RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nie żyje AK-owiec kpt. Jabłoniec. „Wielki patriota”

Jan Jabłoniec miał 93 lata (fot. YT/Polskie Radio)

Zmarł kapitan Jan Jabłoniec „Fiat”, żołnierz Armii Krajowej służący w czasie II wojny światowej w oddziale partyzanckim na Lubelszczyźnie. O śmierci weterana poinformował minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek we wpisie na Twitterze.

Willy Hitler. Bratanek dyktatora służył w armii USA

Początek 1944 r. Amerykański oficer Gale K. Hess witał właśnie nowego rekruta, który zaciągnął się do US Navy: „Dobrze pana widzieć, panie Hitler”....

zobacz więcej

„Na wieczną wartę odszedł kpt. Jan Jabłoniec. Wielki patriota, ale przede wszystkim ciepły i skromny człowiek, z dużym poczuciem humoru. Przyjaciel i towarzysz wielu patriotycznych spotkań. Spoczywaj w pokoju” – napisał minister.

Jan Jabłoniec urodził się w 1927 roku. Służył na Lubelszczyźnie w oddziale, którym dowodził Zdzisław Broński ps Uskok. Przed wojną i w jej trakcie pracował w warsztacie samochodowym, stąd jego pseudonim.

Jabłoniec złożył przysięgę w 1944 roku, a walczył do maja 1945 roku. Był kilkakrotnie ranny. Po zakończeniu wojny utrzymywał kontakty z podziemiem. Ukończył szkołę mechaniczną i pracował jako mechanik i kierowca autobusu. Mieszkał w Lublinie.

„Uskok” działał po wojnie w ramach Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość (WIN) na Lubelszczyźnie. Zginął w maju 1949 roku w Dąbrówce. Funkcjonariusze UB namierzyli go dzięki zdradzie jego byłego podkomendnego, Franciszka Kasperka ps. Hardy. Grupa operacyjna MO, Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego otoczyła kryjówkę por. Brońskiego, a on sam zginął od wybuchu granatu. Nie jest znane miejsce pochówku tego żołnierza wyklętego.

źródło:

Zobacz więcej