RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Nie chcą słyszeć ich krzyku. Lewica udaje, że nie zauważa prześladowania chrześcijan

Według organizacji Open Doors chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią na świecie (fot. Muhammad Arshad/Pacific Press/LightRocket via Getty Images)
Według organizacji Open Doors chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią na świecie (fot. Muhammad Arshad/Pacific Press/LightRocket via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Lewicowy maistream medialny szczyci się, że jest wielkim obrońcą wszelkich prześladowanych. Jego przedstawiciele prześcigają się w deklaracjach swojego wsparcia dla całego spektrum mniejszości. Im bardziej wyimaginowane są to ofiary, tym głośniej bronią ich praw i z większym oburzeniem piętnują katów. Gdy jednak rzecz dotyczy chrześcijan, którzy są – w rzeczywistości – najbardziej prześladowaną wspólnotą na świecie – środowiska te milczą. W dniu pierwszego męczennika, świętego Szczepana, musimy mieć świadomość, że na całym świecie trwa, przybierając różne formy, celowe, permanentne uderzenie w wyznawców Chrystusa. Uderzenie, które wpisuje się w cele laicyzacyjne i kontrkulturowe zachodniej lewicy.

Sto tys. euro dla prześladowanych. Kościół w Walencji wspiera chrześcijan w Syrii

Archidiecezja walencka przesłała do Syrii ponad 100 tysięcy euro w ramach pomocy dla miejscowych chrześcijan. Jak poinformował arcybiskup kard....

zobacz więcej

Wspomnienie świętego Szczepana – pierwszego chrześcijańskiego męczennika – wybija nas z bożonarodzeniowego nastroju. Choinka, prezenty, rodzinna atmosfera – a tu nagle, drugiego dnia Świąt – zupełnie inny świat, zupełnie inny nastrój, inne emocje, dramat, który trwa, którego końca nie widać. I wielkie oszustwo. Wielkie medialne oszustwo. Niezauważanie tematu przez najważniejsze, najbardziej wpływowe media i tabuny celebrytów, ekspertów, politologów, polityków, którzy nawet nie zadają sobie trudu, by temat ten podjąć.

Wszyscy oni udają, że kolejne reporty, relacje, dokumenty, świadectwa dotyczące masowego prześladowania – celowego, permanentnego – chrześcijan w wielu miejscach na świecie – to przesada, katolicka propaganda, odwracanie kota ogonem, gdyż, wiadomo, jak głoszą lewicowe tezy, to przecież chrześcijaństwo jest największym agresorem, pod każdą szerokością geograficzną. A jeśli fakty nie zgadzają się z tymi tezami, to tym gorzej dla faktów.

Mamy więc do czynienia z ogromnym kłamstwem. Ogromnym przemilczeniem niezwykle ważnego tematu.

Z dokumentów rokrocznie przedstawianych choćby przez organizację Open Doors jednoznacznie wynika, że chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią na świecie. Sytuacja wyznawców Chrystusa w wielu miejscach na świecie jest wręcz dramatyczna, gdyż w około 50 krajach codziennie giną oni z powodu swojej wiary, z czego aż 40 to państwa muzułmańskie. W grupie ten znajdują się m.in: Afganistan, Pakistan czy Iran – na których rządy, wydawało by się, duży wpływ w tej sprawie mogłyby, z różnych powodów, wywierać kraje Zachodu. Tak się jednak nie dzieje. Sytuacja chrześcijan nie ulega w nich żadnej poprawie.

Iran: wzmagają się prześladowania chrześcijan, ale rośnie liczba nawróceń

Do Europy przybywa coraz więcej irańskich chrześcijan. Zazwyczaj nie obnoszą się ze swą wiarą, są nieufni. Boją się, że tajna policja islamska może...

zobacz więcej

Swoje tragedie codziennie przeżywają oni również w takich państwa jak Nigeria, Mauretania, Burkina Faso, czy Kamerun – w których władze nie potrafią lub nie chcą sobie poradzić z islamskimi bojówkami systematycznie atakującymi chrześcijańską ludność.

Na liście krajów szczególnie im nieprzyjaznym znajdują się też kraje azjatyckie – w których dominują hindusi i buddyści – przedstawiani najczęściej przez zachodnią lewicę – jako wzory łagodności. Nie ma to jednak nic wspólnego z rzeczywistością – biorąc pod uwagę prześladowanie wyznawców Chrystusa w takich państwach jak Laos, Nepal czy Sri Lanka, a także Indie – którym, wydawałoby się, choćby ze względu na rywalizację z Chinami czy Pakistanem, powinno zależeć na dobrych relacjach z Zachodem.

Jak jednak widać, władze tego państwa nie czują się z tego powodu zobowiązane do obrony tej religijnej mniejszości. Nikt tego bowiem od nich nie wymaga.

Tak samo nikt niczego nie wymaga w tej sprawie od Chin. Państwa, w którym swoje interesy ma wiele europejskim krajów, szczycących się na co dzień, jak choćby Niemcy, czy Francja, swoim humanitaryzmem, otwartością na różnorodność, budową społeczeństwa wielokulturowego.

Na nic zdają się apele m.in. Watykanu, który wielokrotnie, na różnych forach, przytacza kolejne dowody zbrodni dokonywanych na chrześcijanach. Podczas niedawnego 27. posiedzenia rady ministerialnej Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie abp Paul Gallagher mówił o rosnącej liczbie ataków terrorystycznych, które są w większości wymierzone w wyznawców Chrystusa, popełnianych na nich zbrodniach, systemowej, akceptowanej przez lokalne władze nietolerancji względem nich, niszczeniu miejsc kultu, cmentarzy i ośrodków religijnych.

Premier Iraku zachęca chrześcijan, którzy uciekli przed prześladowaniami, do powrotu

Premier Iraku Mustafa Al-Kazemi spotkał się z kardynałem Louisem Raphaelem Sako, chaldejskim patriarchą Babilonu. Zachęcił do powrotu chrześcijan,...

zobacz więcej

Szef papieskiej dyplomacji wzywał przy tym do poszanowania powszechnych praw człowieka, będących gwarancją bezpieczeństwa w danym państwie i podkreślał, że bezpośrednią konsekwencją wynikających z nich wolności, jest właśnie respektowanie wolności religijnej. – Rządy powinny podjąć otwarty dialog z przywódcami wszystkich środowisk religijnych, poszukując skutecznych sposobów ochrony, promowania i wdrażania wolności religijnej, a nie manipulować nią jako narzędziem politycznym – stwierdził dyplomata.

Apele te wciąż jednak pozostają głosem wołającego na puszczę. Gdy tematy te podejmowała administracja Donalda Trumpa, gdy nie zgadzała się na głoszenie, że aborcja jest prawem człowieka, gdy domagała się respektowania praw chrześcijan – z miejsca na głowę amerykańskiego prezydenta światowa lewica wylewała wiadro pomyj.

Winę za prześladowanie chrześcijan w tylu miejscach na świecie nie ponoszą jednak jedynie władze tychże krajów, czy nawet bezpośredni oprawcy.

Swój ogromny udział w tym procederze mają środowiska lewicowe na Zachodzie, które nienawidzą chrześcijaństwa i dążą do jego zniszczenia. W ich celach laicyzacyjnych mieści się również przyzwolenie na – dokonywane rękami ekstremistów czy też podburzonego motłochu – zabijanie wyznawców Chrystusa.

Jeśli uznać, że ponoszą one za to pośrednią odpowiedzialność, to za cały szereg prześladowań w „białych rękawiczkach” są odpowiedzialne bezpośrednio.

Papież: Chrześcijaństwo jest prześladowane

Chrześcijaństwo jest prześladowane – uważa papież Franciszek. – Trwa proces, by je unicestwić, bo uważane jest za zagrożenie – powiedział włoskiej...

zobacz więcej

Chodzi przede wszystkim o narzucanie ograniczającego wolność religijną prawodawstwa, wprowadzanie kolejnych zakazów uderzających w ekspresję religijną, traktowanie chrześcijaństwa, jako katalizatora negatywnych stereotypów, które należy wyrugować, by zrealizować wizję społeczeństwa przyszłości, w którym religia będzie sprawą całkowicie prywatną, nic nie znaczącym dodatkiem czy też – w jeszcze optymistyczniejszym scenariuszu – nie będzie jej w ogóle.

Zachodnia Europa, rok po roku, laicyzuje się w coraz szybszym tempie. Efektem tego jest nie tylko zmniejszanie się liczby wiernych, ale także ich rzeczywiste przywiązanie do wiary. Efektem jest także przyspieszenie realizacji lewicowych projektów dotyczących liberalizacji prawa aborcyjnego, które staje się – w narzucanej przez międzynarodowe organizacje wizji – prawem człowieka, a także akceptacja dla homomałżeństw i adopcji przez pary te dzieci, jak również promowanie coraz bardziej konsumpcyjnego stylu życia.

Chrześcijaństwo jest jednak wciąż przeszkodą do realizacji wizji Nowego wspaniałego Świata, dlatego również w krajach, które szczycą się staraniami osiągniecia społeczeństw otwartych dla wszystkich – dochodzi do licznych aktów wandalizmu wobec obiektów sakralnych czy cmentarzy a także przemocy wobec wierzących i duchownych. Normą stają się różnego rodzaju działania pseudoartystyczne, uderzające w wyznawców Chrystusa – przyzwolenie na nie rośnie, media skutecznie tłumaczą je jako realizację wolności wypowiedzi, a także walki z opresją, reakcją na wielowiekowe prześladowania.

W niedzielę XII Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

8 listopada Kościół w Polsce będzie obchodzić XII Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Z tej okazji Stowarzyszenie „Pomoc Kościołowi w...

zobacz więcej

Również Polska stała się w ostatnim czasie terenem szczególnie mocnego ataku środowisk lewicowych wymierzonych we wszystko, co wiąże się z chrześcijaństwem. Z danych przekazanych dziś przez prokuraturę wynika, że do 8 grudnia tego roku do sądów skierowano 29 aktów oskarżenia w związku z obrazą uczuć religijnych. 

Strajki kobiet – których sama nazwa jest fałszem, sugerującym, że postulaty na nich prezentowane dotyczą wszystkich kobiet, a nie, jak w rzeczywistości, jedynie środowisk proaborcyjnych, manifestacje przedstawicieli LGBT+, przypadki wandalizmów, profanacji, antyreligijnych postaw ludzi ze świata kultury, rozrywki i polityki, a także przemoc i nawoływanie do nienawiści – mijający rok pokazał, że w niedalekiej przyszłości, również w naszym kraju mogą zajść zmiany na miarę tych, których w ostatnim czasie doświadczyły choćby: Irlandia, Hiszpania czy Włochy – kraje do niedawna uważane za katolickie.

To zaś jedynie przyspieszy proces rugowania chrześcijaństwa w Polsce i ograniczania wolności.

Petar Petrović

Autor jest dziennikarzem Polskiego Radia

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej