RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Atakował Polskę, jego rząd upadł z powodu łamania praworządności

Podczas negocjacji budżetowych Mark Rutte budowa koalicję przeciwko Polsce i Węgrom (fot.  Niels Wenstedt/BSR Agency/Getty Images)
Podczas negocjacji budżetowych Mark Rutte budowa koalicję przeciwko Polsce i Węgrom (fot. Niels Wenstedt/BSR Agency/Getty Images)

Holenderski rząd Marka Rutte podał się do dymisji. Powodem są poważne zarzuty o łamanie praworządności, które stwierdziła komisja parlamentarna. Chodzi o bezprawne odbieranie rodzicom świadczeń na dzieci i oskarżanie ich o rzekome oszustwa. W przyszłym tygodniu miało odbyć się głosowanie w sprawie wotum nieufności wobec rządu Marka Rutte. Tymczasem to właśnie Rutte i holenderscy politycy oskarżali Polskę o naruszanie zasad praworządności. Tą kartą próbowano także zablokować porozumienie dotyczące unijnego budżetu.

Rząd Holandii podał się do dymisji. Afera z odbieraniem świadczeń na dzieci

Premier Holandii Mark Rutte złożył w piątek dymisję swojego rządu na ręce króla Wilhelma-Aleksandra. Decyzja ma związek z aferą dotyczącą...

zobacz więcej

Mark Rutte wielokrotnie występował przeciwko Polsce i Węgrom stwierdzając, że mają kłopoty z praworządnością. W czasie negocjacji dotyczących znalezienia kompromisu w sprawie wieloletniego budżetu na lata 2021-2027 Holandia blokowała porozumienie.

Gra praworządnością


Premier Mark Rutte w lipcu 2020 r. groził wetem twierdząc, że Niemcy za bardzo poszły na rękę Polsce i Węgrom.

Podczas negocjacji budżetowych Holandia próbowała budować koalicję przeciwko Polsce i Węgrom grożąc skargą do TSUE. W listopadzie premier Rutte występując przed holenderską Izbą Reprezentantów straszył „opcją atomową”, czyli wyłączeniem Polski i Węgier z porozumienia ws. budżetu UE.

Efektem tego wystąpienia była uchwała parlamentu Holandii z początku grudnia 2020 r., która zobowiązała rząd Ruttego do tego, by zaskarżył Polskę do TSUE za naruszenie praworządności. Powodem miała być rzekoma ingerencja polityczna w mianowania sędziów oraz działania Izby Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.

Wobec zabiegów Ruttego obojętny nie pozostał także premier Węgier Viktor Orban, który zarzucił szefowi holenderskiego rządu atak na jego kraj. – Nie lubię obwiniania, ale Holender jest człowiekiem odpowiedzialnym za ten cały bałagan, który mamy – powiedział w lipcu ubiegłego roku Orban.

Kolejna eksplozja w polskim sklepie w Holandii

W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do kolejnej eksplozji w sklepie z polskimi produktami w Holandii. Tym razem wybuch miał miejsce na...

zobacz więcej

Polska wygrała z Holandią w TSUE


Polska miała także problemy z respektowaniem prawa przez holenderskie sądy, które nie wydawały nam przestępców. Powodem miały być problemy Polski z praworządnością.

Czytaj więcej: Jest ważny wyrok TSUE. „Krzykacze z opozycji nie mieli racji”

W tej kwestii Polska wygrała jednak z Holandią przed TSUE. Unijni sędziowie zdecydowali, że nie można z zasady odmawiać wydania polskim organom osób poszukiwanych Europejskim Nakazem Aresztowania.

Niechęć do Polaków


Budowanie niechęci wobec Polski przez holenderskich polityków, w tym Marka Rutte, sięga wielu lat wstecz. Szerokim echem w Europie odbił się pomysł lidera Partii Wolności Geerta Wildersa, który w 2012 roku zaproponował powszechne składanie donosów na Polaków pracujących w Holandii. Jego ugrupowanie wspierało wówczas rząd Ruttego, który od tego pomysłu się nie odciął. W Holandii powstał wówczas portal zbierający anonimowe donosy na imigrantów z naszej części Europy. Milczenie Marka Rutte, premiera i jednocześnie lidera liberalnej partii VVD, zaskoczyło wtedy nawet jego partyjnych kolegów. Jeden z najbardziej wpływowych polityków tej partii, Hans van Baalen, zdecydował się na publiczną krytykę swego szefa. Otwarte pozostaje pytanie, czy dewastowanie polskich sklepów w Holandii, które trwa już kilka miesięcy jest m.in. skutkiem rozbudzonej niechęci do Polaków pracujących w Holandii.

źródło:
Zobacz więcej