RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Czy PiS zgarnie inwestycyjną premię?

Obecnie rządząca ekipa ustrzegła się błędu poprzedników (fot.  PAP/Grzegorz Michałowski)
Obecnie rządząca ekipa ustrzegła się błędu poprzedników (fot. PAP/Grzegorz Michałowski)

W poprzednim felietonie pisałem o nadziei pojawiającej się przed mniejszymi ośrodkami miejskimi, które wraz z pandemią koronawirusa i rozwojem pracy zdalnej mają szansę na powstrzymanie stałego od czasu transformacji ustrojowej trendu wyludniania się i postępującej pauperyzacji. Jeden z czytelników zwrócił mi uwagę, że ważnym, a niewymienionym przeze mnie atutem sprzyjającym rozwojowi średniej wielkości miast jest wysoki poziom zaawansowania dużych inwestycji infrastrukturalnych, które „zmniejszają” Polskę, czynią nowe części kraju dostępniejszymi i atrakcyjnymi. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Mało tego, uważam że dobre przeprowadzenie inwestycji publicznych może za trzy lata okazać się ciekawym argumentem przemawiającym za decyzją o ponownym przekazaniu przez Polaków władzy Zjednoczonej Prawicy.

Co oznacza europejska płaca minimalna?

Złożona przez Komisję Europejską propozycja jest odpowiedzią na kryzys gospodarczy wywołany przez pandemię koronawirusa, który w dużej mierze...

zobacz więcej

- Polacy mają w d***e autostrady i orliki, którymi bez przerwy chwali się Platforma – mówił podczas słynnej afery podsłuchowej Bartłomiej Sienkiewicz, minister spraw wewnętrznych w rządzie  Donalda Tuska. 

Rzeczywiście mainstreamowe media sprzyjające Platformie Obywatelskiej przez lata budowały stereotyp tej partii jako potrafiącej wykorzystać środki unijne, inwestującej w twardą infrastrukturę, która zapewni rozwój gospodarczy Polski i zmniejszy odległość dzieląca nas od bogatych państw Zachodu. Zresztą jedna z kampanii wyborczych PO odbyła się pod hasłem „nie róbmy polityki, budujmy...” i tu na plakatach obok twarzy Donalda Tuska pojawiała się wyliczanka kolejnych inwestycji – „mosty, drogi, szkoły”.

Równocześnie straszono prawicą i przestawieniem wajchy z polityki „ciepłej wody” na politykę społecznej sprawiedliwości – wszelkie socjalne pomysły w stylu „Rodziny 500 Plus” miały spowodować, że zabraknie pieniędzy właśnie na inwestycje, m.in. nowe drogi.

Okazało się, że jest wręcz odwrotnie, co dobrze obrazuje wykres z Wikipedii przedstawiający ilość eksploatowanych i budowanych dróg ekspresowych i autostrad na przestrzeni kolejnych lat. Proste spojrzenie na grafikę pozwala dostrzec, że w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości dróg najwyższej kategorii nie powstaje mniej niż przed boomem budowlanym, który obserwowaliśmy, przygotowując się do organizacji Euro 2012. 

Rząd ustrzegł się błędu poprzedników


Mało tego: obecnie rządząca ekipa ustrzegła się błędu poprzedników, którzy doprowadzili do spiętrzenia się budów w jednym czasie, co spowodowało zastojem prac w latach 2014-15.Po objęciu władzy przez PiS nowe odcinki powstają w tempie niemal symetrycznym. Łącznie więc okaże się, że w trakcie ośmiu lat rządów PiS-u rozpoczęta zostanie budowa większej ilości dróg niż za rządów poprzedników.
Ilość budowanych i eksploatowanych autostrad i dróg ekspresowych w Polsce (Fot. Wikimedia.org/Sliwers)
Ilość budowanych i eksploatowanych autostrad i dróg ekspresowych w Polsce (Fot. Wikimedia.org/Sliwers)

Narażanie pracowników handlu to zła recepta

Gorący spór społeczny dotyczący decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji przykrył inne ważne decyzje polityczne dotyczące bezpieczeństwa...

zobacz więcej

Okazało się, że złowrogie przewidywania polityków i sympatyków obecnej opozycji były wyłącznie strachami na lachy, liberałowie wcale nie mieli monopolu na inwestowanie w infrastrukturę, w tym drogową. Mało tego: Prawo i Sprawiedliwość wyciągnęło nauczkę z błędów poprzedników. Po 2015 r. mieliśmy mniej pokrzywdzonych podwykonawców czy spektakularnych zejść z budów głównych inwestorów, chociaż tych zjawisk w warunkach przetargów publicznych nie da się wyeliminować w stu procentach.

Nie jest prawdziwą teza Sienkiewicza, który twierdził, że Polacy mieli „w czterech literach” autostrady i orliki. Polacy po prostu nie zamierzali bić czołem pokłonów rządzącym za coś, co jest w cywilizowanych społeczeństwach standardowym zadaniem stawianym przed władzą przez obywateli.

Szczególnie, że część tych zadań była realizowana byle jak i wymaga poprawek – przykładowo budowa zaledwie dwóch pasów między Łodzią a Poznaniem (droga ma zostać poszerzona dopiero w 2025 r.). Inne problemy z inwestycjami infrastrukturalnymi były rozwiązywane jedynie działaniami doraźnymi – słynne podnoszenie szlabanów na autostradowych bramkach przez Donalda Tuska - bramki na państwowych autostradach znikną 1 grudnia 2021 r.

Związek zawodowy imienia Rafała Neoliberała

Czy fakt zakładania związku zawodowego przez prominentnego polityka drugiej największej w Polsce partii politycznej może budzić skojarzenia z...

zobacz więcej

Efektywna polityka inwestycji drogowych doprowadzi do tego, że pod koniec drugiej kadencji rządów Prawa i Sprawiedliwości gotowe będą główne szlaki komunikacyjne dróg ekspresowych i autostrad. Dzięki temu wiele z polskich miast uzyska samochodowe połączenie z największymi aglomeracjami zamykające się w granicy kilkudziesięciu minut, co stanowi kolejny argument przemawiający za otwierającymi się możliwościami przed mniejszymi miastami, które staną się alternatywą wobec drogich i zatłoczonych aglomeracji.

Obóz „Dobrej Zmiany” będzie się mógł pochwalić


Dodatkowo jeśli rząd Mateusza Morawieckiego sprawnie zakończy budowę przekopu Mierzei Wiślanej i rozpocznie budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz związaną z nią modernizację kolei, może okazać się, że obóz „Dobrej Zmiany” będzie się mógł pochwalić tym, że lepiej spełnia się w materii, którą za swoją najmocniejszą stronę uznawała Platforma Obywatelska.

Stan dróg ekspresowych i autostrad.  Na zielono drogi istniejące, na czerwono w budowie, na niebieskie na etapie przetargu, na szaro planowane (Fot. Wikimedia.org/Docxent)
Stan dróg ekspresowych i autostrad. Na zielono drogi istniejące, na czerwono w budowie, na niebieskie na etapie przetargu, na szaro planowane (Fot. Wikimedia.org/Docxent)

źródło:
Zobacz więcej