kilku godzin są gotowi przeprowadzić transport, którym Polak miałby wrócić do kraju – dodał wiceszef resortu sprawiedliwości.

Chodzi o mężczyznę w średnim wieku, który od kilkunastu lat mieszka w Anglii i który 6 listopada 2020 r. doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut, w wyniku czego, według szpitala, doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu.

W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziły się mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne są temu jednak mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica.

Matka i siostry z siostrzenicą pacjenta prowadziły batalię sądową o uratowanie życia krewnego, w trakcie której kilkakrotnie – ostatnio w zeszłym tygodniu, po raz czwarty, odłączano pacjenta od aparatury podającej żywność i wodę, skazując go tym samym na śmierć głodową.

-> Przeczytaj także: Müller o niestandardowych działaniach ws. Polaka w Wielkiej Brytanii 

źródło:
Zobacz więcej