RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Tak Niemcy traktują ofiary zamachów terrorystycznych. Historia Polki

„Niemieckie władze często mówią o lekceważeniu i braku empatii” (fot. Alexander Koerner/Getty Images)
„Niemieckie władze często mówią o lekceważeniu i braku empatii” (fot. Alexander Koerner/Getty Images)

Podczas gdy nazwiska terrorystów często znane są opinii publicznej, to ofiary pozostają często pozbawionymi twarzy i imienia liczbami – ocenia niemiecki dziennik „Die Welt”, pisząc o „kompromitacji” państwa niemieckiego w kwestii traktowania ofiar zamachów. Jako jeden z wielu przykładów przytacza historię Polki, która przeżyła zamach na synagogę w Halle.

Atak na synagogę w Halle. Zamachowiec usłyszał wyrok [WIDEO]

Wyższy Sąd Okręgowy w Naumburgu skazał w poniedziałek na karę dożywotniego więzienia Stephana B., który w ubiegłym roku dokonał zamachu...

zobacz więcej

Do ataku zamachowca w Halle doszło 9 października 2019 roku. Choć nie dostał się do wnętrza świątyni, zabił dwie osoby, wiele innych ranił. Zamach przeżyła pochodząca z Polski studentka teologii judaizmu Agata Maliszewska, która od tamtego czasu cierpi na zaburzenia posttraumtyczne.

„Wieloletnia tradycja upokorzenia”


By pobierać stypendium socjalne, musi pracować przez 10 godzin tygodniowo, jednak z powodu zaburzeń nie była zdolna do pracy, więc latem 2020 roku odebrano jej świadczenie.

Odwoływanie się od decyzji władz nic nie dało.

„Przypadek Agaty Maliszewskiej pokazuje niestety, jak niemieckie władze traktują ocalałych i bliskich ofiar zamachów terrorystycznych. Często mówią oni o lekceważeniu i braku empatii, ponownych upokorzeniach i ranach. Takie relacje mają w tym kraju wieloletnią tradycję” – ocenia autor komentarza w „Die Welt” Frederik Schindler. Niemiecka prasa wskazuje, że dopiero po krytyce, jaka spadła na władze w Berlinie po zamachu na jarmark świąteczny, kilka spraw zostało załatwionych, jak choćby kwestia odszkodowań dla ofiar zamachowców.

Zarzuty wobec Angeli Merkel

Niemcy: Samochód wjechał w pieszych. Wśród ofiar jest dziecko

Samochód wjechał w pieszych na deptaku w niemieckim Trewirze. Do zdarzenia doszło wczesnym popołudniem. Roger Lewentz, szef MSW z...

zobacz więcej

Jednak jeszcze rok po tragedii w stolicy Niemiec bliscy wszystkich 12 ofiar w liście otwartym do Angeli Merkel zarzucili jej, że nie przekazała im ani osobistych, ani pisemnych kondolencji.

„Podczas gdy we Włoszech prezydent obecny był przy sprowadzeniu ciała zabitej Włoszki Fabrizii di Lorenzo, a w Polsce także prezydent państwa uklęknął przed trumną zabitego kierowcy ciężarówki Łukasza Urbana, w Berlinie kilkoro bliskich niemieckich ofiar musiało stać za drzwiami w czasie nabożeństwa w Kościele Pamięci z udziałem polityków i przedstawicieli władz” – zaznacza niemiecki komentator.

Zobacz także: Skandal w Niemczech, piszą do Merkel. „Rodziny ofiar terrorystów są poniżane”

Schindler proponuje też, by publikować wizerunki i tożsamości ofiar zamachów, by nie były tylko „pozbawionymi twarzy i imienia liczbami”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej