RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Hołd Tuska dla CDU. „Płaci ratalnie za to, co otrzymał od Merkel i jej partii” [WIDEO]

Nie cichną komentarze po niemieckojęzycznym wystąpieniu Donalda Tuska z okazji zjazdu CDU. – Donald Tusk płaci ratalnie za to, co otrzymał od Angeli Merkel i od CDU. W pełni rozumiem serwilizm Tuska, bo on zawdzięcza wszystko Christlich Demokratische Union, czyli partii niemieckiej, której wieloletnią przewodniczącą i pomazańcem na urzędzie kanclerza Niemiec jest Angela Merkel. Tej niemieckiej polityk Donald Tusk zawdzięcza wszelkie sukcesy w polityce europejskiej – powiedział tvp.info poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

„Hołd tuski” Niemcom. „Element poddaństwa w PO na każdym szczeblu”

Czymże to było, jeśli nie „hołdem Tuskim” – powiedział w programie „#Jedziemy” w TVP Info europoseł PiS Dominik Tarczyński, komentując słowa...

zobacz więcej

Tomasz Rzymkowski z PiS: Nie wiem, ile reklamówek z niemieckimi markami mogli przyjąć politycy KLD


7 lat temu tygodnik „Wprost” cytując Pawła Piskorskiego pisał o finansowaniu Kongresu Liberalno-Demokratycznego przez niemieckich chadeków. Czy wystąpienie Donalda Tuska nie wygląda jak spłata tej pożyczki? – Nie byłem przy Pawle Piskorskim, Donaldzie Tusku czy Janie Krzysztofie Bieleckim i nie widziałem, ile tych reklamówek z „deutsche markami” było przyjmowanych, ale śledziłem prasę. Nie słyszałem, żeby którykolwiek z bohaterów tej „afery reklamówkowej” pozwał Pawła Piskorskiego, że w swojej książce jakiekolwiek fakty sfalsyfikował czy oszukał. Traktuję więc te reklamówki jako pewnik. Tusk raz dzięki Merkel został „pomazany” na „króla Europy”, czyli takiego „wielkiego woźnego”, który otwierał i zamykał posiedzenia rady. Otwierał drzwi przed każdym premierem, prezydentem, który przybywał na posiedzenie. W tej chwili jest przewodniczącym Europejskiej Partii Ludowej – odpowiedział poseł Rzymkowski z PiS. „Nie brałem żadnej pożyczki od CDU. Ani jako szef KLD, ani jako zwykły obywatel, ani jako lider Platformy” – zapewnił jednak w 2014 roku ówczesny premier Tusk. Inni byli politycy KLD również zaprzeczali rewelacjom Piskorskiego.

Zobacz także: Schetyna chce powrotu Tuska, bo „PO potrzebuje otwarcia nowego rozdziału”

Donald Tusk o CDU: Wasza sztuka rządzenia błogosławieństwem dla całej Europy


„W największym stopniu zawdzięczamy Wam, że nie utraciliśmy wolności, uczciwości, przejrzystości, prawdy i rozsądku w walce z tendencjami autorytarnymi, korupcją, kłamstwem i populizmem. Wasza sztuka rządzenia była błogosławieństwem nie tylko dla Niemiec, lecz dla całej Europy” – mówił podczas przeslania adresowanego do CDU były premier i szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk.

Paweł Poncyljusz z KO: Po takim czasie trudno mówić o spłacaniu czegokolwiek


– Po takim czasie (przyp. red. od czasów KLD) trudno powiedzieć o jakimkolwiek spłacaniu czegokolwiek. Pamiętam, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości też jeździli na wyjazdy finansowane przez fundację Konrada Adenauera, która jest fundacją CDU i czerpali z tego pełnymi garściami. Niektórzy z tych polityków nadal są w Prawie i Sprawiedliwości. Nawet się nie zająknęli, że otrzymywali takie wsparcie chociażby poprzez finansowanie ciekawych wyjazdów do egzotycznych miejsc. Myślę, że nikt niczego nie musi tu spłacać ani gestami, ani finansowo, bo bardzo wiele partii począwszy od końca lat 80. korzystało ze wsparcia fundacji Konrada Adenauera – tłumaczył poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Poncyljusz.

Jan Mosiński z PiS: Wasalstwo, postawa wiernopoddańcza wobec niemieckich polityków


O tej dość pokaźniej pożyczce dla Kongresu Liberalno-Demokratycznego mówiło się kilka lat temu, było o tym głośno. Bardzo mgliście zostało to wytłumaczone przez Donalda Tuska i Platformę Obywatelską. Przecież PO jest kontynuatorką Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Do dzisiaj nie wiemy, czy ta pożyczka została zwrócona, na jakie cele została przeznaczona i czy ma służyć takim działaniom, jakie obserwujemy w wykonaniu Donalda Tuska i jest spłacana przez wasalstwo, postawę wiernopoddańczą wobec niemieckich polityków – stwierdził poseł PiS Jan Mosiński.

Tusk dziękuje CDU i prosi o „odpowiedzialność w walce” [WIDEO Z NAPISAMI]

Donald Tusk, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (EPL), przesłał w sobotę pozdrowienia uczestnikom zjazdu niemieckiej Unii...

zobacz więcej

Hanna Gill-Piątek z Polski 2050: Nie ma co przyszywać Tuskowi niemieckich powiązań


– Nie ma co przyszywać Donaldowi Tuskowi jakiś niemieckich powiązań. W tej chwili na każdą zmianę, czy sytuację polityczną w Niemczech powinniśmy reagować, bo to jest nasz sąsiad. Jeżeli są to pozytywne wiadomości, to pozytywnie. Ja nie widzę takich powiązań – mówiła Hanna Gill-Piątek, posłanka Polski 2050 Szymona Hołowni.

Zobacz także: „Niemcy uratowały honor polskiego społeczeństwa. Tusk reprezentował Niemcy”

Andrzej Szejna z SLD: Tusk dostał ogromne wsparcie niemieckie


– Nie odbierałbym tego w ten sposób (przyp. red. nie łączył zachowania Tuska z rzekomą pożyczką dla KLD). Wydaje mi się, że Donald Tusk zawdzięcza swoje przewodniczenie w Europejskiej Partii Ludowej, a wcześniej przewodnictwo w Radzie Europejskiej pani kanclerz Angeli Merkel. To oczywiste, że dostał ogromne wsparcie niemieckie na te stanowiska. Oczywiście musiał zostać zaakceptowany przez inne kraje i inne środowiska polityczne, ale nie ma żadnych wątpliwości, że jest politykiem ogromnie zaprzyjaźnionym z CDU i CSU, koalicją niemiecką. Nie mam mu tego za złe. To naturalne, bo należy do tej rodziny politycznej – przekonywał poseł Lewicy Andrzej Szejna.

Minister Adam Andruszkiewicz: Lizusostwo i wazeliniarstwo Tuska


– Dla mnie jako polskiego patrioty i polskiego polityka nie było to zrozumiałe. Przekroczył wszelkie granice taniego lizusostwa w stronę Republiki Federalnej Niemiec, niemieckich polityków i elit. Rozumiem standardowe gratulacje, dobre słowo. To się zdarza w kulturze politycznej. On przekroczył jednak granicę dobrego smaku i wazeliniarstwa. Mówił po niemiecku na tle Gdańska. Gdańsk kojarzy się wszystkim Polakom z działaniami z II wojny światowej, okresem „Wolnego miasta”, gdzie Polacy byli bardzo prześladowani już w Republice Weimarskiej, a potem w III Rzeszy. Polacy byli tam mordowani – przypomniał Adam Andruszkiewicz, minister w kancelarii premiera.

źródło:
Zobacz więcej