RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Donald Trump: Nie zostaniemy uciszeni! Twitter blokuje kolejne profile

Wcześniej zablokowane  na Twitterze prywatne konto Donalda Trumpa śledziło ponad 88 mln profili (fot. Justin Sullivan / Getty Images)
Wcześniej zablokowane na Twitterze prywatne konto Donalda Trumpa śledziło ponad 88 mln profili (fot. Justin Sullivan / Getty Images)

Nie zostaniemy uciszeni! - napisał na swoim rządowym koncie na Twitterze prezydent Donald Trump po zawieszeniu przez ten serwis jego prywatnego konta. W reakcji na ten wpis Twitter zablokował także i oficjalny prezydencki profil.

Twitter definitywnie zablokował konto Donalda Trumpa

Konto prezydenta USA Donalda Trumpa na Twitterze zostało na stałe zablokowane – poinformowały w piątek władze tego serwisu społecznościowego. Jako...

zobacz więcej

Prezydent oświadczył, że rozważa stworzenie własnej platformy społecznościowej w niedalekiej przyszłości.

Oficjalne prezydenckie konto obserwuje ponad 33 mln osób. Oprócz zablokowania tego i prywatnego profilu Twitter zablokował także konta kampanii (@TeamTrump) oraz bliskich doradców ustępującego szefa państwa - prawniczki Sidney Powell oraz generała Michaela Flynna.

Gigant branży swoją bezprecedensową decyzję zablokowania na stałe gospodarzowi Białego Domu dostępu do platformy argumentował „ryzykiem podżegania do przemocy”.

Przywódca USA - którego prywatny Twitter śledziło ponad 88 milionów profili - często korzystał z tego serwisu, regularnie wyrażając tu swoje opinie czy ogłaszając decyzje polityczne. Z uwagi na swój rozmach na tym portalu uznawany jest za czołowego przedstawiciela tzw. twitterowej dyplomacji.

Facebook zablokował Trumpowi konto do końca kadencji

Firma Facebook Inc. rozszerzyła zakaz korzystania z kont na Facebooku i Instagramie wobec ustępującego prezydenta USA Donalda Trumpa na co najmniej...

zobacz więcej

Pod koniec maja Twitter po raz pierwszy dodał do prezydenckich tweetów specjalne adnotacje, uznając dwa tweety Trumpa za „potencjalnie wprowadzające w błąd”. Amerykański przywódca w odpowiedzi oskarżył ten portal o „mieszanie się w wybory prezydenckie”. W kampanii i po jej zakończeniu Twitter kontynuował „oflagowywanie” wpisów przywódcy USA.

Trump opowiada się za wprowadzeniem w USA przepisów ułatwiających pozywanie serwisów społecznościowych za moderację umieszczanych w nich treści (sprawa sekcji 230 tzw. ustawy o przyzwoitości komunikacyjnej). Kongres sprzeciwił się zawieraniu ich w procedowanej w grudniu ustawie o wydatkach obronnych na 2021 rok.

źródło:

Zobacz więcej