RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Co za gol! Bramkarz trafił do Księgi Rekordów Guinnessa [WIDEO]

Tom King jest bramkarzem Newport City (fot. Athena Pictures/Getty Images)
Tom King jest bramkarzem Newport City (fot. Athena Pictures/Getty Images)

Tom King, bramkarz występującego na czwartym poziomie piłkarskim w Anglii Newport County, strzelił gola z odległości ponad 96 metrów. Jego wyczyn, jak poinformowano w czwartek, został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa.

Koronawirus rujnuje futbol. 4,5 mld funtów straty

Sześć najlepszych lig piłkarskich straciło z powodu chaosu wywołanego pandemią COVID-19 około 4,5 mld funtów – wynika z raportu opublikowanego...

zobacz więcej

W wyjazdowym spotkaniu League Two (czwarty poziom w Anglii) z Cheltenham Town, zakończonym remisem 1:1, King niespodziewanie wpisał się na listę strzelców w 12. minucie.

W Księdze Rekordów Guinnessa


Bramkarz gości tak wykopał piłkę, że odbiła się raz od murawy, a następnie – również dzięki podmuchowi wiatru – wpadła do siatki nad bezradnym golkiperem gospodarzy Joshuą Griffithsem.

Jak obliczono, gol został strzelony ze 105 jardów, czyli 96,01 m.

Wydarzenie miało miejsce we wtorek, a w czwartek ten wyczyn został uznany w Księdze Rekordów Guinnessa.

Piłkarskie mistrzostwa Europy. Szef UEFA planuje turniej w jednym kraju

Prezes Bayernu Monachium Karl-Heinz Rummenigge oświadczył, że szef UEFA Aleksander Ceferin chce zorganizować przełożone z 2020 r. na ten rok...

zobacz więcej

– Jestem absolutnie zachwycony, ponieważ nie jest to coś, co zamierzałem celowo zrobić – przyznał King, cytowany na stronie internetowej swojego klubu.

– Zapewne będzie o tym mowa jeszcze przez długi czas, więc jestem dumny. I jestem pewien, że moja rodzina też będzie niezwykle dumna. Będę musiał wysłać Griffithsowi wiadomość, aby przekazać moje współczucie... To dla mnie nowe doświadczenie, nigdy nie marzyłem o tym, by znaleźć się w książkach, które dostaje się co roku na Boże Narodzenie – podkreślił 25-letni bramkarz, który urodził się w Anglii, ale był już powołany do seniorskiej reprezentacji Walii.

King nie celebrował jednak zdobycia bramki z szacunku dla swojego odpowiednika z Cheltenham, chociaż to był pierwszy gol, jaki strzelił w profesjonalnej karierze.

– Nie wiedziałem nawet, jak naprawdę świętować i przeprosiłem bramkarza rywali po meczu. Nie jest miło być po drugiej stronie – przyznał King.

Koniec transferowej sagi. Milik wreszcie zmienił klub

To koniec jednej najdłuższych sag transferowych ostatnich lat. Arkadiusz Milik w nocy z czwartku na piątek sfinalizował wszystkie formalności...

zobacz więcej

Polska szkoła wpuszczania


W puszczaniu goli po strzałach bramkarzy z przeciwnej drużyny najbardziej w pamięci polskich kibiców pozostał Tomasz Kuszczak, który w taki sposób dał się zaskoczyć w meczu z Kolumbią podczas przygotowań do mistrzostw świata w Niemczech .

Podobną wpadkę zaliczył w Premier League Artur Boruc. Do przykrego wydarzenia doszło w listopadzie 2013 r. Już od 13. sekundy jego Southampton przegrywał ze Stoke City.



źródło:
Zobacz więcej