RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Abp Gądecki prosi angielskiego odpowiednika o ratowanie Polaka

Apel przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego (fot. PAP/Waldemar Deska)
Apel przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego (fot. PAP/Waldemar Deska)

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki zwrócił się z prośbą do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Anglii i Walii kard. Vincenta Nicholsa o podjęcie starań w celu ratowania życia Polaka ze szpitala w Plymouth – poinformowało biuro prasowe Episkopatu.

Kolejna decyzja ws. Polaka w śpiączce w brytyjskim szpitalu. Rodzina ma dwa dni

Brytyjski sąd odrzucił apelację krewnych pacjenta, Polaka, który przebywa w szpitalu w Plymouth w południowo-zachodniej Anglii, a którego już...

zobacz więcej

W związku z dramatem Polaka abp Gądecki napisał list do swojego odpowiednika z Anglii i Walii. Zwrócił w nim uwagę, że opina publiczna w Polsce jest wstrząśnięta decyzją brytyjskiego sądu o zaprzestaniu podawania pożywienia i wody mężczyźnie, który trafił do szpitala w Plymouth z urazem mózgu.

„De facto został on skazany na śmierć przez zagłodzenie” – napisał przewodniczący Episkopatu.

Przypomniał, że z decyzją zgodziły się żona i dzieci mężczyzny, mieszkający w Anglii. Sprzeciw wyraziły jednak matka, obie siostry i siostrzenica. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu kilkukrotnie nie przyjął ich skargi, co pozwoliło szpitalowi na kontynuację procedury pozbawienia życia chorego.

Sąd brytyjski nie wyraża zgody na transport chorego


Zwrócił uwagę, że „władze naszego kraju zapewniły, iż pokryją koszty leczenia i transportu. Sąd brytyjski nie wyraża zgody na transport chorego, ponieważ podróż może zagrażać jego życiu”. Przewodniczący Episkopatu przytoczył w liście słowa św. Jana Pawła II z encykliki „Evangelium Vitae”. Papież zauważył w niej, iż „człowiek, który swoją chorobą, niepełnosprawnością lub – po prostu – samą swoją obecnością zagraża dobrobytowi lub życiowym przyzwyczajeniom osób bardziej uprzywilejowanych, bywa postrzegany jako wróg, przed którym należy się bronić albo którego należy wyeliminować”.

Brytyjski sąd nie zgodził się na dostęp konsula RP do Polaka w śpiączce

Brytyjski sąd przychylił się do wniosku szpitala w Plymouth w południowo-zachodniej Anglii, by nie zezwalać konsulowi w RP na dostęp do...

zobacz więcej

Brytyjski sąd przychylił się do wniosku szpitala w Plymouth w południowo-zachodniej Anglii, by nie zezwalać konsulowi w RP na dostęp do Polaka. Jak poinformowali bliscy, sąd uzasadnił decyzję tym, że „nie byłoby to w najlepszym interesie” mężczyzny. Zgodnie z wcześniejszą decyzją sądu, szpital w Plymouth ponownie odłączył rurki, którymi był on odżywiany i nawadniany.

W poniedziałek o sprawie z ambasador Wielkiej Brytanii Anną Clunes rozmawiał Krzysztof Szczerski, sekretarz stanu w kancelarii prezydenta RP.

„Odbyłem dziś długą rozmowę z Ambasador Wielkiej Brytanii Anną Clunes o sprawie naszego Rodaka, nie ukrywam, że rozmowa była trudna, rozmawiałem także z Ambasadorem RP w Londynie, jestem cały czas w kontakcie z polskimi konsulami, którzy są na miejscu w Plymouth” – napisał na Twitterze.

Sprawa dotyczy R.S. – mężczyzny w średnim wieku (jego personalia nie mogą być publikowane ze względu na dobro rodziny), który od kilkunastu lat mieszka w Anglii i który 6 listopada doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut, w wyniku czego, według szpitala, doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu.

Matka i siostra nie zgadzają się na odłączenie od aparatury


W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziły się mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny.  Przeciwne są temu jednak mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica.

źródło:

Zobacz więcej