RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„To zastraszanie”. Sprawa pozwu RASP przeciw dziennikarzom przed sejmową komisją kultury

„Skala działania pozwala przypuszczać, że chodzi o zastraszanie” (fot. arch.PAP/M.Obara)
„Skala działania pozwala przypuszczać, że chodzi o zastraszanie” (fot. arch.PAP/M.Obara)

Sejmowa komisja kultury zajmie się sprawami dziennikarzy, którzy zostali pozwani przez Ringier Axel Springer. Skala działania tego wydawnictwa daje powód do przypuszczenia, że ma to na celu zastraszenie dziennikarzy, ograniczenie wolności słowa – oceniła wiceszefowa komisji Joanna Lichocka. Wśród pozwanych jest m.in. szef portalu tvp.info, Samuel Pereira.

„Dla RASP nie istnieje artykuł konstytucji nt. wolności słowa”. Samuel Pereira po rozprawie

W poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się rozprawa w procesie, jaki Ringier Axel Springer Polska wytoczył Samuelowi Pereirze za jego...

zobacz więcej

Komisja Kultury i Środków Przekazu przyjęła plan prac od 1 stycznia do 31 lipca 2021 r. Wynika z niego, że w lutym posłowie mają się zająć sprawą procesów dziennikarzy z pozwu firmy Ringier Axel Springer Polska. Wniosek w tej sprawie złożyła wiceszefowa komisji Joanna Lichocka (Prawo i Sprawiedliwość).

– Spotkałam się z wieloma sygnałami od dziennikarzy, że te procesy wyglądają na próbę ograniczenia wolności słowa w Polsce, i traktują to oni jako przejaw nękania ich – mówiła posłanka w rozmowie z PAP.

– Skala działania tego wydawnictwa daje powód do przypuszczenia, że ma to na celu zastraszenie dziennikarzy, ograniczenie wolności słowa, wywieranie presji na dziennikarzy, żeby nie publikowali tekstów, które temu wydawnictwu się nie podobają. To jest niebezpieczne i bardzo się cieszę, że komisja przyjęła plan z takim punktem i że się tym punktem zajmiemy – powiedziała.

Sprawa dotyczy m.in. szefa portalu tvp.info Samuela Pereiry, od którego Ringier Axel Springer Polska (RASP) zażądał 100 tys. zł. Pozew cywilny dotyczy wpisów Samuela Pereiry z Twittera i Facebooka, dotyczących polityki RASP lub działania dziennikarzy tego wydawnictwa.

Zdaniem autorów pozwu z krytycznych wobec mediów RASP wpisów dziennikarza wynika zarzut, iż „Fakt jest niemieckim tabloidem”, „linia programowa RASP jest tworzona pod dyktando Niemiec”, prezes wydawnictwa „Mark Dekan jest niemieckim nadzorcą”, a RASP działa w interesie Niemiec. Swoimi wpisami – zdaniem RASP – Pereira poważnie naruszył dobra osobiste wydawcy.

– W 27 wpisach wyraziłem swoje zdanie na temat pewnych publikacji, linii redakcyjnej, na temat działalności tych mediów i to nie spodobało się wydawnictwu RASP – wyjaśniał szef portalu tvp.info w sądzie, podczas rozprawy, która odbyła się w październiku 2020 r.

Ponadto RASP pozwał także korespondenta TVP w Berlinie Cezarego Gmyza, który jeszcze w 2020 r. odniósł się na Twitterze do propozycji posłanki Lichockiej.

„Zastraszanie dziennikarzy”. Lichocka o pozwie RASP wobec Pereiry

Posłanka PiS Joanna Lichocka chce zwołania sejmowej komisji kultury i środków przekazu w związku z roszczeniami ze strony koncernu medialnego...

zobacz więcej

„W pełni popieram. Springer pozwał mnie na ciężkie pieniądze za wpis na Twitterze. To świadoma strategia mająca przestraszyć krytyków. Napiszę to po niemiecku by w końcu zrozumieli – Schluss damit” (i tyle, koniec z tym – red.) – napisał na Twitterze.

„Dziękując za tę inicjatywę, uważam, że komisja to za mało. Tego typu debata powinna się odbyć na forum plenarnym Sejmu” – komentował Gmyz, który w 2018 r. poinformował, że RASP domaga się 200 tys. zł „za rzekome naruszenie dóbr osobistych”.

Wśród osób, które mają sprawy z niemieckim wydawnictwem, jest także dziennikarz wPolityce.pl Wojciech Biedroń, a także publicysta Witold Gadowski. W rozmowie z PAP Lichocka poinformowała, że na posiedzenie komisji kultury zaproszeni zostaną dziennikarze, Centrum Monitoringu Wolności Prasy i jego dyrektor Jolanta Hajdasz, a także przedstawiciele Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

– Myślę, że również zaprosimy przedstawicieli tego wydawnictwa, żeby mogli powiedzieć, jak bardzo głęboko uzasadnione jest ściganie przez niemieckie wydawnictwo polskich dziennikarzy – powiedziała wiceszefowa Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Zobacz więcej