RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Twórca Amber Gold Marcin P. uniewinniony. Decyzja Sądu Najwyższego

Marcin P. w głównym wątku afery został skazany na 15 lat więzienia (fot. arch.PAP/A.Warżawa)
Marcin P. w głównym wątku afery został skazany na 15 lat więzienia (fot. arch.PAP/A.Warżawa)

Marcin P., twórca Amber Gold, został ostatecznie uniewinniony ws. przestępstwa skarbowego. To jedna z pobocznych spraw wielkiej afery. Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratury wyroku uniewinniającego mężczyznę.

Nieznana rozmowa Tuska z synem. „Był szczery; powiedział, co myślał” [WIDEO]

To nie tylko kwestia afery Amber Gold, afer paliwowych czy vatowskich – mówił w TVP Info wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń, komentując...

zobacz więcej

Chodzi o sprawę opóźnień we wpłatach zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych z tytułu wypłacanych w firmie Marcina P. wynagrodzeń. Jak uznał Sąd Najwyższy, sądy orzekają jednoznacznie w podobnych sprawach wpłat należnych podatków oraz danin i nie uznają takich sytuacji – jaka w tym procesie dotyczyła P. – za naruszenie przepisów.

25 tys. grzywny


W sierpniu 2018 r. za jeden z zarzutów w związku z tym przestępstwem skarbowym Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe skazał Marcina P. na karę 25 tys. zł grzywny. Sąd I instancji uznał wtedy, że były szef Amber Gold nie wpłacał w terminie ustawowym (tj. do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym pobrano zaliczkę) na rachunek Pomorskiego Urzędu Skarbowego w Gdańsku pobranych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych z tytułu wypłaconych wynagrodzeń za miesiące maj i czerwiec 2012 r., w łącznej kwocie ponad 283 tys. zł.

Od drugiego zarzutu, że Marcin P. zwlekał z podobnymi płatnościami w latach 2010-2011 na kwotę ponad 570 tys. zł, sąd rejonowy go uniewinnił. Od wyroku sądu rejonowego odwołała się prokuratura i obrońca Marcina P.

Zobacz także: Latkowski: Dostaję sygnały o fizycznym zagrożeniu. Jesteśmy Rosją? Afera Amber Gold

Sąd Okręgowy w Gdańsku w styczniu 2019 r. uwzględnił apelację obrony i uniewinnił P. także od zarzutu, za który został skazany przez sąd I instancji.

Kasacja prokuratury


Od prawomocnego wyroku uniewinniającego w tej sprawie kasację wniosła prokuratura. Jej zdaniem, gdańskie sądy źle zinterpretowały przepisy Ordynacji podatkowej.

Kania o Amber Gold: Gdyby nie dziennikarze, afera byłaby mniej nagłośniona

– Jeżeli Marcin P. założył Amber Gold w więzieniu, to już wtedy uznano, że jest to właściwa osoba na właściwym miejscu. Jego żona, która była...

zobacz więcej

Jak wskazywał prokurator, istota tej sprawy sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy nadpłata na poczet należności podatkowej może być zaliczona na poczet innej należności już po terminie, w którym nastąpiła nadpłata. W ocenie prokuratury brak wpłat na poczet danin, które nastąpiły już pod nadpłacie, wywołało formalny skutek przestępstwa, a istnienie wcześniejszej nadpłaty mogłoby mieć co najwyżej ewentualny wpływ na wymiar kary.

SN nie podzielił tej argumentacji wskazując m.in. na jednolite orzecznictwo sądów administracyjnych w takich sprawach.

– Trochę zastanawia, że doszło w tej sprawie do wniesienia kasacji, z tego względu, że tak naprawdę interesy finansowe Skarbu Państwa nie zostały w tej sprawie w najmniejszym stopniu przez P. ani zagrożone, ani naruszone – zaznaczył sędzia Andrzej Siuchniński.

Mimo oddalenia kasacji jako bezzasadnej, SN zapowiedział przygotowanie pisemnego uzasadnienia w tej sprawie.

Główny proces i 15 lat więzienia


Z kolei główny proces twórców Amber Gold Marcina P. i jego żony Katarzyny P. przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się w marcu 2016 r. i trwał trzy lata i dwa miesiące. Jego finał nastąpił w maju 2019 r., doszło wówczas do mów końcowych. Samo jednak odczytywanie wyroku zajęło sądowi kolejnych pięć miesięcy do połowy października 2019 r. Od tej daty Sąd Okręgowy zaczął sporządzać pisemne uzasadnienie wyroku. Zakończył je pod koniec lipca 2020 r. Pisemne uzasadnienie wyroku liczy ponad 9,3 tys. stron i zajmie ok. 47 tomów akt sprawy.

Sławomir Nowak świadkiem koronnym? „Niektórzy zaczynają się bać” [WIDEO]

„Gazeta Polska” poinformowała, że w aktach śledztwa dotyczącego byłego ministra transportu Sławomira Nowaka są jego rozmowy i wymiana wiadomości z...

zobacz więcej

Sąd Okręgowy w Gdańsku nieprawomocnie skazał byłego szefa Amber Gold Marcina P. na 15 lat więzienia, a Katarzynę P. na 12,5 roku więzienia. Oprócz kar pozbawienia wolności sąd nałożył na twórcę Amber Gold i jego żonę zakaz prowadzenia działalności gospodarczej o charakterze finansowym na 10 lat. Wymierzył im też kary grzywny: dla Marcina P. 159 tys. zł, a dla Katarzyny P. 135 tys. zł.

Czym zajmowała się firma Amber Gold?


Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji – od 6 proc. do nawet 16,5 proc. w skali roku – które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, a tysiącom klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek od nich.

Oskarżeni pieniądze pozyskane z lokat wydawali na rozmaite cele m.in. na finansowanie linii lotniczych OLT Express (nieistniejący już przewoźnik, w którym głównym inwestorem była Amber Gold) przeznaczono prawie 300 mln zł. Część dochodów szła też na wynagrodzenia. Ustalono, że z tego tytułu oskarżeni wypłacili sobie 18,8 mln zł.

Zobacz także: „Obraz państwa i instytucji wyłaniający się ze sprawy Amber Gold był dramatyczny”

źródło:

Zobacz więcej