RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„W Idea Banku brakowało około 1,5 mld zł. Tłumaczenia Czarneckiego brzmią jak żart”

„Przejęcie Idea Banku to wzięcie odpowiedzialności za utrzymanie stabilności polskiego sektora bankowego” (fot. PAP/Jakub Kamiński)
„Przejęcie Idea Banku to wzięcie odpowiedzialności za utrzymanie stabilności polskiego sektora bankowego” (fot. PAP/Jakub Kamiński)

Tak naprawdę w Idea Banku brakowało około 1,5 mld zł. Tłumaczenia Czarneckiego, że dofinansował on go kwotą 25 mln zł, brzmią niemal jak żart. Nawet gdyby było to 100, 200 czy 300 mln zł, to cały czas brakowałoby grubo ponad miliard zł – powiedział „Gazecie Polskiej” Leszek Skiba, p.o. prezesa Pekao.

Tarcza branżowa obejmie kolejne biznesy. Jest decyzja rządu

Wsparcie w ramach tarczy branżowej zostanie rozszerzone na kolejnych sześć kodów PKD i dotyczyć będzie hoteli, w tym turystycznych obiektów...

zobacz więcej

Na pytanie tygodnika, co tak naprawdę oznacza przejęcie przez Bank Pekao zorganizowanej części Idea Banku, Leszek Skiba odpowiedział, że celem procedury „resolution”, czyli tzw. uporządkowanej restrukturyzacji, jest zagwarantowanie przez Pekao klientom przejętego Idea Banku całości złożonych tam depozytów, wynoszących w sumie ponad 14 mld zł.

„Jesteśmy gwarantem, że te środki są bezpieczne i wypłacalne. W zamian otrzymaliśmy majątek w postaci kredytów, środków płynnych czy obligacji skarbowych wartych księgowo ponad 14 mld zł. Ze względu na to, że suma tych aktywów jest mniejsza od wartości depozytów, które wzięliśmy na swoje barki, BFG – po konsultacji z Komisją Europejską – przekazał nam dotację w wysokości 193 mln zł. W ten sposób wychodzimy na zero. Nie zarabiamy bezpośrednio na transakcji ani na niej nie tracimy” – powiedział Skiba.

Idea Bank uratowane od bankructwa


Dodał, że przejęcie Idea Banku to wzięcie odpowiedzialności za utrzymanie stabilności polskiego sektora bankowego. W ten sposób zapewniliśmy nie tylko bezpieczeństwo depozytów, dbając o klientów banku, lecz także w pewnym sensie uratowaliśmy Ideę od bankructwa.

Zobacz także: Przymusowa restrukturyzacja Idea Banku. Zostanie on przejęty przez Pekao

UOKiK nałożył 4 mln zł na firmę pożyczkową Profi Credit Polska

Za krzywdzące praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na Profi Credit Polska karę ponad 4 mln zł –...

zobacz więcej

Według szefa Banku Pekao bankructwo niosłoby za sobą duże koszty dla sektora bankowego, nie wspominając o utracie części depozytów niegwarantowanych.

Jak wyjaśnił, na tej transakcji Pekao zyskuje przede wszystkim nowych klientów, w sumie około 400 tys. Z czego mniej więcej połowa to mikro-, mali i średni przedsiębiorcy.

„Dzięki szerokiej ofercie Pekao możemy zaproponować im dziś szereg nowych usług i produktów, dotychczas dla nich niedostępnych. Nasza korzyść wynika także z tego, że jako duży i stabilny bank możemy pozyskiwać depozyty przy znacząco niższym oprocentowaniu” – powiedział „GP” Skiba.

Zobacz także: „Mity” o restrukturyzacji Idea Banku. KNF publikuje listę „faktów” 

„Antykryzys. Poradnik”. Kody PKD dla przedsiębiorców

Pandemia COVID-19 spowodowała, że wiele branż zmuszonych było zaprzestać swojej działalności. W odpowiedzi na obostrzenia rząd przygotowywał...

zobacz więcej

Według szefa Pekao Leszek Czarnecki, główny właściciel Idea Banku, doskonale zdaje sobie sprawę, w jakiej faktycznie sytuacji znalazł się Idea Bank. „Jestem przekonany, że od początku jego jedynym celem jest wejście w spór przed międzynarodowym sądem arbitrażowym” – powiedział tygodnikowi.

Na pytanie czy liczy się z możliwym zwycięstwem Leszka Czarneckiego w międzynarodowym arbitrażu, Skiba przypomniał, że Polska od lat była w sporze międzynarodowym z funduszem Abris, który decyzją przewodniczącego KNF został zmuszony do sprzedaży akcji FM Banku.

Zobacz także: Przejęcie Idea Banku. UKNF odpowiada na „kuriozalne” tezy Giertycha i Czarneckiego 

„Sąd Arbitrażowy w Sztokholmie orzekł na korzyść funduszu, zasądzając wielomilionowe odszkodowanie. Jednak szwedzki Sąd Najwyższy nie potwierdził ważności wyroku, stwierdzając, że zgodnie z wyrokiem TSUE w sprawie Achmea, arbitraże między krajami UE są nieważne, a o poszczególnych sprawach powinny decydować sądy krajowe. Podstawą takiego uzasadnienia jest wyrok TSUE sprzed kilku lat. Oznacza to tylko tyle, że wyrok sądu arbitrażowego nie będzie miał żadnego znaczenia” – podkreślił Skiba w rozmowie z „GP”.

źródło:

Zobacz więcej