RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zatrzymanie Giertycha. Prokuratura o decyzji sądu: Niezrozumiała i błędna

Giertych został zatrzymany przez CBA w połowie października (fot. arch. PAP/Leszek Szymański; Jakub Kaczmarczyk)
Giertych został zatrzymany przez CBA w połowie października (fot. arch. PAP/Leszek Szymański; Jakub Kaczmarczyk)

Decyzja Sądu Rejonowego w Poznaniu uwzględniającą zażalenie obrońców Romana G. na jego zatrzymanie jest niezrozumiała i błędna – poinformowała Prokuratura Regionalna w Lublinie, do której przeniesiono śledztwo w tej sprawie.

Co się stało w łazience Giertycha przy przeszukaniu CBA? Stanowcza reakcja prokuratury

„Całkowicie bezpodstawne” są spekulacje, jakoby stan zdrowia Romana Giertycha wynikał z „nieuprawnionej ingerencji funkcjonariuszy CBA” –...

zobacz więcej

Sąd w Poznaniu uwzględnił zażalenie pełnomocników Romana Giertycha, uznając, że zatrzymanie, doprowadzenie i przeszukanie adwokata były niezasadne i nielegalne. Taką informację przekazał dziennikarzom reprezentujący Giertycha mec. Jakub Wende.

Adwokat Roman Giertych był jedną z osób zatrzymanych w październiku zeszłego roku w związku ze śledztwem dotyczącym wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł ze spółki Polnord.

Jak przekazała Prokuratura Regionalna w Lublinie, do której przeniesiono śledztwo w tej sprawie z Poznania, decyzja sądu ignoruje fakt, że pocztowe wezwanie podejrzanego do prokuratury w celu ogłoszenia mu zarzutów i jego przesłuchania dałoby mu czas na ukrywanie dowodów i ustalanie linii obrony z innymi podejrzanymi, wśród których są bliscy współpracownicy Romana G.

Zatrzymanie konieczne dla właściwego przebiegu śledztwa


„Dlatego tylko zatrzymanie, dokonane w czasie, gdy przebywający od dłuższego czasu za granicą Roman G. odwiedził Polskę, mogło zapewnić właściwy bieg śledztwa. Świadczy o tym także fakt, że już po postawieniu zarzutów podejrzany unikał stawiania się na przesłuchania w prokuraturze” – poinformowała Prokuratura Regionalna w Lublinie.

„Upadek reżimu”. Giertych ujawnia, co powiedział adwokat Tuska podczas przeszukania

Roman Giertych twierdzi, że jego zatrzymanie przez CBA ma charakter polityczny – w jego ocenie chodzi o „przykrycie katastrofy epidemicznej rządu...

zobacz więcej

Według prokuratury, dodać należy, że Roman G. oświadczył w czasie zatrzymania do protokołu, że nie składa zażalenia na zatrzymanie i nie ma zastrzeżeń do sposobu przeprowadzenia tej czynności. „Wątpliwości nie budzi również status Romana G. jako podejrzanego w śledztwie dotyczącym przywłaszczenia niemal 93 mln zł na szkodę giełdowej spółki Polnord” – zaznaczyła prokuratura.

Podkreśliła też, że zgodnie z art. 71 kodeksu postępowania karnego, za podejrzanego uważa się osobę, co do której prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów, a takie postanowienie w stosunku do Romana G. Prokuratura Regionalna w Poznaniu wydała 8 października 2020 r. „Prokuratura jest przy tym jedynym organem, który decyduje o statusie podejrzanego w śledztwie” – poinformowała prokuratura.

Zdaniem prokuratury, równocześnie podjęte przez Romana G. działanie w postaci ustanowienia obrońców świadczy też, że uznaje on swój status w sprawie jako podejrzanego. „Zgodnie z art. 87 kodeksu postępowania karnego obrońców ustanawia podejrzany, zaś osoba nie będąca podejrzanym może ustanowić pełnomocnika” – przekazała prokuratura.

Niezrozumiałe stanowisko sądu


Według prokuratury „niezrozumiałym jest stanowisko sądu, że funkcjonariusze CBA nie byli upoważnieni do zatrzymania Romana G. w tym postępowaniu”, bo prowadzenie przedmiotowego śledztwa już na początkowym jego etapie zostało powierzane Centralnemu Biuru Antykorupcyjnego. „Zostało wszczęte o czyn m.in. z art. 296, tj. o przestępstwo przeciwko obrotowi gospodarczemu. Przestępstwo to znajduje się w katalogu spraw, którymi zajmuje się CBA zgodnie z ustawą o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym” – wyjaśniła prokuratura.

źródło:
Zobacz więcej