RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

TVP3 Opole: Chcieli uhonorować rektora. Sprzeciwił się działacz Mniejszości Niemieckiej

Osobista niechęć, a nie obiektywna ocena zasług, miała stanąć na drodze do nadania tytułu Honorowego Obywatela Województwa Opolskiego prof. Franciszkowi Markowi, pierwszemu rektorowi Uniwersytetu Opolskiego. Jego kandydaturę zablokował przewodniczący sejmiku, Rafał Bartek z Mniejszości Niemieckiej – przekonuje w swoim materiale TVP3 Opole.

Tak Niemcy traktują ofiary zamachów terrorystycznych. Historia Polki

Podczas gdy nazwiska terrorystów często znane są opinii publicznej, to ofiary pozostają często pozbawionymi twarzy i imienia liczbami – ocenia...

zobacz więcej

Franciszek Marek skończył niedawno 90 lat. Już w czerwcu przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz Klubu Rodła w Opolu złożyli wniosek o nadanie mu tytułu Honorowego Obywatela Województwa Opolskiego. Zablokował go przewodniczący sejmiku Rafał Bartek – przekonują autorzy materiału.

– Jakież było moje wielkie zdziwienie i zaskoczenie wręcz. Aż się uniosłem i powiedziałem: „To jest skandal co pan zrobił” – mówi w rozmowie z TVP3 Opole Henryk Wierny, prezes Klubu Rodła w Opolu.

Zdaniem niektórych radnych poprzez zablokowanie wniosku Bartek złamał obowiązujący go regulamin. – To kapituła decyduje o dalszym losie wniosku, a nie pan przewodniczący – wyjaśnia Tomasz Gabor, radny sejmiku województwa z Solidarnej Polski. W jego ocenie chodzi o osobiste animozje przewodniczącego „w stosunku albo do wnioskodawcy, albo do osoby prof. Marka”.

W telefonicznej rozmowie z dziennikarzem TVP3 Opole przewodniczący Rafał Bartek przyznał: – Moim osobistym zdaniem to jest kandydatura co najmniej kontrowersyjna ze względu na historyczne wypowiedzi względem wielu kulturowości i narodowości tego regionu.

Prof. Marek podkreśla, że o żadne honory nie zabiega. Warto jednak przypomnieć – przekonuje TVP3 Opole, że naukowiec miał udział w procesie nadawania tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Opolskiego osobom pochodzącym z Niemiec oraz organizował pierwsze w naszym kraju seminaria w języku niemieckim.

Przez lata działał na rzecz pojednania polsko-niemieckiego. Mniejszość Niemiecką oskarża o działania przeciwne. – Mniejszość mogła być jakimś pomostem w zbliżeniu polsko-niemieckim, a sami siebie ukarali, bo są tylko gapiami historii – ocenia prof. Marek.

źródło:
Zobacz więcej