RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Hybrydowa walka z państwem polskim”. Ekspert i politycy o wypowiedziach Sebastiana Pitonia

„Nie komentuję poglądów religijnych” (fot. PAP/Jacek Turczyk)
„Nie komentuję poglądów religijnych” (fot. PAP/Jacek Turczyk)

– Mówi, że COVID-u nie ma, że to wszystko lipa? Cóż, nie komentuję poglądów religijnych, mogę tylko czekać na nawrócenie. Jeśli uważa, że jego interes jest ważniejszy niż życie ludzkie, powinien pierwszy umrzeć – ocenił wirusolog prof. Włodzimierz Gut, którego poprosiliśmy o skomentowanie wypowiedzi Sebastiana Pitonia, inicjatora akcji Góralskie Veto. Pitoń twierdził m.in., że „pandemii nie ma”, „narracja” o niej jest „socjotechniczną operacją”, a diagnozy są „w znacznej części lipne”.

Lider Góralskiego Veta: Nie ma pandemii. Koronawirus to przyjemna choroba

Sam chorowałem na koronawirusa. To lekka, przyjemna choroba – powiedział w Radiu ZET inicjator akcji Góralskie Veto Sebastian Pitoń. Mężczyzna...

zobacz więcej

Podobnie jednoznacznie odniósł się do słów lidera Góralskiego Veta poseł Koalicji Obywatelskiej, Jarosław Urbaniak, który przeszedł zakażenie koronawirusem.

– Byłem na oddziale covidovym i widziałem ludzi umierających naprawdę z powodu tej choroby, a nie z powodu operacji socjotechnicznej – powiedział w rozmowie z naszym portalem.

Z opiniami Sebastiana Pitonia na temat choroby powodowanej przez Sars-CoV-2 nie zgodził się także poseł Artur Dziambor z Konfederacji, który do tej pory cierpi na powikłania po COVID-19. – To nie jest takie przyjemne przeziębionko. To było zwyczajnie nie na miejscu z jego strony – ocenił polityk, ale zastrzegł, że „rozumie, że prowadzi pewien protest”.

– I z tym protestem się zgadzam. Nie ma różnicy między sklepem a restauracją tymczasem restauracje czy inne firmy zaczną padać tylko dlatego, że rząd sobie je wytypował. Kopiujemy z tzw. Zachodu najgorsze rzeczy, które mogliśmy skopiować, rozwiązania niemieckie, nie np. szwedzkie, o których mówiono, że to błąd. To nie był błąd, trzeba było od początku iść tą drogą – stwierdził.

Zdaniem posła Arkadiusza Mularczyka (Prawo i Sprawiedliwość) choć rządy różnych krajów realizują różne strategie walki z pandemią, i „nie ma tu jednego rozwiązania”, to wskaźniki ekonomiczne dowodzą, że działania podjęte przez rząd polski są efektywne. – W Polsce jak wiemy jest jeden z najniższych poziomów bezrobocia w Europie, najniższy spadek PKB – przypomniał poseł, który zastrzegł jednak, że do frustracji wywołanej przez lockdown „należy podejść ze zrozumieniem”.

Zdaniem Mularczyka trudno stwierdzić, czy tezy głoszone przez Pitonia są po prostu przejawem takiej frustracji, czy też wyrazem hybrydowej walki z państwem polskim. – Pojawiają się też różne ekstremalne teorie spiskowe, najprawdopodobniej tworzone przez służby obcych krajów w celu destabilizacji społeczeństwa, podważania zaufania do państwa i rządu. To obserwujemy we wszystkich krajach świata – zwrócił uwagę poseł PiS.

Popiera Konfederację, chce stworzyć Królestwo Podhalańskie. Kim jest Sebastian Pitoń?

Popiera Konfederację, bywał na proaborcyjnych strajkach, zastanawiał się, „czy Adolf Hitler był agentem Wall Street”, chce „w odpowiednim momencie...

zobacz więcej

Odmiennie rolę rządu ocenił rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego, Miłosz Motyka – Wielu przedsiębiorców stoi przed tragicznym wyborem: śmierć ich biznesów, często rodzinnych, budujących lokalną gospodarkę, albo walka. Próbują walczyć, bo rząd nie jest dzisiaj ich sojusznikiem. Myślę, że jest to jednoznaczny sygnał do rządu, by wreszcie zaczął pomagać przedsiębiorcom. Natomiast jeśli chodzi o kwestie zdrowotne, to oczywiście, że sprawa jest jednoznaczna: jest epidemia, należy się stosować do obostrzeń, reżimu sanitarnego, należy nosić maseczki i oczywiście, że to nie jest spisek – mówił w rozmowie z portalem tvp.info.

– Przedsiębiorstwa padają i oczekują jeszcze silniejszego wsparcia od rządu i rząd zawsze jeśli chodzi o to silniejsze wsparcie, będzie ze strony Lewicy będzie miał poparcie, by więcej środków trafiało do tych, którzy starają się utrzymać swoje firmy i miejsca pracy – zadeklarował parlamentarzysta Lewicy, Andrzej Szejna, podkreślając, że niezadowolenie przedsiębiorców uważa za słuszne.

– Co innego natomiast są oszołomione wypowiedzi człowieka, który na tych lękach razem z Konfederacją żeruje i zaprzecza temu dramatowi, mówi, że nie ma pandemii, nie ma umierających ludzi i niepotrzebna jest pomoc dla przedsiębiorców broniących miejsc pracy (Sebastian Pitoń określił wsparcie ze strony państwa mianem „przekupywania nas naszymi własnymi pieniędzmi – red.). On jest człowiekiem szkodliwym, to jest po prostu herezja – ocenił nasz rozmówca.

źródło:
Zobacz więcej