RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kwalifikacje w Zakopanem. Żyła zdyskwalifikowany, poszło o centymetr

Piotr Żyła był wściekły po decyzji sędziów (fot. PAP/Grzegorz Momot)
Piotr Żyła był wściekły po decyzji sędziów (fot. PAP/Grzegorz Momot)

Siedmiu Polaków awansowało do zaplanowanego na niedzielne popołudnie konkursu indywidualnego Pucharu Świata w Zakopanem. Najlepszym z Biało-Czerwonych był Andrzej Stękała, który przegrał tylko z Yukiją Sato i Markusem Eisenbichlerem.

Zakopane stolicą skoków. Kiedy transmisje?

Dla wielu skoczków to najważniejsze zawody w Pucharze Świata. W weekend konkursy odbędą się na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Na piątek zaplanowano...

zobacz więcej

Jako pierwszy z Polaków na belce startowej zameldował się Klemens Murańka. Miał dobre warunki, wiało mu pod narty i skoczył 134,5 m. Gdyby wylądował w nieco lepszym stylu, miałby wyższą notę, ale i tak bez problemów zameldował się w niedzielnym konkursie.

Chwilę po nim na skoczni pojawił się Paweł Wąsek, który w poprzednim konkursie Pucharu Świata zajął znakomite szóste miejsce. Swój cel spełnił, choć odległość 127,5 m była poniżej jego oczekiwań.

O półtora metra krótsza była próba Jakuba Wolnego, ale i jego zobaczymy w niedzielnych zawodach.

Najlepiej z Polaków wypadł Andrzej Stękała, który przez długi czas prowadził po swoim 130-metrowym skoku, a ostatecznie zajął trzecie miejsce.

Najwyżej sklasyfikowani w Pucharze Świata zawodnicy mieli dużo gorsze warunki. Wiatr zmienił swój kierunek i zaczął wiać w plecy.

Zakopane czeka na skoczków. „Jesteśmy gotowi”

– Zakopiańska skocznia jest w pełni gotowa do zawodów – zapewnił Andrzej Kozak, prezes Tatrzańskiego Związku Narciarskiego. Udział w piątkowych...

zobacz więcej

Niezbyt poradził sobie z nimi Piotr Żyła, który kiepsko wypadł także podczas obu serii próbnych. W kwalifikacjach też nie było najlepiej. 124,5 metra dało mu wprawdzie przepustkę do najlepszej 50, ale z wynikiem dużo niższym niż sam oczekiwał.

A jeszcze bardziej popsuła mu humor decyzja sędziów, którzy kilkanaście minut po zakończeniu kwalifikacji zdyskwalifikowali obchodzącego w sobotę urodziny zawodnika. Powodem był nieprawidłowy kombinezon, który według dziennikarza TVP Sport Filipa Czyszanowskiego był za szeroki o... jeden centymetr.

Ładny skok oddał Dawid Kubacki. Przy wietrze w plecy nieznacznie przekroczył 130 metrów.

Rozczarowany po swoim locie był Kamil Stoch. 123,5 metra to wynik, który nie mógł wywołać uśmiechu u naszego najlepszego skoczka.

Ale jeszcze bliżej (117 m) lądował lider Pucharu Świata. , ale cel swój osiągnął. Awansował do niedzielnego konkursu.

W sobotę w Zakopanem odbędzie się konkurs drużynowy. Biało-Czerwoni wystąpią w składzie Żyła, Stoch, Stękała i Kubacki. Początek zawodów o godz. 16.15. Transmisja w TVP1 i TVP Sport.

źródło:
Zobacz więcej