RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Grodzki komentuje odejście Muchy z PO. „Miała trochę pretensji”

W ocenie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego w każdej partii jest trochę fermentu (fot. PAP/Paweł Supernak)
W ocenie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego w każdej partii jest trochę fermentu (fot. PAP/Paweł Supernak)

Odejście z PO Joanny Muchy to temat wymagający pogłębionej analizy, przemyśleń i działania, by więcej takich odejść nie było – ocenił w czwartek marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Dopytywany przyznał, że słyszał, iż posłanka chciała być szefową think thanku PO – Instytutu Obywatelskiego. – To się nie zrealizowało i miała o to trochę pretensji – dodał.

Mucha wybrała Hołownię. Budka: Czasem pojawia się ktoś bardziej atrakcyjny i kuszący

To jest tak jak w dobrym związku. Czasami ktoś pojawia się bardziej atrakcyjny, kuszący, oferujący fajerwerki. Ale trzeba się zastanowić, czy nie...

zobacz więcej

Marszałek Senatu i polityk PO był pytany w Onet Opinie, czy jego zdaniem ostatnie odejścia osób z PO i klubu Koalicji Polskiej i ich współpraca z Polską 2050 to dla Platformy „dzwonek alarmowy”.

Joanna Mucha to kolejna parlamentarzystka, która dołączyła do Polski 2050 Szymona Hołowni; w poniedziałek poinformował o odejściu z klubu KO senator Jack Bury, a w zeszłym roku uczyniła to poseł Hanna Gill-Piątek, która była w klubie Lewicy.

Grodzki podkreślił, że Bury nie był członkiem PO, a w rozmowie z nim zadeklarował, że nadal będzie w senackiej większości, reprezentując Polskę 2050.

– Natomiast odejście Joanny Muchy, która była ministrem rządu PO, kandydowała przez chwilę na szefa Platformy, to jest rzeczywiście temat wymagający pogłębionej analizy i pewnie taka analiza będzie przeprowadzona nawet dzisiaj przez klub parlamentarny – zaznaczył.

Pytany, co skłania ludzi do odejścia z PO Grodzki podkreślił, że do odejść dochodzi niemal w każdej partii, także PiS czy Lewicy. – Tak że specjalnie mnie to nie dziwi; pewnie to są jakieś niezaspokojone ambicje czy niespełnione obietnice; nie wiem tego – powiedział.

„Mucha miała trochę pretensji”


Marszałka Senatu spytano, czy to prawda, że Musze proponowano, by stała się „twarzą PO lub KO ws. walki a pandemią koronawirusa”. Grodzki odpowiedział, że słyszał, że chciała być szefową think thanku PO – Instytutu Obywatelskiego. – To się nie zrealizowało i miała o to trochę pretensji – dodał. Podkreślił, że w sprawie walki z pandemią bardzo aktywne są senatorki KO.

Grodzki był też pytany, czy PO stać na to, by tracić takie nazwiska jak Joanna Mucha. Marszałek Senatu odpowiedział, że to „zawsze przykre, gdy to ktoś odchodzi”. – Wymaga to szczegółowej analizy, przemyśleń i działania, które spowoduje, że takich odejść nie będzie – ocenił.

Na pytanie, czy słyszał o nazwiskach kolejnych senatorów, którzy mieliby odchodzić np. do ruchu Hołowni, zaprzeczył. Podkreślił, że „w każdej partii jest trochę fermentu”. Wymienił w tym kontekście PiS, którego niektórym senatorom – jak mówił – „nie odpowiadają działania lokalnych baronów PiS”, dotyczące rozdziału środków na inwestycje lokalne.

źródło:

Zobacz więcej