RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

COVID-19. Rosyjskie dezinformacje – od tajnych laboratoriów do Sputnika V

Rok triumfu spiskowych teorii i fake newsów (fot. Alexander Ryumin\TASS via Getty Images)
Rok triumfu spiskowych teorii i fake newsów (fot. Alexander Ryumin\TASS via Getty Images)

Truizmem jest powiedzieć, że mijający 2020 r. zapisze się w historii raczej ponuro, nie tylko za sprawą koronawirusa. To także rok triumfu spiskowych teorii i fake newsów. Z polskiego punktu widzenia szczególnie powinna niepokoić aktywność prokremlowskich aktorów dezinformacji. Wiedzą o tym polskie służby specjalne, warto jednak, by świadomość zagrożenia była powszechna.

Rewolucje, wojny, zaraza. Fatalny rok reżimu Putina

Porażki najbliższych sojuszników, pandemia koronawirusa, kryzys na rynku ropy i gazu, utrata poparcia większości Rosjan, wreszcie kompromitacja w...

zobacz więcej

Analiza całości operacji dezinformacyjnych wykonywanych przez federację Rosyjską daleko wykracza poza format publicystycznego podsumowania. Nie ma wątpliwości, że podobne opracowania niebawem się pojawią. Warto jednak prześledzić na kilku przykładach, jak wyglądała praktyka działania prokremlowskich mediów oraz występowanie poszczególnych narracji w obszarze związanym z pandemią COVID-19.

Złe NATO, a „Rosja z miłością” do Włochów


I tak, jak podaje serwis EUvsDisinfo, już 22 stycznia odnotowano pierwszy przykład prokremlowskiej dezinformacji związanej z COVID-19. Białoruska odnoga serwisu Sputnik utrzymywała, że koronawirus został „prawdopodobnie opracowany w laboratoriach biologicznych NATO”. Jak zauważają analitycy, przekaz był zwiastunem tego, co miało nadejść: prokremlowskie media wdrożyły w życie strategię wykorzystywania dezinformacji do wzmacniania podziałów społeczno–politycznych i zaostrzania kryzysu.

Badacze zwracają uwagę, że sprawa ewoluowała błyskawicznie. Pojawiały się mające źródło w Rosji przekazy, jakoby „koronawirus był amerykańską bronią masowego rażenia”, której ostrze jest wymierzone przeciwko Chinom, a sam wirus ma atakować głównie Azjatów. Wskazywano na czerpiące z tego tytułu korzyści amerykańskie korporacje farmaceutyczne. Jednocześnie na rynek europejski serwowano przekaz o niewydolności tutejszej służby zdrowia.

Flagowym przykładem była propagandowa operacja pomocy Włochom (odbywająca się pod nawiązującym do filmu o Jamesie Bondzie hasłem „From Russie with love”), w ramach której w marcu za pomocą wojskowych samolotów trafiło do Włoch stu rosyjskich lekarzy i sprzęt medyczny.

Reżimy zyskały na pandemii. Suwerenność staje się towarem deficytowym

Pandemia nie wystudziła sporów, konfliktów, wojen, podważania suwerenności państw czy narzucania lewicowych ideologii. Deklaracje nawołujące do...

zobacz więcej

– Skierowanie stosunkowo dużego kontyngentu do walki z koronawirusem we Włoszech, przy prawdopodobnym znaczącym wzroście zachorowań na terytorium Rosji, należy postrzegać jako demonstrację należytego przygotowania armii i państwa rosyjskiego do przeciwdziałania i ewentualnego zwalczania skutków pandemii – zauważał warszawski Ośrodek Studiów Wschodnich. Warto przy tym wspomnieć, że włoski dziennik „La Stampa”, cytując anonimowe źródła, napisał, że 80 proc. pochodzącej z Rosji pomocy jest dla Włoch „całkowicie bezużyteczne lub mało przydatne”.

Wyścig po szczepionkę


Ale szczyt dezinformacji przyszedł wraz z druga falą pandemii i wyścigiem po szczepionkę. Rosjanie promując swój preparat o nazwie Sputnik V serwowali przekazy o jej rzekomych sukcesach. I tak w Ameryce Łacińskiej obserwuje się przekaz o wyższości preparatu nad produktami zachodnich koncernów. Jednocześnie wątpliwości przedstawiane są jako „przejaw rusofobii”. Przykładem może być także Argentyna, gdzie docelowo ma trafić 10 milionów dawek specyfiku.

Ale jak zauważamy na portalu stopfake.org, w orbicie zainteresowań Moskwy są także inne kraje Ameryki Łacińskiej i Azji, ale także np. Węgry, gdzie trafiło już 6 tysięcy dawek rosyjskiej szczepionki. Warto jednak wspomnieć, że tam podawanie preparatu jeszcze się nie rozpoczęło – węgierscy eksperci do spraw zdrowia deklarują, że musza najpierw przeprowadzić ocenę skuteczności „Sputnika V”.

Sąd orzekł: Kłamstwo LGBT jest prawdą

Gmina Niebylec przegrała w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że przegrała z sądem. Zdjęcia fałszywych tablic i...

zobacz więcej

Szczepionki zmieniają ludzi w małpy


Tymczasem problem rosyjskiej dezinformacji stał się na tyle poważny, że szef dyplomacji UE Josep Borrell oświadczył wprost – Kreml za pomocą swoich przekaźników chce wpływać na opinię publiczną: „Zachodni twórcy szczepionek są otwarcie wyśmiewani przez wielojęzyczne rosyjskie media, kontrolowane przez państwo, co w niektórych przypadkach doprowadziło do absurdalnych twierdzeń, że szczepionki zmieniają ludzi w małpy” – napisał Borrell na swoim blogu.

O rosyjskiej aktywności wiedzą także za oceanem. Jak pisaliśmy w serwisie stopfake.org: Kanadyjska Służba Wywiadu Bezpieczeństwa (CSIS) oskarżyła Rosję (obok Chin i Iranu) o rozpowszechnianie dezinformacji dotyczącej COVID-19. Kanadyjski wywiad wymienia te trzy kraje w odtajnionym raporcie zatytułowanym „COVID-19: Global Effects and Canadian National Security Interests”. W raporcie stwierdzono, że Rosja „aktywnie szerzy dezinformację, obwiniając Zachód o wirusa”. Wskazuje się przy tym, że to część szerszej kampanii mającej na celu zdyskredytowanie Zachodu, promowanie rosyjskich wpływów oraz próby wywierania nacisków na zniesienie zachodnich sankcji...

Co ciekawe, dynamiczna sytuacja z pandemią i walką z nią sprawiła, że same prokremlowskie media musiały „zjadać swój ogon”. I tak jeszcze w czerwcu na stronie udającego niezależne, a będącego w rzeczywistości prorosyjskim portalem dywersyjnym internetowego czasopisma „Strategic Culture Foundation” (ang.: Fundacja Kultury Strategicznej – red.) poinformowano, jakoby „urzędnik niemieckiego rządu ujawnił informację, że COVID-19 jest fałszywym alarmem o zasięgu globalnym”.

Rok pod znakiem koronawirusa. Żegnamy bez żalu

Pandemia, która ogarnęła cały świat, amerykańskie miasta w ogniu zamieszek, porażka Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich, talibowie dogadujący...

zobacz więcej

Sprowadzą na świat otchłanie ciemności


 Jak uważają naukowcy z amerykańskiego Bulletin of the Atomic Scientists, samo czasopismo jest „operacją frontową rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego i Ministerstwa Spraw Zagranicznych tego kraju”. Z kolei serwis EUvsDisinfo opisuje hiszpańską edycję prorosyjskiego serwisu „News Front”. Ten ostatni w marcu twierdził, że szczepionki przeciwko COVID-19 sprowadzą na świat otchłanie ciemności, a samym zaszczepionym poważne problemy zdrowotne i doprowadzą do dominacji.

Już we wrześniu zmienił – nomen omen – „front”, promując Sputnika V i utyskując, że „zachodnie media nie chcą jednoczyć się w obliczu strzału (dawki rosyjskiej szczepionki), który może uratować życie”. Już w listopadzie rosyjski program informacyjny „Wriemia” przekonywał samych Rosjan, że ich kraj jako producent szczepionek cieszy się największym zaufaniem.

W rzeczywistości w sondażach zaufania prowadziły i wciąż prowadzą Stany Zjednoczone i dostępna również w Polsce szczepionka firmy Pfizer.

W Belgii surowe obostrzenia w sylwestra

Zaproszenie tylko jednego gościa na sylwestra, zakaz sprzedaży i odpalania fajerwerków, zgromadzenia na zewnątrz tylko do 4 osób. To niektóre...

zobacz więcej

Polska pozostaje celem


O tym, że Rosja jest i pozostanie szczególnie aktywna polu wiedzą doskonale polskie służby. Jeszcze przed wyborami prezydenckimi w Polsce Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych pisał tak: „W atakach informacyjnych na Polskę widoczne są próby ingerowania w sytuację wewnętrzną kraju, np. poprzez podgrzewanie bieżących sporów politycznych. Do tej kategorii niewątpliwie należą przekazy Rosyjskiego Instytutu Studiów Strategicznych (RISS), którego eksperci przekonują, że w Polsce pogarsza się sytuacja związana z epidemią COVID-19, a za planem przeprowadzenia wyborów prezydenckich stoją obawy o dalsze notowania prezydenta Andrzeja Dudy.

Jak twierdzą, zorganizowanie wyborów w maju „stanowi nie tylko bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia Polaków, ale również łamie podstawowe swobody demokratyczne przysługujące obywatelom RP”.

Władze mają tego świadomość


Przed kilkoma dniami Żaryn ocenił w rozmowie z PAP, że rok 2020 minął pod znakiem wzmożonych działań informacyjnych, dezinformacyjnych i propagandowych wobec Polski. – Działania takie prowadzone są często w długim horyzoncie czasowym i są obliczone na osiąganie celów długofalowych. Skoordynowane kampanie informacyjne pozostaną zapewne wyzwaniem dla RP również w 2021 roku – zaznaczył cytowany przez PAP Żaryn.

To ostatnie nie jest może pocieszającą prognozą na nadchodzący rok. Dobrze jednak wiedzieć, że władze mają tego świadomość. Jeśli i Państwo chcą być na bieżąco z treściami opisującymi dezinformację zachęcamy do śledzenia serwisu Stop Fake PL.

Źr: PAP, EUvsDisinfo, stopfake.org, The Bulletin, gov.pl
Autor jest członkiem polskiej redakcji serwisu stopfake.org

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej