RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kłopotliwa kopalnia złota na Dolnym Śląsku. Jest problem z arsenem w Trującej

Rzeka Trująca jest dopływem Nysy Kłodzkiej (fot. arch.PAP/Maciej Kulczyński)
Rzeka Trująca jest dopływem Nysy Kłodzkiej (fot. arch.PAP/Maciej Kulczyński)

Stężenie arsenu w Trującej (woj. dolnośląskie), jednym z dopływów Nysy Kłodzkiej, aż 100-krotnie przewyższa obecnie normy wody pitnej ustanowione przez WHO – ustalił zespół badaczy z Uniwersytetu Wrocławskiego. Ma to związek z obecnością na tych terenach dawnej kopalni złota.

Lawinowa trójka i dwójka na górskich szlakach.  Powodem obfite opady śniegu

Ratownicy TOPR i Grupy Beskidzkiej GOPR ostrzegli przed niekorzystnymi warunkami do poruszania się po górskich szlakach. Trzeci stopień zagrożenia...

zobacz więcej

W Złotym Stoku (woj. dolnośląskie) mieszkańcy wydobywali złoto od XIII w. Jego zasoby były w pewnym momencie tak duże, że miasteczko odpowiadało za niemal jedną dziesiątą europejskiej produkcji złota. Po trzech wiekach eksploatacji zasoby zaczęły się wyczerpywać.

Arsen w Trującej


Wtedy aptekarz Hans Scharffenberg, na początku XVIII wieku postanowił na tych terenach pozyskiwać arsen, służący do produkcji arszeniku. Arsen miał bardzo szerokie zastosowanie: w lekach, jako dodatek do stopów i farb, preparat do barwienia szkła, niezawodny środek na szczury, a współcześnie w produkcji półprzewodników.

Kopalnie tego metaloidu działały tam do 1961 roku. Niestety siedemsetletnia działalność wydobywcza pozostawiła po sobie duże spustoszenie w krajobrazie – podkreślono w informacji Uniwersytetu Wrocławskiego.

Prawdziwe zagrożenie czaiło się w Złotym Potoku, który spod skał wypłukiwał trujący arsen. Mieszkańcy miasteczka mieli przeczucie, że woda, której używają, nie jest najlepszej jakości. Świadczy o tym nazwa rzeki, która poniżej miasteczka nazywana jest Trującą. Wśród ludności krążyły też plotki, jakoby wygnani za Odrę Niemcy wracali do miasta po beczki zatrutej wody, od której mieli być fizycznie uzależnieni - informuje rzeczniczka prasowa uczelni.

Badania naukowców


Tematem zainteresowali się naukowcy z Instytutu Geografii i Rozwoju Regionalnego UWr.

– Postanowiliśmy przyjrzeć się tematowi bliżej – szczególnie, że rzeka Trująca kończy swój bieg w Nysie Kłodzkiej, będącej jednym z głównych dopływów Odry – mówi dr Bartosz Korabiewski, adiunkt w Zakładzie Geografii Fizycznej UW. – Już na samym początku zaskoczeniem dla nas była stosunkowo niewielka ilość badań dotyczących zanieczyszczenia w dolnej części rzeki Trującej, zwłaszcza w miejscu jej ujścia. Postanowiliśmy sprawdzić, jaka ilość arsenu jest transportowana do Nysy Kłodzkiej, oraz jakie procesy kontrolują niepokojące stężenie arsenu w strumieniach – dodał. Naukowiec zaznacza, że na całym świecie zanieczyszczenie środowiska arsenem dotyka aż 70 krajów i 140 milionów ludzi. Są to silnie kancerogenne związki powodujące m.in. choroby skóry i układu pokarmowego.

Gerhard Schroeder przypisuje Polsce autorytaryzm i...broni Rosji

Proszę popatrzeć na Polskę i Węgry. Czy to są jeszcze demokracje, czy raczej coraz bardziej państwa autorytarne? Gdzie podziały się wartości w...

zobacz więcej

– W okolicy dawnej kopalni złota i arsenu, nasze wyniki wskazują na kilkudziesięciokrotny spadek stężeń arsenu i metali w wodach kopalnianych i ze Złotego Potoku - w porównaniu do lat 90-tych XX wieku. Na poprawę jakości wody wpłynęły najprawdopodobniej prace renowacyjne polegające na oczyszczaniu starych chodników górniczych i udrożnieniu sztolni w złotostockiej kopalni – mówi dr Łukasz Stachnik, adiunkt z Zakładu Geografii Fizycznej UWr.

– Zła wiadomość, która dotyczyła rzeki Trującej, przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. W miejscu jej ujścia do Zbiornika Paczkowskiego, znajdującego się na Nysie Kłodzkiej, stężenia arsenu przekroczyły 100-krotnie normy rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia dla wody pitnej – dodaje.

Zmiany klimatyczne mogą zwiększyć stężenie arsenu


Według naukowców całkowita masa arsenu, która w ciągu 24 godzin może dopływać do tego zbiornika (tzw. ładunek dobowy) przekracza 8 kg. Tak duże stężenie arsenu jest prawdopodobnie związane głównie z przemywaniem starych hałd i osadników położonych poniżej Złotego Stoku.

Zobacz także: „Alarm!”. Grasuje pszczołobójca wytruwający całe pasieki

Dr Stachnik podkreślił, że na razie w badaniach naukowcy skupili się na wodach powierzchniowych. Jest jednak wiele badań prowadzonych w Indiach czy na terenie Włoch, które wskazują na to, że zmiany klimatyczne – podnoszenie się temperatur powietrza i wzrost częstotliwości susz – będą zwiększały koncentrację arsenu w wodzie oraz ryzyko zanieczyszczania wód podziemnych. Podkreślił, że jeśli chodzi o zdrowie – trzeba być czujnym.

źródło:

Zobacz więcej