RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zwiększy się zdolność do opłacania świadczeń ZUS

Do 2025 r. deficyt w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ma nieco wzrosnąć (fot. Shutterstock/Evan Lorne)
Do 2025 r. deficyt w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ma nieco wzrosnąć (fot. Shutterstock/Evan Lorne)

Do 2025 r. deficyt w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ma nieco wzrosnąć. Jednocześnie zwiększy się zdolność ZUS do opłacania świadczeń z pieniędzy pochodzących ze składek – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Cudzoziemcy podporą budżetu? Ktoś musi wypełnić lukę w ZUS

Zagraniczni pracownicy zaczęli wypełniać lukę w finansach ZUS. Resort pracy chce ułatwić ich zatrudnianie - czytamy w „Rzeczpospolitej”.

zobacz więcej

„Za rok deficyt ma wynieść 63 mld zł, a w 2025 r. – 72 mld zł. To pierwsze takie wyliczenia od wybuchu pandemii” – czytamy.

Polepszy się tzw. wydolność FUS. To możliwość opłacania świadczeń za pomocą pobieranych składek. Wyrażana jest w procentach i im jest wyższa, tym mniej do ZUS musi dopłacać budżet. Jeszcze dwa lata temu, w I połowie 2019 r., sytuacja FUS była na tyle komfortowa, że wydolność wynosiła prawie 83 proc.

Jak zauważa „DGP”, pandemia COVID-19 załamała tę tendencję i rok później było to już nieco ponad 70 proc. Zgodnie z prognozą trend ma się odwrócić i w 2025 r. w wariancie pośrednim wydolność wynosić będzie 78,4 proc. (w wariancie optymistycznym jest to 81,4 proc., a w pesymistycznym 73,8 proc.).

Ogólna sytuacja w FUS to suma tego, co dzieje się w czterech tworzących go funduszach – emerytalnym, wypadkowym, chorobowym i rentowym. Na plusie są dwa ostatnie, a na minusie dwa pierwsze, ale największy wpływ na sytuację w FUS ma ten pierwszy – podaje dziennik.

Według prezes ZUS Gertrudy Uścińskiej Polska nie jest wyjątkiem. „Większość krajów UE mierzy się z deficytami systemów ubezpieczeń społecznych. To efekt zmian demograficznych” – powiedziała prezes ZUS.

źródło:

Zobacz więcej