RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nowe mutacje koronawirusa: Więcej zakażeń na Wyspach, niepokój w Brazylii i RPA

Nowe odmiany COVID-19 budzą obawy na świecie (fot. Jane Barlow - WPA Pool/Getty Images)
Nowe odmiany COVID-19 budzą obawy na świecie (fot. Jane Barlow - WPA Pool/Getty Images)

Na świecie narasta obawa przed nowym wariantem koronawirusa odpowiedzialnym za duży wzrost zakażeń w Wielkiej Brytanii. Rozprzestrzenia się także inny wariant SARS-CoV-2, po raz pierwszy wykryty w RPA. Kolejny odkryto w Brazylii. Według ekspertów nowe odmiany wydają się bardziej zakaźne, ale nie powodują cięższego przebiegu COVID-19.

Raport dot. globalnej walki z koronawirusem. Chiny i WHO skrytykowane

Opublikowany w poniedziałek w Genewie wstępny raport niezależnego gremium ekspertów na temat globalnych działań przeciwko zagrożeniu koronawirusem...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Minister zdrowia Wielkiej Brytanii Matt Hancock poinformował 14 grudnia 2020 r. o pojawieniu się w tym kraju nowego wariantu koronawirusa, który przyczynił się do gwałtownego wzrostu zakażeń w południowo-wschodniej Anglii. Późniejsze analizy wykazały, że odmiana opisywana jako VOC-202012/01 lub B.1.1.7 była obecna w Wielkiej Brytanii już we wrześniu.

Nowa mutacja koronawirusa


W opinii większości ekspertów nowy wariant, czyli odmiana koronawirusa z określonym układem mutacji w jego kodzie genetycznym, jest bardziej zaraźliwy, ale nie powoduje cięższego przebiegu choroby ani większej śmiertelności. Naukowcy podkreślają, że konieczne jest przeprowadzenie dalszych badań, a kategoryczne sądy na temat nowej odmiany są przedwczesne i obarczone pewną dozą niepewności.

Średnia dzienna liczba diagnozowanych w Wielkiej Brytanii infekcji wzrosła z 30 tys. w połowie grudnia do blisko 60 tys. na początku tego roku. W Anglii, Szkocji, Irlandii Północnej i Walii wprowadzono kolejną kwarantannę, m.in. zakazującą wychodzenia z domu bez uzasadnionej potrzeby. Pod koniec grudnia państwa na całym świecie zaczęły ograniczać możliwość przyjazdu z Wielkiej Brytanii. Brytyjski premier Boris Johnson mówił, uzasadniając nowe ograniczenia, że wariant B.1.1.7 przenosi się o 70 proc. szybciej niż dotychczasowa odmiana. Według późniejszej analizy rządowej agencji Public Health England (PHE), nowy wariant jest 30 do 50 proc. bardziej zaraźliwy.

Raport Ministerstwa Zdrowia. Tylu zakażeń dawno nie było

Koronawirus w Polsce. W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 3271 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. To najmniej zakażeń od...

zobacz więcej

Jak pokazuje strona GISAID, zbierająca globalne dane o genomie koronawirusa, zakażenia wariantem B.1.1.7 zostały już zdiagnozowane w 55 krajach świata, docierając do większość państw europejskich, a także m.in. do USA, Kanady, Brazylii, Australii i Indii. W większości są to pojedyncze przypadki, najprawdopodobniej związane z osobami, które podróżowały do Wielkiej Brytanii.

W 17 krajach wykryto lokalne transmisje. W samej Wielkiej Brytanii obecność nowego wariantu wykryto w ponad 16,8 tys. zsekwencjonowanych próbkach, w kolejnej na liście Danii – w 192, w Holandii – w 95.

W większości państw świata sekwencjonowanie kodu genetycznego pobranych od zakażonych próbek obejmuje bardzo niewielką część ogólnej liczby zainfekowanych, przez co dane GISAID są niepełne. Wiedza o genomie koronawirusa pozwala jednak określić rozpowszechnienie konkretnego wariantu na danym obszarze i drogi, jakimi jest przenoszony.

Kolejne kraje zaostrzają restrykcje


Władze sanitarne Irlandii poinformowały na początku minionego tygodnia po przebadaniu 92 próbek pobranych od pacjentów, że wariant B.1.1.7 odpowiada już za 45 proc. zakażeń. Według specjalistów w ciągu czterech, pięciu tygodni stanie się dominującą odmianą koronawirusa w Danii.

Badania prowadzone w Anglii pokazują, że już w połowie grudnia nowym wariantem w Londynie zakażały się niemal dwie trzecie wszystkich zainfekowanych, czyli na tym obszarze już wówczas była to główna odmiana wirusa.

Raport Ministerstwa Zdrowia. Tylu zakażeń dawno nie było

Koronawirus w Polsce. W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 3271 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. To najmniej zakażeń od...

zobacz więcej

Władze Republiki Południowej Afryki poinformowały 18 grudnia o wykryciu kolejnego wariantu wirusa SARS-CoV-2, który jest teraz opisywany jako 501.V2 lub B.1.351. Według bazy GISAID odmianę po raz pierwszy zsekwencjonowano w październiku, a zdiagnozowano ją już w 22 krajach świata, w pięciu z nich doszło do lokalnych transmisji.

Najwięcej zakażeń odnotowano w RPA, później w Wielkiej Brytanii; infekcje tą odmianą stwierdzono też w kilku innych państwach afrykańskich i europejskich oraz m.in. w Kanadzie, Japonii i Australii.

Sytuacja w RPA


Według służb medycznych RPA 501.V2 rozprzestrzenia się szybciej niż dotychczasowa odmiana i odpowiada już za większość nowych infekcji w tym kraju. RPA jest najbardziej dotkniętym pandemią państwem Afryki. Koronawirusem zakaziło się tam ponad 1,3 mln osób, z których ponad 37 tys. zmarło.

Podobnie jak w wypadku Wielkiej Brytanii, wiele krajów świata ograniczyło możliwość wjazdu na swoje terytorium osób przybywających z tego kraju, m.in. zawieszając bezpośrednie loty z RPA.

Zobacz także: Pandemia koronawirusa. „Rzadkie są sytuacje, gdy nie możemy zaszczepić”

W niedzielę 10 stycznia władze Japonii poinformowały o wykryciu nowego wariantu koronawirusa u czworga podróżnych przybyłych ze stanu Amazonas w północno-zachodniej Brazylii. Na nowo zdiagnozowany wariant składa się m.in. mutacja N501Y, obecna też w odmianach szerzących się w Wielkiej Brytanii i w RPA.

Szczepionki dla nauczycieli i wykładowców. Jest decyzja

Nauczyciele oświatowi i akademiccy oraz inne osoby prowadzące zajęcia ze studentami i doktorantami na uczelniach mogą zostać zaszczepione przeciw...

zobacz więcej

Według ekspertów, ta zmiana genetyczna może powodować, że wirus będzie się łatwiej rozprzestrzeniać między ludźmi. W tym wariancie, podobnie jak w odmianie z RPA, obecna jest również mutacja E484K, która zdaniem specjalistów może potencjalnie negatywnie wpłynąć na działanie szczepionek przeciwko COVID-19.

Japońskie władze sanitarne przekazały, że ta nowa odmiana związana jest z wariantem opisywanym jako B.1.1.248, który także w styczniu został zsekwencjonowany w samej Brazylii. Niektóre państwa, w tym Włochy i Wielka Brytania ograniczyły w związku z tym możliwość przyjazdów z Brazylii.

Władze brytyjskie poinformowały także o odnotowaniu zakażeń wariantem pochodzącym z Brazylii, jednak zaznaczyły, że nie chodzi o tę odmianę, która pojawiła się w Japonii.

Jaka skuteczność szczepionek na COVID-19?


Nowe warianty koronawirusa budzą obawy o skuteczność wprowadzonych już do użytku i wciąż opracowywanych szczepionek na COVID-19. Jak ogłosił 8 stycznia koncern Pfizer, badania potwierdziły, że jego szczepionka jest skuteczna wobec koronawirusa z mutacją N501Y. Nie przebadano jednak jeszcze wpływu mutacji E484K na działanie szczepionki.

Ekspert w dziedzinie biologii medycznej z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu dr hab. Piotr Rzymski powiedział, że chociaż potrzebne są dalsze badania, jest szansa, że szczepionki będą tak samo skuteczne wobec nowych wariantów SARS-CoV-2. Eksper, wyjaśnił, że zmiany w genomie wirusa są stosunkowo niewielkie, a gdyby w sposób znaczący wpłynęły na działanie szczepionek, technologia mRNA (na której opierają się preparaty Pfizera/BioNTechu i Moderny) pozwoliłaby bardzo szybko stworzyć jej nową wersję. – BioNTech potrzebuje na to zaledwie sześciu tygodni – zaznaczył Rzymski.

 

źródło:

Zobacz więcej