RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Koniec nie tylko z tweetami? Operator płatności zablokował datki na kampanię Trumpa

Donald Trump zapewnia: Nie dam się uciszyć (fot. Doug Mills-Pool/Getty Images)
Donald Trump zapewnia: Nie dam się uciszyć (fot. Doug Mills-Pool/Getty Images)

Operator płatności internetowych Stripe wstrzymał przetwarzanie darowizn na kampanię Donalda Trumpa. Serwis dołączył tym samym do grona technologicznych gigantów, którzy na cenzurowane wzięli prowadzone przez prezydenta USA konta w mediach społecznościowych.

zobacz więcej

Jak opisuje „Wall Street Journal”, firma umożliwiająca płatności online, początkowo odcinała się od informacji o zablokowaniu datków na rzecz Trumpa. Pieniądze przekazywano za pośrednictwem m.in. wiadomości SMS.

Jako powód decyzji Stripe podaje „zachęcanie do przemocy”.

Donald Trump blokowany


W grudniu 2020 roku przedstawiciele kampanii prezydenta USA informowali o zebraniu ponad 207 mln dolarów między 3 listopada (dniem wyborów prezydenckich) a początkiem grudnia.

Zobacz także: Nowy Wspaniały Faszyzm

Wcześniej konta Donalda Trumpa zablokowały m.in. serwisy społecznościowe: Twitter, Facebook czy Snapchat. Film z jego nagraniem usunął także YouTube.

Cenzura a wolność słowa


Również materiały promocyjne Donalda Trumpa – jak choćby jego słynne czapki z napisem „Make America Great Again” – nie trafią do jego zwolenników za pośrednictwem dużych platform handlowych. Internetowy serwis Shopify poinformował, że w ubiegłym tygodniu zablokował dwa sklepy: trumpstore.com i shop.donaldjtrump.com.

Kanadyjska firma stwierdziła w oświadczeniu, że „nie toleruje działań podżegających do przemocy”. Gadżety sygnowane nazwiskiem Donalda Trumpa dostępne są ciągle w sklepie Amazon – opisuje CBSNews.com – choć ten serwis usunął ze swoich serwerów nowe medium społecznościowe Parler, które miało być alternatywą dla ograniczających wolność słowa gigantów branży technologicznej.

źródło:
Zobacz więcej