RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Polak w śpiączce w Wlk. Brytanii. Decyzja sądu „może stworzyć precedens”

6 listopada zeszłego roku mężczyzna doznał zatrzymania pracy serca na przeszło 45 minut (fot.Shutterstock/Stokkete)
6 listopada zeszłego roku mężczyzna doznał zatrzymania pracy serca na przeszło 45 minut (fot.Shutterstock/Stokkete)

– Podawanie człowiekowi jedzenia i picia to zapewnienie mu podstawowych potrzeb, a nie środek nadzwyczajny, czy terapia daremna – mówi doktor Elżbieta Kortyczko – prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich. W angielskim szpitalu w czwartek ponownie odłączono pożywienie i wodę obywatelowi Polski, który jest w śpiączce.

Kolejna decyzja ws. Polaka w śpiączce w brytyjskim szpitalu. Rodzina ma dwa dni

Brytyjski sąd odrzucił apelację krewnych pacjenta, Polaka, który przebywa w szpitalu w Plymouth w południowo-zachodniej Anglii, a którego już...

zobacz więcej

Personalia Polaka w średnim wieku nie mogą być publikowane ze względu na dobro rodziny. Od kilkunastu lat mieszka on w Anglii. 6 listopada zeszłego roku doznał zatrzymania pracy serca na przeszło 45 minut, wskutek czego, według szpitala, doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziła się mieszkająca w Anglii żona oraz dzieci mężczyzny.

Przeciwne takiemu działaniu są jednak mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica.

Decyzja sądu może stworzyć precedens


– Podawanie człowiekowi jedzenia i picia to zapewnienie mu podstawowych potrzeb, a nie środek nadzwyczajny, czy terapia daremna – mówi doktor Elżbieta Kortyczko, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich. – Jak informuje rodzina pacjenta, mężczyzna sam oddycha, próbuje się kontaktować ruchem powiek. Szczegółów nie znamy, jednak obawiamy się, że zrealizowanie decyzji brytyjskiego sądu opiekuńczego może stworzyć precedens. Umożliwi on w przyszłości brutalne pozbawianie życia osób, których świadomość jest prawdopodobnie utrzymana, jednak nie mogą nas one o tym poinformować – dodaje dr Kortyczko.

Dzięki staraniom części rodziny mężczyzny sprawa została przekazana do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, ale nie przyjął on skargi.

CZYTAJ WIĘCEJ: Polak w angielskim szpitalu po raz czwarty odłączony od aparatury

Brytyjski szpital ponownie odłączył Polaka w śpiączce od pożywienia i wody

Pozostającemu od dwóch miesięcy w śpiączce obywatelowi Polski, który przebywa w szpitalu w Plymouth w południowo-zachodniej Anglii, ponownie...

zobacz więcej

Dwie sprzeczne opinie neurologów


Neurolodzy z brytyjskiego szpitala twierdzą, że mężczyzna jest w stanie wegetatywnym, z kolei neurolog powołany przez rodzinę stwierdził, iż pacjent pozostaje w stanie minimalnej świadomości – samodzielnie oddycha, reaguje na obecność rodziny, wodzi wzrokiem.

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich napisało w jego sprawie list do prezydenta Andrzeja Dudy. W liście stowarzyszenie dziękuję za podjęte kroki oraz prosi o kontynuowanie starań, mających na celu ochronę życia Polaka w brytyjskim szpitalu.

W oświadczeniu biura prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych poinformowano, że resort oraz ambasada w Londynie monitorują sprawę i „podjęły wszelkie możliwe na poziomie politycznym, prawnym i konsularnym działania”. Placówka pozostaje w stałym kontakcie z obydwoma stronami sprawy – zarówno z rodziną w Wielkiej Brytanii, jak i rodziną w Polsce. W sprawę zaangażował się też Instytut Ordo Iuris, który podjął interwencję w Komitecie do spraw Praw Osób z Niepełnosprawnościami Organizacji Narodów Zjednoczonych.

źródło:
Zobacz więcej