RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

15-latek chciał spotkać się z dziewczyną. Skradzionym autem przejechał 250 km

Zanim został zatrzymany, przejechał 250 kilometrów (fot. PAP/A.Koźmiński, zdjęcie ilustracyjne)
Zanim został zatrzymany, przejechał 250 kilometrów (fot. PAP/A.Koźmiński, zdjęcie ilustracyjne)

Piętnastolatek ukradł matce auto i wyruszył na spotkanie z dziewczyną. Zanim został zatrzymany w woj. wielkopolskim, przejechał 250 kilometrów. Teraz przed sądem rodzinnym odpowie za kradzież i kierowanie pojazdem mechanicznym bez uprawnień.

Z butelkami wódki wspinał się na stojak z napojami. Pechowy skok włamywacza [WIDEO]

Fatalnie zakończyła się dla 41-letniego złodzieja z Częstochowy, nocna wyprawa po „darmowe” papierosy i alkohol. O ile nie miał problemu z...

zobacz więcej

Tuż przed południem w sobotę dyżurny komendy w Rawie Mazowieckiej otrzymał informację z Gostynia (woj. wielkopolskie), że trasą S8 może poruszać się skradziona toyota rav 4.

Jak wynikało ze wskazań GPS, samochód za kilka minut miał wjechać na teren działania rawskiej komendy. Dyżurny natychmiast skierował funkcjonariuszy na S8. O godzinie 12:30 policjanci drogówki zatrzymali toyotę, którą jechał syn właścicielki auta .

Chłopak, który kierował autem, został przewieziony do komendy, gdzie został przesłuchany. Wart ponad 130 tysięcy złotych samochód zabezpieczono na policyjnym parkingu.

Jak się okazało, 15-latek przejechał ponad 250 kilometrów. Tłumaczył, że jechał, by spotkać się z dziewczyną. Uważał, że nic takiego się nie wydarzyło, ponieważ nie uszkodził auta.

Teraz nieletni sprawca stanie przed sądem rodzinnym i odpowie za kradzież samochodu oraz kierowanie pojazdem mechanicznym bez uprawnień.

źródło:
Zobacz więcej