RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Mucha wybrała Hołownię. Budka: Czasem pojawia się ktoś bardziej atrakcyjny i kuszący

Szymon Hołownia, Joanna Mucha, Borys Budka (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik,Rafał Guz)
Szymon Hołownia, Joanna Mucha, Borys Budka (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik,Rafał Guz)

To jest tak jak w dobrym związku. Czasami ktoś pojawia się bardziej atrakcyjny, kuszący, oferujący fajerwerki. Ale trzeba się zastanowić, czy nie lepiej ciężko pracować z przyjaciółmi, którzy są sprawdzeni niż wchodzić w nieznane – powiedział lider PO Borys Budka, komentując odejście Joanny Muchy do ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni.

Zamieniła Budkę na Hołownię. Dwa zdjęcia Muchy, które stały się symbolem

„Marzę o Polsce przyszłości” – tak Joanna Mucha tłumaczyła odejście z Platformy Obywatelskiej i przejście do ruchu Polska 2050. Rok temu zamierzała...

zobacz więcej

Budka został poproszony przez dziennikarzy o komentarz do odejścia dotychczasowej posłanki KO i działaczki PO do ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni, przed czwartkowym posiedzeniem klubu KO, na którym ten temat będzie zapewne poruszony.

– Cieszy mnie deklaracja Joanny Muchy, że jest po tej samej stronie. Doświadczona parlamentarzystka, mam o niej bardzo dobre zdanie. Wybrała taką, a nie inną drogę, ale myślę, że wcześniej czy później spotkamy się i tak we wspólnym projekcie, bo nie da się bez zjednoczenia opozycji wygrać ze zjednoczoną prawicą – powiedział Budka.

Dodał, że „naszą rolą jest budowanie tego, co łączy”. – Takie transfery temu nie służą, ale ja mogę tylko dobrze oceniać Joannę Muchę i jej zaangażowanie. Żałuję, że wybrała taką drogę, ale z pewnością w PO i KO zostawia przyjaciół i ci przyjaciele będą się ciepło wypowiadać, dobrze wspominać –powiedział szef Platformy.

Pytany, co mogło skłonić Muchę do odejścia z PO, Budka zaznaczył, że „było kilka propozycji, które nie zostały przyjęte”, ale - jak zaznaczył - nie chce o tym dyskutować publicznie. – Liczę na współpracę z Joanną Muchą w przyszłości – podkreślił.

Czytaj także: Michał Dworczyk o odejściu Joanny Muchy do Hołowni

Schetyna chce powrotu Tuska, bo „PO potrzebuje otwarcia nowego rozdziału”

Donald Tusk mógłby zaangażować się w zbudowanie konstrukcji współpracy opozycji, która da jej zwycięstwo w wyborach 2023 r. – ocenia Grzegorz...

zobacz więcej

Schetyna: To pytanie do Budki i Tomczyka


O odejście Muchy zapytano także poprzednika Budki na stanowisku szefa PO Grzegorza Schetynę. – Zawsze szkoda, jeśli ktoś opuszcza Platformę Obywatelską i Koalicję Obywatelską, ale to jest pytanie do przewodniczącego partii Borysa Budki i przewodniczącego klubu KO Cezarego Tomczyka, co się stało, że Joanna Mucha opuściła partię – powiedział.

Polityk PO był pytany zwłaszcza o komentarz do słów Muchy, która jako jeden z powodów swojego odejścia podawała fakt, że PO jest wciąż „totalną opozycją wobec PiS”. Słów o „totalnej opozycji” użył jako pierwszy w 2016 r. właśnie Schetyna.

– To był rok 2016, a dzisiaj dziękować Bogu, jest rok 2021, więc Joanna Mucha dobrze się czuła w tej formule PO i KO przez ostatnie 5 lat. Pytanie, co się stało w ostatnich dniach, tygodniach czy miesiącach, że opuszcza Platformę – zaznaczył. Przypomniał, że Mucha była liderem listy i „ważnym elementem Platformy Obywatelskiej”.

Dopytywany, co się mogło stać, Schetyna przypomniał, że Mucha chciała kandydować na przewodniczącą partii, ale zrezygnowała i poparła Borysa Budkę. Dostała ofertę kierowania Instytutem Obywatelskim, ale w końcu nie została szefem Instytutu.

Czytaj także: „To nie mogło się udać”. Mucha o przyczynach kolejnych klęsk PO 

Przyznał, że decyzja Muchy jest dziwna, bo - jak zauważył – „to nie jest przypadkowa osoba”. Przypomniał, że już w latach 2002-03 Zyta Gilowska rekomendowała Muchę do PO i od tego czasu Mucha odgrywała ważną rolę w partii. – Ale przenosić tę decyzję pięć lat wstecz to jest naprawdę niepoważne. Każdy ma prawo podejmować decyzję, ale musi wytłumaczyć się swoim przyjaciołom i wyborcom. To należy do niej – ocenił były szef PO.

źródło:

Zobacz więcej