RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„To dobra decyzja”. Boniek komentuje zwolnienie Brzęczka

Jerzy Brzęczek nie jest już selekcjonerem (fot. PAP/Andrzej Grygiel)
Jerzy Brzęczek nie jest już selekcjonerem (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Najpierw, nieco ponad dwa lata temu, dość kontrowersyjnie mianował Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji Polski. Teraz, na sześć miesięcy przed mistrzostwami Europy, Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, postanowił tę współpracę zakończyć. – To dobra i przemyślana decyzja – komentuje w rozmowie z Onetem.

Bohater umęczony. Dlaczego Brzęczek musiał odejść

Być może Jerzy Brzęczek odniósłby na mistrzostwach Europy sukces, którym zamknąłby wszystkim wątpiącym usta, a Małgorzacie Domagalik pozwolił...

zobacz więcej

Ta wiadomość spadła na polski futbol jak grom z jasnego nieba. W poniedziałek, wczesnym popołudniem, Zbigniew Boniek zakomunikował, że zakończył współpracę z Jerzym Brzęczkiem. Selekcjoner został zwolniony po dwóch latach pracy, choć zrealizował główny cel: awans na mistrzostwa Europy. Został zwolniony na sześć miesięcy przed najważniejszą piłkarską imprezą roku, choć w maju przedłużono z nim kontrakt, a Boniek – wywiad po wywiadzie, wypowiedź po wypowiedzi – przekonywał, że jest o Brzęczka spokojny.

To on stał za jego zatrudnieniem, to on bronił go przed atakami dziennikarzy i kibiców. A wątpliwości było sporo, już od samego początku. – Wybór Jurka na stanowisko selekcjonera jest dla mnie krokiem w pewność – mówił Boniek na „powitalnej” konferencji prasowej.

I choć zwolnienie wielu przyjęło z ulgą, postawa samego Bońka może zastanawiać. Prezes PZPN przekonuje jednak, że wie, co robi. – Skoro podjąłem decyzję o zwolnieniu Jurka, to jest to decyzja dobra i przemyślana. Przemyślałem pewne kwestie, popatrzyłem do przodu, co może się wydarzyć i uznałem, że trzeba postąpić właśnie w ten sposób – mówił Robertowi Błońskiemu z Onetu.

– Szkoda mi Jurka, to dobry człowiek, ale nie było wyjścia. Jedziemy dalej. W kwestii następcy się w tym momencie nie wypowiem. Do czwartku, do godziny 15 nie powiem niczego więcej – urwał, zapowiadając konferencję prasową.

Czasu jest mało. Bardzo mało. Trudno się spodziewać, by z ogłoszeniem nazwiska kolejnego selekcjonera Boniek wstrzymywał się dłużej niż do czwartku. Mówi się o opcji „włoskiej”: Gianni De Biasi, Luciano Spaletti czy Marco Giampaolo to najpoważniejsi kandydaci do poprowadzenia Polski na mistrzostwach Europy.

źródło:
Zobacz więcej