RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pyta.pl znika z YouTube. Nie zgadza się na blokowanie treści

Jeżeli mamy to robić sami dla siebie, to troszkę słabo – mówił Janusz (fot. YouTube)
Jeżeli mamy to robić sami dla siebie, to troszkę słabo – mówił Janusz (fot. YouTube)

Kanał pyta.pl na razie znika z YouTube – powiedział jego założyciel Mikołaj „Jaok” Janusz. Wszystko z powodu blokowania treści. – Będę mocno kombinować, aby moje opus magnum, dzieło życia, nie miało ukręconego łba przez lewaków z YouTube – mówił.

YouTube usunął spektakl o ratowaniu Żydów przez grupę Ładosia. Interweniowało MSZ

Serwis YouTube usunął w środę premierowe nagranie spektaklu „Paszporty życia”, który Fundacja Hatikva przygotowała wspólnie z młodzieżą jednego z...

zobacz więcej

O problemach z serwisem YouTube Mikołaj Janusz opowiedział na nagraniu zamieszczonym na Twitterze. – W ostatnich miesiącach pyta.pl miała gigantyczne problemy z serwisem YouTube, nie mogliśmy publikować jakichkolwiek treści przez dłuższy czas, nasze zasięgi zaczęły być tak na maksa cięte, że po prostu zaczęło się to trochę mijać z celem – opowiada.

Dodał, że zamiast kilku tysięcy złotych, dostaje z serwisu kilkaset do podziału na kilka osób. Wskazał, że treści z jego kanału nie docierają już do setek tysięcy internautów. Mówił, że sukcesem jest, jak nagranie odtworzy ok. 100 tys.

– Jeżeli mamy to robić sami dla siebie, to troszkę słabo. Uspokajam: nie chcę mówić, że pyta.pl przestaje istnieć, ale znika na razie z YT; szukamy możliwości, rozważamy uśmiechnięcie się do telewizji lub innych serwisów, ale szukamy, kombinujemy. Będę mocno kombinować, aby moje opus magnum, dzieło życia, nie miało ukręconego łba przez lewaków z YouTube – powiedział.

„Jaok” w rozmowie z Wirtualnymi Mediami stwierdził, że YouTube „zaczął się kierować polityką i bardzo wiele osób skarży się na tego typu sytuacje”. Serwis miał odpowiedzieć twórcom, że powodem problemów z publikacjami wideo jest mowa nienawiści – dodano.

źródło:
Zobacz więcej