RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Katastrofa helikoptera amerykańskiej Gwardii Narodowej. Są ofiary

Nikt nie przeżył katastrofy (fot. Maureen McGuire/WROC-TV)
Nikt nie przeżył katastrofy (fot. Maureen McGuire/WROC-TV)

Trzech żołnierzy amerykańskiej Gwardii Narodowej zginęło w katastrofie helikoptera. Maszyna typu UH-60 Black Hawk rozbiła się na polu w zachodniej części stanu Nowy Jork. Wojskowi wykonywali misję szkoleniową.

Wywrotka wjechała w śpiących ludzi. Nie żyje co najmniej 15 osób [WIDEO]

Co najmniej 15 osób zginęło w Indiach po tym, jak wjechała w nich wywrotka. Kilkanaście kolejnych osób zostało rannych.

zobacz więcej

Do katastrofy doszło w środę około godz. 18.30 czasu miejscowego w Mendon, miejscowości leżącej na południe od miasta Rochester. Trwa ustalanie przyczyn. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) poinformowała, że weźmie udział w śledztwie.

Na zdjęciach w mediach społecznościowych widać helikopter w płomieniach leżący na ośnieżonym polu. Szeryf hrabstwa Monroe Todd Baxter poinformował, że świadkowie dzwonili na numer alarmowy 911 i informowali, że pojazd miał kłopoty z silnikiem w locie. Dodał, że nikt nie przeżył.

Telewizja NBC News podaje, że maszyna wyleciała w wojskowej bazy przy międzynarodowym lotnisku w Rochester. Była przypisana na 171 Batalionu Wsparcia Lotnictwa – przekazał Eric Durr przedstawiciel dywizji Gwardii Narodowej w stanie Nowy Jork.

Gubernator stanu Andrew Cuomo zarządził opuszczenie flag na budynkach urzędowych. „Członkowie Gwardii Narodowej to nasi żołnierze obywatele, który służą ochotniczo i chronią nas tu i za granicą. Składam kondolencję bliskim tych bohaterów” – napisał Cuomo w oświadczeniu.

Czytaj także: Helikopter rozbił się w Alpach. Przeżył tylko pilot

źródło:
Zobacz więcej