RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Bye”. Odpowiedź zwolenników Trumpa na decyzje Facebooka i Twittera

Oprócz popularnych platform użytkownicy mają do wyboru także inne serwisy (fot.  Scott Eisen/Getty Images)
Oprócz popularnych platform użytkownicy mają do wyboru także inne serwisy (fot. Scott Eisen/Getty Images)

Po blokadzie kont ustępującego prezydenta USA Donalda Trumpa na Twitterze i Facebooku coraz więcej jego zwolenników przenosi się do własnych sieci społecznościowych – podaje „Deutsche Welle”. Oprócz popularnych platform internauci mają do wyboru także inne serwisy społecznościowe, takie jak Gab czy Parler.

Koniec nie tylko z tweetami? Operator płatności zablokował datki na kampanię Trumpa

Operator płatności internetowych Stripe wstrzymał przetwarzanie darowizn na kampanię Donalda Trumpa. Serwis dołączył tym samym do grona...

zobacz więcej

– Wolność słowa jest atakowana jak nigdy wcześniej – mówił w pierwszym publicznym wystąpieniu po szturmie na Kapitol odchodzący prezydent USA Donald Trump, odnosząc się w ten sposób do zablokowania jego profili na Twitterze i Facebooku. Giganci branży uzasadniali swoje decyzje tym, że istnieje ryzyko, iż kolejne wpisy Trumpa skutkować mogą przemocą. Po szturmie na Kapitol Demokraci chcą usunąć prezydenta Trumpa z urzędu, ale ten publicznie zapewnia, że w wystąpieniu do swoich zwolenników sprzed ataku użył właściwych słów i wezwał do spokoju.

Okazuje się, że coraz więcej zwolenników ustępującego prezydenta zaczyna opuszczać te dwie popularne platformy.

Na profilu YouTube jednego z kanałów stacji FOX News pojawiło się wideo, pokazujące oburzenie użytkowników działaniami Facebooka i Twittera. „Składam wymówienie: Amazon Prime, Twitter, Facebook. Bye” – pisze jeden z nich. 


Oprócz popularnych platform internauci mają do wyboru także inne serwisy społecznościowe: konkurenta Facebooka, serwis Parler, konkurującą z YouTube platformę Rumble, czy podobną do Twittera sieć Gab.

źródło:
Zobacz więcej