RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Amerykanki deportowane z Bali po wpisach na Twitterze

Amerykanki po tym incydencie otrzymały półroczny zakaz wjazdu do Indonezji (fot. Johanes Christo/NurPhoto via Getty Images)
Amerykanki po tym incydencie otrzymały półroczny zakaz wjazdu do Indonezji (fot. Johanes Christo/NurPhoto via Getty Images)

Dwie amerykańskie turystki zostały deportowane i otrzymały półroczny zakaz wjazdu do Indonezji po serii wpisów, w których promowały e-booka z poradami, jak przeprowadzić się na wyspę Bali w czasie pandemii.

Urządzili urodziny kota w pandemii. Wszyscy zakażeni

Po przyjęciu z okazji urodzin kota w niewielkim chilijskim mieście Santo Domingo w regionie Valparaiso u 15 osób potwierdzono zakażenie...

zobacz więcej

Kristen Gray, która przez ponad rok mieszkała w Indonezji wraz ze swoją partnerką, opublikowała na Twitterze historię swojej udanej przeprowadzki na tropikalną wyspę. Zachęcała też do kupna napisanego wspólnie poradnika dla osób, które chciałyby przenieść się tam w czasie trwającej pandemii.

Na obie kobiety spadła fala krytyki internautów; miejscowe władze uznały, że Amerykanki złamały przepisy imigracyjne i odesłały je do USA.

28-letnia Gray napisała w tweetach, że zdecydowała się na przeprowadzkę na Bali po tym, jak w Stanach Zjednoczonych długo nie mogła znaleźć pracy. Na początku 2020 r. ona i jej partnerka Saundra Michelle Alexander kupiły bilety do Indonezji w jedną stronę, a po wybuchu pandemii COVID-19 postanowiły pozostać w azjatyckim kraju.

Bilet w jedną stronę


Turystka pracowała jako graficzka, a w mediach społecznościowych zachwalała luksusowy styl życia, na który było ją stać w Indonezji. Zachęcała także do kupna napisanego przez siebie e-booka, w którym doradzała, jak przeprowadzić się na Bali w czasie pandemii. Wpisy wywołały krytykę i dyskusję o przywilejach dla cudzoziemców oraz modelu indonezyjskiej turystyki. Internauci z Azji Południowo-Wschodniej oskarżyli kobiety o brak wrażliwości kulturowej, promowanie nieprawdziwego obrazu Indonezji, gentryfikacji i wykorzystywanie uprzywilejowanej pozycji osób z bogatego kraju do ignorowania prawa.

Sprawa Polaka w Plymouth. Wiceszef MS: Będzie paszport dyplomatyczny

Paszport dyplomatyczny dla Polaka, który w śpiączce przebywa w szpitalu w Plymouth w Wielkiej Brytanii jest przygotowywany, to kwestia godzin -...

zobacz więcej

„Dlaczego Amerykanie myślą, że ich spokój ducha jest wart gentryfikacji całej wyspy, zepchnięcia miejscowych z ich ziemi i zmuszenia do wykonywania niskopłatnej pracy, gdy wszystko buduje się tu dla cudzoziemców?” – pytała jedna z użytkowniczek platformy blogowej, krytykując przy okazji przyjezdnych z Australii.

Niektórzy z internautów zwracali uwagę, że kobiety namawiały cudzoziemców do przylotu do kraju, który zamknął granice z powodu pogarszającej się sytuacji epidemicznej. Indonezja jest najmocniej w regionie dotknięta pandemią COVID-19.

Według oficjalnych danych w 270-milionowym archipelagu zanotowano 952 tys. zachorowań i blisko 30 tys. zgonów.

LGBT też krytykują Amerykanki


Amerykanki, które podkreślały tolerancję obyczajową Balijczyków, spotkała też krytyka od indonezyjskich mniejszości seksualnych. Społeczność LGBT zwracała uwagę, że choć homoseksualizm w większości rejonów Indonezji jest legalny, to osoby LGBT mierzą się z przemocą i prześladowaniami policji.

Godzina policyjna w Holandii. Każdy chce mieć psa i zostać dostawcą jedzenia

Holendrzy szukają sposobów na ominięcie ograniczeń związanych z godziną policyjną. Zgłaszają się jako wolontariusze do wyprowadzania psów i...

zobacz więcej

Ostatecznie władze Indonezji stwierdziły, że prowadzenie przez Gray i Alexander biznesu i sprzedaż poradnika naruszało warunki wizy turystycznej, na podstawie której Amerykanki przebywały na Bali.

Zanim kobiety odesłano do Los Angeles, bez możliwości powrotu przez sześć miesięcy, miejscowe media opublikowały ich wizerunki, bilety powrotne i paszporty.

– Nie jestem winna, nie zostałam w kraju po terminie ważności wizy. Nie zarabiałam też w indonezyjskich rupiach w Indonezji. Opublikowałam wypowiedź na temat LGBT i jestem deportowana za LGBT – powiedziała Gray miejscowym reporterom.

Jest niewinna i przeprasza


Reprezentujący ją adwokat Erwin Siregar poinformował, że kobieta podtrzymuje, że jest niewinna, ale przeprasza, jeśli jej zachowanie uznano za obraźliwe.

źródło:

Zobacz więcej