RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Afera SKOK Wołomin. B. agent WSI, który miał wyprać kilkaset milionów, wyjdzie z aresztu

Według prokuratury, szkoda z tytułu niespłaconych pożyczek i kredytów wynosi ponad 2,5 mld zł (fot. arch. PAP/Tomasz Gzel)
Według prokuratury, szkoda z tytułu niespłaconych pożyczek i kredytów wynosi ponad 2,5 mld zł (fot. arch. PAP/Tomasz Gzel)

Piotr P., główny oskarżony w aferze SKOK Wołomin, wyjdzie w piątek z aresztu – przekazał obrońca mężczyzny mec. Adam Gomuła.

Nieprawidłowości w SKOK Wołomin. Oskarżony były przewodniczący KNF

Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała do warszawskiego sądu akt oskarżenia przeciwko b. przewodniczącemu KNF Andrzejowi J. i sześciu b....

zobacz więcej

Jak przekazał adwokat, wpłacono już 1,2 mln zł poręczenia majątkowego w tej sprawie. Sąd ustalił też zabezpieczenie hipoteczne w wysokości 800 tys. zł.

Decyzję o uchyleniu aresztu wobec P. podjął pierwotnie w listopadzie zeszłego roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga. Jednak warszawski sąd apelacyjny nie przychylił się do tego postanowienia.

Ostatecznie po złożeniu zażalenia przez obrońców, w styczniu inny skład sądu apelacyjnego zmienił środek zapobiegawczy z aresztu na 1,2 mln zł poręczenia majątkowego oraz 800 tys. zł zabezpieczenia hipotecznego; zdecydował o wypuszczeniu oskarżonego z aresztu.

Duże prawdopodobieństwo ukrywania się lub ucieczki


Jak relacjonował jeszcze w listopadzie mec. Gomuła, sąd podejmując decyzję o uchyleniu aresztu uznał, że tak długi czas stosowania tego środka zapobiegawczego jest nieproporcjonalny do sytuacji procesowej. Z kolei prowadząca sprawę SKOK Wołomin prok. Agnieszka Leszczyńska argumentowała, że w przypadku zwolnienia P. z aresztu istnieje duże prawdopodobieństwo ukrywania się lub ucieczki oskarżonego. Oskarżony jest w areszcie od kwietnia 2014 r.; przez ponad trzy lata był objęty specjalnym nadzorem i ścisłą izolacją. Mężczyzna jest dowożony na salę sądową z zakładu karnego. Teraz znajduje się w areszcie śledczym na Białołęce.

Afera SKOK Wołomin: sąd dał wolność głównemu podejrzanemu, byłemu agentowi WSI

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga ponownie uchylił warunkowo areszt wobec Piotra P. oskarżonego m.in. o „wypranie” ponad 358 mln zł wyprowadzonych ze...

zobacz więcej

Piotr P., były agent Wojskowych Służb Informacyjnych, który zasiadał we władzach SKOK, jest jednym z głównych podejrzanych w tzw. aferze finansowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie. W procesie, który rozpoczął się na początku lipca, prokuratura zarzuca mu popełnienie 927 przestępstw.

Jak wskazano w oskarżeniu, P. kierował grupą przestępczą, która zajmowała się uzyskiwaniem wielomilionowych pożyczek z wołomińskiego SKOK-u. Według śledczych oskarżony prowadził działalność zmierzającą do ukrycia przestępczego pochodzenia pieniędzy z wyłudzonych pożyczek i kredytów w SKOK w Wołominie. Mężczyzna „wyprał” ponad 358 mln zł, za co grozi mu do 15 lat więzienia.

Z ustaleń prokuratury wynika, że Piotr P. przyjmował przelewy i gotówkę na swoje konto i konta innych członków wołomińskiego SKOK. Według śledczych pieniądze były transferowane dalej, a dla zachowania pozorów legalności mężczyzna zawierał fikcyjne pożyczki, umowy przejęcia wierzytelności i umowy inwestycyjne, związane z działalnością podmiotów gospodarczych. Ostatecznie środki te były przeznaczane na zakup ruchomości oraz nieruchomości w Polsce i za granicą.

2,5 mld zł niespłaconych pożyczek


Upadłość SKOK-u Wołomin została ogłoszona w lutym 2015 r. Według szacunków prokuratury, szkoda z tytułu niespłaconych pożyczek i kredytów wynosi ponad 2,5 mld zł. W innym procesie, toczącym się z przerwami od 2015 r., P. jest oskarżony o zlecenie brutalnego pobicia wiceszefa KNF Wojciecha Kwaśniaka, który nadzorował działalność SKOK Wołomin.

źródło:

Zobacz więcej