RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wojskowi z Turcji będą monitorować rozejm w Górskim Karabachu

Żołnierze tureccy już w Azerbejdżanie (zdjęcie ilustracyjne) (fot. TURKISH NATIONAL DEFENSE MINISTRY / HANDOUT/Anadolu Agency via Getty Images)
Żołnierze tureccy już w Azerbejdżanie (zdjęcie ilustracyjne) (fot. TURKISH NATIONAL DEFENSE MINISTRY / HANDOUT/Anadolu Agency via Getty Images)

Turcja wysłała 35 wojskowych do Azerbejdżanu, gdzie wraz z Rosjanami mają współtworzyć ośrodek monitorowania przestrzegania rozejmu w Górskim Karabachu – poinformowała w niedzielę agencja EFE, powołując się na telewizję CNN-Turk.

„Gorące lato w Turcji”. Erdogan zapowiada możliwą mobilizację

Prezydent Turcji zapowiedział możliwą mobilizację wojskową. Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że wszyscy powinni być gotowi na taką możliwość i że...

zobacz więcej

Według tych informacji wojskowi mają zostać rozlokowani w miejscowości Agdam, na terenach, które po 44-dniowych walkach jesienią tego roku Azerbejdżan odebrał Armenii. Właśnie tam ma zostać utworzone centrum monitorowania rozejmu, w sprawie którego porozumiały się Moskwa i Ankara.

9 listopada Armenia, Azerbejdżan i Rosja (jako gwarant) podpisały porozumienie o zawieszeniu broni w Górskim Karabachu. Znajdował się w nim punkt o powstaniu centrum monitoringu. Udział strony tureckiej był jednak negocjowany odrębnie - pomiędzy Rosją i Turcją.

Centrum monitoringu wkrótce rozpoczyna działalność


W mediach pojawiła się informacja, że centrum ma rozpocząć działalność w styczniu 2021 r. Moskwa podkreślała wielokrotnie, że tureccy wojskowi nie będą dopuszczeni do spornych terytoriów (czyli tych części Karabachu, które są kontrolowane przez Ormian). We wrześniu Baku podjęło próbę odzyskania kontroli nad Górskim Karabachem – separatystycznym regionem, de iure będącym częścią Azerbejdżanu, a od połowy lat 90. XX w. kontrolowanym przez Ormian. Po sześciu tygodniach walk, w trakcie których Baku uzyskało znaczną przewagę i zdobycze terytorialne, podpisano trójstronne porozumienie o zawieszeniu broni.

Na jego mocy do regionu wprowadzono rosyjskie siły pokojowe, które mają tam pozostać przez co najmniej pięć lat. Armenia zobowiązała się do przekazania Azerbejdżanowi zajętych w czasie walk terenów w Górskim Karabachu oraz trzech rejonów przylegających do niego.

źródło:

Zobacz więcej