RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szymon Hołownia ogłosił plan zmian po rządach PiS. „Idzie drogą Ryszarda Petru” [WIDEO]

Lider Polski 2050 Szymon Hołownia pod hasłem „Wiemy jak” ogłosił plan zmian po ewentualnym odsunięciu PiS od władzy. W 2018 roku pod szyldem „Plan Petru” podobne scenariusze kreślił były już wtedy szef Nowoczesnej. – Szymon Hołownia idzie drogą Ryszarda Petru, który też próbował tworzyć taki „niezależny” ruch polityczny, był tratwą ratunkową dla ludzi, którzy mieli powiązania ze środowiskiem PO. Hołownia podobnie jak Petru chciałby być premierem. Skończy tak samo jak Petru, czyli w niebycie – powiedział tvp.info Adam Andruszkiewicz, minister w kancelarii premiera.

Początek końca PO? „Tusk jako pług śnieżny Schetyny przeciwko Budce” [WIDEO]

Koalicję Obywatelską porzucają parlamentarzyści, a były szef partii Grzegorz Schetyna komplementuje swojego dawnego rywala Donalda Tuska. –...

zobacz więcej

Po odejściu Muchy w PO tęsknią za Tuskiem. Adam Andruszkiewicz z PiS: Niech spędzi emeryturę w Berlinie


„Super Express” poinformował, że po odejściuJoanny Muchy do Polski 2050 Szymona Hołowni atmosfera w Platformie Obywatelskiej jest fatalna. „Smutek, niepewności, rozczarowanie i wielka tęsknota za Donaldem Tuskiem w roli przywódcy PO” – to najczęściej spotykane nastroje. Nie są one spójne jednak z oczekiwaniami Polaków. Z badania Social Changes dla wPolityce.pl wynika, że 47 proc. respondentów nie chce powrotu Tuska do polskiej polityki. Przeciwnego zdania jest 28 proc. badanych. Pozostali nie mają zdania. – Wydaje się, że Donald Tusk nie zauważył, jakie zmiany zaszły, nie rozumie współczesnego świata. Najlepiej, jakby udał się na emeryturę. Na przykład w Berlinie. Tam czułby się dobrze, biorąc pod uwagę jego ostatnie wystąpienia – skomentował minister Andruszkiewicz.

Zobacz także: Dlaczego posłowie przechodzą do Hołowni? „Szalupa ratunkowa Titanica PO” [WIDEO]

Szymon Hołownia idzie w ślady Ryszarda Petru i Janusza Palikota


Transfery z Koalicji Obywatelskiej wyraźnie zachęciły Hołownię do większej aktywności medialnej. Dzisiaj przed południem ogłosił plan działań po ewentualnym odebraniu władzy Zjednoczonej Prawicy. „Wiemy jak budować Polskę, której naczelną zasadą będzie troska o dobro jej wszystkich obywateli. Przygotowaliśmy plan zmian. Chcemy go z wami omówić, a potem wraz z wami go wdrożyć najszybciej, jak to będzie możliwe. Zaczynając od pierwszego dnia po wyborach” – przekonywał lider Polski 2050.

Wystąpieniu Hołowni towarzyszyły pokazy slajdów i plansza z napisem „Plan dla Polski”. Hołownia i związani z nim działacze mówili o rozdziale państwa od Kościoła, ochronie środowiska i nowoczesnej edukacji. Ponad 2 lata temu na tle logo „Plan Petru” występował były już wówczas przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru. Jego retoryka była bardzo zbliżona do dzisiejszej retoryki Hołowni. „Dzień przejęcia rządów nie może być dniem rozpoczęcia dyskusji programowej. Musimy być gotowi już dzisiaj. Przyszedł moment stworzenia planu, pod którym będą mogły podpisać się wszystkie środowiska proeuropejskie i prodemokratyczne” – przekonywał wówczas Petru.

Nie tylko Petru i Hołownia próbowali zbić kapitał na ogłaszanych z pompą „planach”. W wyborach prezydenckich 2015 roku swoim „Planem dla Polski” chwalił się Janusz Palikot. „Proszę państwa, jak to zrobić? Z czego składa się ten siedmiopunktowy plan dla Polski, który moim zdaniem prezydent jest w stanie wprowadzić w życie. Punkt 1 i to będzie pierwsza ustawa, którą złożę jako prezydent: ustawa o tworzeniu miejsc pracy i podwyższaniu wynagrodzeń” – mówił Palikot. Zdobył wówczas 1,42 proc. poparcia w wyborach prezydenckich.

„Plan Hołowni” jak „Plan Petru”? Hanna Gill-Piątek z Polski 2050: Szymonowi Hołowni akurat wierzę


Czy ogłaszanie planu zmian nie przypomina podobnych działań Petru i Palikota? – Szczerze? Akurat Szymonowi Hołowni naprawdę wierzę, że „Wie jak” i my naprawdę wiemy, jak urządzić Polskę po rządach PiS-u. Wiemy, jak zbudować dobrą edukację, wiemy, jak wziąć się poważnie za sprawy klimatyczne i wiemy, jak rozdzielić państwo od Kościoła – przekonywała posłanka Polski 2050 Hanna Gill-Piątek.

Skomentowała też słowa szefa PO Borysa Budki, dotyczące odejścia Muchy. „To jest tak jak w dobrym związku. Czasami ktoś pojawia się bardziej atrakcyjny, kuszący, oferujący fajerwerki. Ale trzeba się zastanowić, czy nie lepiej ciężko pracować z przyjaciółmi, którzy są sprawdzeni niż wchodzić w nieznane” – tłumaczył przewodniczący PO w rozmowie z PAP. Czy użył trafnego porównania? – Ja nie chciałabym tutaj konkurować z Borysem Budką na jakieś porównania matrymonialne, aczkolwiek ciśnie mi się to na usta. Trzeba podchodzić do sprawy rzeczowo. Platforma ma wiele do przemyślenia i wielu jej bardzo ważnych polityków, między innymi Bartłomiej Sienkiewicz, wypowiadali się właśnie w tym tonie – stwierdziła Gill-Piątek.

Jan Mosiński z PiS: Borys Budka jest słabym liderem i próbuje okpić samego siebie


– Argumentacja Borysa Budki, że Joanna Mucha wybrała bardziej atrakcyjnego polityka, jest po prostu śmieszna. Pokazuje tylko, jak słabym liderem jest Budka i jak nieopatrznie, a może i opatrznie próbuje okpić samego siebie. Można to zrozumieć w taki sposób, że Joanna Mucha wybrała atrakcyjnego w sensie politycznym, bardziej sprawnego polityka, ciekawszego niż Borys Budka. Być może Szymon Hołownia ma więcej do zaproponowania politykom PO niż do tej pory miał Borys Budka razem z Cezarym Tomczykiem – mówił poseł PiS Jan Mosiński.

Zamieniła Budkę na Hołownię. Dwa zdjęcia Muchy, które stały się symbolem

„Marzę o Polsce przyszłości” – tak Joanna Mucha tłumaczyła odejście z Platformy Obywatelskiej i przejście do ruchu Polska 2050. Rok temu zamierzała...

zobacz więcej

Mirosław Suchoń z KO o słowach Budki: Czasami politycy zostawiają pułapki na samych siebie


– Nie będę tego oceniał. Każdy musi sam się zastanowić nad tym. Na pewno wszyscy politycy mają tendencję, oceniając innych polityków, do zastawiania pułapki na siebie. Oceniać będą jednak obywatele, wyborcy przy urnach. Myślę, że dzisiaj my musimy zająć się przede wszystkim ciężką pracą. Nie oglądać się na innych. Czasem podpierać się ich pomysłami, bo różne partie mają bardzo dobre pomysły – skomentował słowa Budki poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń.

Zobacz także: Mucha wybrała Hołownię. Budka: Czasem pojawia się ktoś bardziej atrakcyjny i kuszący

Dariusz Wieczorek z SLD: Historia się powtórzy. Wiemy, jak skończyły ugrupowania Petru, Palikota i Kukiza


– Słowa Budki świadczą chyba o nerwowości, bo nerwowość jest w Platformie. W każdym ugrupowaniu, jak odchodzi znany polityk, to nerwowość jest, bo ona musi być. Platforma ostanie się i będzie funkcjonować dalej. Wiem coś o tym jako polityk SLD, które od 45 procent do 2 proc. zaliczyło upadek i w tej chwili wykonujemy wielką pracę, żeby z tego upadku się podnieść. Pewnie historia się znów powtórzy. Powstaje nowy ruch, nowe ugrupowanie. Wiemy, jak skończyły ugrupowania Janusza Palikota, Ryszarda Petru i Pawła Kukiza. Mam wrażenie, że dzisiaj ruch pana Hołowni pracuje w trybie silnika czterosuwowego, czyli ssanie, sprężanie, praca, wydech – powrót do stanu pierwotnego – argumentował poseł Lewicy Dariusz Wieczorek.

Norbert Kaczmarczyk z PiS: Polska 2050 to Platforma 2.0, jak kiedyś Nowoczesna


– Myślę, że Platforma Obywatelska ma potężny kryzys, jeśli chodzi o utrzymanie swoich parlamentarzystów. Szymon Hołownia wcale nie jest czymś nowym, świeżym. Przyjmuje polityków, którzy mają sprzeczne poglądy, więc nie jest w stanie zbudować ideowej siły. Stawia na ludzi zgranych z PO. Nie stawia na nowych, samorządowców, ludzi związanych z organizacjami samorządowymi. Stawia na polityków. To będzie Platforma Bis. To będzie inkubator dla osób, które nie mają miejsca w PO, nie są w stanie sobie tam wywalczyć wysokiego miejsca, boją się o reelekcję. To będą liderzy Szymona Hołowni. Jest to przykre, bo myślałem, że to będzie nowa siła polityczna, z nowymi ludźmi i pomysłami. Mamy przykrywkę dla PO w celu przetransferowania elektoratu, co próbował kiedyś zrobić Ryszard Petru z Nowoczesną. Nie udało się i to jest druga próba stworzenia Platformy 2.0 – powiedział poseł PiS Norbert Kaczmarczyk.

źródło:
Zobacz więcej