RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

„Sprowadzili śmierć, a Onet pisze, że im święta nie wyszły”, „Folksdojcze” – reakcje na bulwersujący tekst

Wehrmacht od pierwszych godzin wojny dopuszczał się potwornych zbrodni.  (fot. ullstein bild/ullstein bild via Getty Images; portal tvp.info)
Wehrmacht od pierwszych godzin wojny dopuszczał się potwornych zbrodni. (fot. ullstein bild/ullstein bild via Getty Images; portal tvp.info)

„Pomyślcie. Co trzeba mieć w głowie? Żeby przedstawiać armię, która niszczyła nasz kraj i sprowadziła niewyobrażalne cierpienia i śmierć milionów, jako biedaków, którym święta nie wyszły?” – to fragment tweeta Dawida Wildsteina. Dziennikarz skomentował w ten sposób artykuł Onetu, zilustrowany zdjęciem żołnierzy Wehrmachtu – niemieckiej formacji splamionej brutalnymi zbrodniami – przy choince.

Jeden z internautów w odpowiedzi na komentarz Wildsteina określił redaktorów wydawanego przez niemiecko-szwajcarską spółkę portalu mianem folksdojczów.

Choć po fali oburzenia Onet usunął artykuł, a szef, Bartosz Węglarczyk, zamieścił przeprosiny, Wildstein zwrócił uwagę, że to tylko jedna z wielu antypolskich publikacji portalu. Publicysta nawiązał także do sytuacji sprzed kilku miesięcy. Wówczas redaktor naczelny Onetu oskarżył byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka wysyłanie wulgaryzmów do ówczesnej I Prezes SN Małgorzaty Gersdorf. Później jego prawnicy sugerowali, że wywiad prowadził… hologram . Usunięcia publikacji nie uznał za dobrą monetę także Cezary Krysztopa z „Tygodnika Solidarność”. O tym, że tekst nie ukazał się przypadkowo, pisali również inni. Poseł Konfederacji i były kandydat na prezydenta Krzysztof Bosak ocenił, że tego rodzaju prowokacje wywołują groźne skutki: prowadzą do stępienia wrażliwości. Kolegów z Onetu próbował wesprzeć Jacek Czarnecki z Radia Zet , wskazując, że portal Ringier Axel Springera opublikował także zdjęcie polskich partyzantów (Onet zamieścił je po usunięciu zdjęcia z Niemcami). Minister Wąsik wskazał, że zrównywanie jednych z drugimi to relatywizacja. Internauci przypomnieli również zbrodnie popełniane przez Niemców – także w okresie świątecznym.

„Najsmutniejsze Boże Narodzenie” według Onetu: jak ciężko było żołnierzom Wehrmachtu

Portal Onet opublikował artykuł opisujący „najsmutniejsze” zdaniem autora bożonarodzeniowe święta. Tekst szybko wzbudził kontrowersje, głównie...

zobacz więcej

Równie potwornych zbrodni dopuszczał się Wehrmacht już w pierwszych godzinach wojny. Właśnie 1 września 1939 r. , rzekomo w odwecie za strzelanie do Niemców, żołnierze 19 DP Wehrmachtu zamordowali 116 mieszkańców wsi Parzymiechy i Zimnawoda w powiecie kłobuckim, w tym kobiety i dzieci. Wehrmacht mordował również jeńców wojennych .

„Mitu czystego Wehrmachtu” , któremu przeczą opracowania także niemieckich historyków, broni nie tylko wydawany przez niemiecko-szwajcarską spółkę polskojęzyczny portal kierowany przez Bartosza Węglarczyka .

Niemiecka prokuratura – już w Republice Federalnej – rozpatrując sprawy tych zbrodni tłumaczyła je zwykle dozwolonym przez prawo międzynarodowe zwalczaniem partyzantki, „wrogim zachowaniem polskiej ludności cywilnej” itp. Ewentualnie, gdy wytłumaczyć się już nie dało, traktowała jako zwykłe zabójstwo, nie zbrodnię wojenną, i powoływała się na przedawnienie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej