RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Lewica chwali Kaczyńskiego, PiS dziękuje opozycji. Świąteczne cuda w Sejmie!

Władysław Kosiniak-Kamysz, Borys Budka i Jarosław Kaczyński (fot. Forum/Andrzej Hulimka, Mateusz Wlodarczyk; PAP/Tomasz Gzell)
Władysław Kosiniak-Kamysz, Borys Budka i Jarosław Kaczyński (fot. Forum/Andrzej Hulimka, Mateusz Wlodarczyk; PAP/Tomasz Gzell)

Boże Narodzenie to czas cudów. – Chciałbym podziękować posłom Konfederacji – mówi portalowi tvp.info Krzysztof Śmiszek (Lewica) i zdradza, nad czym wspólnie pracują w Sejmie. Z kolei Radosław Fogiel (PiS) podkreśla, że docenia opozycję za przekonywanie Polaków do szczepień. – Ja wyróżniam co najmniej dwóch posłów PSL-u – dodaje Janusz Kowalski (Solidarna Polska), a jeden z czołowych ludowców przyznaje nam, że gdyby został premierem, chciałby mieć takiego szefa KPRM jak Michał Dworczyk z PiS.

Pracując w dużej redakcji, usłyszałem kiedyś, że polityka to taki niewdzięczny obszar, że z jednej strony budzi ogromne emocje, a z drugiej nikt nie chce być z nim kojarzony. Reklamy w gazetach i na portalach, gdzie liderzy obozów politycznych skaczą sobie do gardeł, nie cieszą się wielkim zainteresowaniem. Polityka ma też jednak inną twarz. W Sejmie i Senacie zasiadają przecież zwykli ludzie, którzy wbrew pozorom potrafią dostrzegać w sobie dobro i pozytywne cechy.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, w czasie których – jak niektórzy twierdzą – dzieją się cuda, poprosiliśmy więc polityków wszystkich ugrupowań parlamentarnych o wymienienie plusów, jakie dostrzegają u swoich rywali.


Anna Maria Żukowska (fot. Jaap Arriens/Getty Images)

– Myślę, że jedną z jaśniejszych stron obozu rządzącego była swego czasu pani wicepremier Jadwiga Emilewicz (wcześniej Porozumienie, teraz bezpartyjna w klubie PiS). Gdy zaczęła się pandemia, mieliśmy spotkanie online i była bardzo otwarta na nasze sugestie i rozwiązania dotyczące pomocy przedsiębiorcom – przyznaje rzeczniczka Lewicy Anna Maria Żukowska.

Podkreśla, że „różnie to potem wychodziło, ale na pewno Jadwidze Emilewicz nie można odmówić kompetencji”. – Mamy różne spojrzenia na gospodarkę, ale jest to osoba, z którą rozmawia się merytorycznie, bez zacietrzewienia. Potrafi prowadzić dialog – uważa posłanka Lewicy.

Zobacz także -> Opozycja znowu pomaga rządzącym (OPINIA)

 Tzw. piątka dla zwierząt była najjaśniejszym punktem, który na razie niestety przepadł, ale doceniam za to również Jarosława Kaczyńskiego, bo wiem, że chciał dobrze – dodaje Żukowska. Podkreśla, że prezes PiS w obronie praw zwierząt jest konsekwentny od lat i „to na pewno liczy mu się na plus”.

Krzysztof Śmiszek


Z kolei wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek przyznaje, że po jednej stronie w sprawach dotyczących wolności mógłby się ewentualnie zapisać z przedstawicielami Konfederacji. – Na przykład wspólnie moglibyśmy zagłosować za  legalizacją marihuany. Zarówno Lewica, jak i Konfederacja mamy jasny pogląd w tej sprawie. Uważamy, że każdy powinien mieć wolność wyboru, także jeśli chodzi o styl życia – zaznacza.

Polityk podkreślił, że działacze Lewicy i Konfederacji są jedynymi wchodzącymi w skład parlamentarnego zespołu ds. legalizacji marihuany. – Uważam, że tutaj się politycznie spotykamy, więc dziękuję im za dotychczasową pracę – zaznacza. Polityk docenia również posłankę Violettę Porowską (PiS, Opole). – Chociaż jesteśmy po dwóch stronach barykady politycznej i prawie nigdy się nie zgadzamy, to wiem, że takie wartości jak prawa człowieka, a szczególnie prawa kobiet, są dla niej niezwykle ważne. W pewnych kwestiach dotyczących tych obszarów na pewno moglibyśmy więc znaleźć nić porozumienia, porozmawiać, a być może ręka w rękę zagłosować wspólnie nad jakąś dobrą ustawą – przyznaje Śmiszek.


Piotr Zgorzelski (fot. Facebook.com)

Wicemarszałek Sejmu z PSL Piotr Zgorzelski podkreśla w rozmowie z portalem tvp.info, że w Sejmie pracuje „przez ścianę” z innym wicemarszałkiem – Włodzimierzem Czarzastym z Lewicy.

– Uważam, że jest wyjątkowo sprawnym politykiem. Udało mu się coś, co w ostatnich 30 latach nie udało się żadnemu liderowi partii. Wprowadził ponownie do parlamentu frakcję, która wcześniej wypadła z Sejmu. Na razie jest to absolutny rekord i osiągnięcie, którym nikt inny nie może się w Polsce pochwalić – zaznacza.

– Bardzo cenię też faceta, który moim zdaniem niejeden pożar już w PiS-ie ugasił. Jest niezwykle sprawnym politykiem, bardzo operatywnym, potrafi rozmawiać z opozycją i gdybym był premierem, chciałbym mieć takiego szefa KPRM. Ta osoba to Michał Dworczyk – przyznaje Piotr Zgorzelski.

Zobacz także -> Tuż po świętach pierwsze szczepienia na COVID-19

Wspomina, że w przeszłości współpracowali razem na rzecz ludności z Kresów Wschodnich. Dodaje, że chociaż często mieli pomysły niemożliwe do zrealizowania, dzięki właściwemu podejściu udawało się je zrealizować.

– Szanuję więc  Michała Dworczyka za wrażliwość wobec naszych rodaków na Wschodzie, ale również za sprawność operacyjną. Działa dyskretnie, jest zawsze z boku, ale merytoryczny i odpowiedzialny – stwierdza.

Marek Sawicki


Poseł PSL Marek Sawicki podkreśla w rozmowie z nami, że ma duże doświadczenie (jest w Sejmie od 1993 r.), więc do międzypartyjnych sporów ma już pewien dystans. Jako szef komisji gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej ocenia, że nawet w tym gronie jest kilku merytorycznych posłów, jak na przykład Jerzy Materna (PiS, Zielona Góra).

– Jest więc wielu rozsądnych parlamentarzystów. W każdej partii są ludzie wartościowi, czasami może nawet nie do końca doceniani. Generalnie ludzie nie są źli… po prostu polityka z niektórych potrafi uczynić zwierzaczki (śmiech). Każdemu należy się szacunek i wierzę, że każdy chce dobrze, tylko nie zawsze zgadzamy się z interpretacją i mamy po prostu różne wizje świata – podkreśla.


Radosław Fogiel (fot. PAP/Mateusz Marek)

Poseł i wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel podkreśla, że w tym roku główny temat to koronawirus.

– Już teraz, ale i na przyszłość chciałbym więc docenić prawie całą opozycję, bo niemal wszyscy politycy – z małym wyjątkiem – apelują do Polaków o szczepienie się na COVID-19. Wielu z nich racjonalnie włącza się w akcję informacyjną w sprawie szczepień i chciałbym ich za to docenić, bo uważam to za sprawę najwyższej wagi – wskazuje.

Zobacz także -> Prezydent złożył deklaracje w sprawie szczepienia

Jak dodaje Fogiel, to odpowiednia strategia walki z koronawirusem pozwoli uratować życie wielu Polaków, podniesie gospodarkę i pozwoli zapewnić obywatelom jak najlepszy byt. – Wielu polityków opozycji zadeklarowało już chęć zaszczepienia się, czym dali swoim wyborcom dobry przykład i należy to docenić – stwierdza.

Janusz Kowalski


Wiceminister resortu aktywów państwowych Janusz Kowalski (Solidarna Polska) zaznacza, że szczerze szanuje i docenia pracę Roberta Winnickiego i Krzysztofa Bosaka – czyli dwóch polityków Konfederacji.

– Mają zdroworozsądkowe podejście do spraw gospodarczych, zielonego ładu oraz relacji z  Unią Europejską. Odznaczają się determinacją i promują wolnorynkowe koncepcje państwa. Uważam też, że są najbardziej merytoryczną opozycją i chociaż często się z nimi nie zgadzam, przedstawiają własne wizje i ciężko pracują. To warto docenić – mówi.

Podkreśla, że ceni sobie również głos ludowców – senatora Jana Filipa Libickiego i europosła Andrzeja Grzyba. Podkreśla, że pierwszy z nich ma ciekawe spostrzeżenia i uwagi, a oceny drugiego są często bardzo merytoryczne. – Ten ekspercki sposób myślenia jest dla mnie ważny – przyznaje Kowalski.

Tomasz Rzymkowski


Poseł PiS Tomasz Rzymkowski bez wahania przyznaje z kolei, że ceni rozmowy i polemiki z Jarosławem Urbaniakiem (PO, Kalisz). Zaznacza, że z politykiem wybranym z list   Platformy Obywatelskiej pracują w komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych.

– I bez względu na temat danego posiedzenia często się zgadzamy i mamy podobne spostrzeżenia. Jest wnikliwym badaczem różnych zagadnień związanych z funkcjonowaniem parlamentu, więc z uznaniem słucham jego opinii – mówi Rzymkowski.

Zobacz także -> Dziennikarze TVP Info śpiewają kolędy

Przyznaje, że gdy jako wnioskodawca przedstawiał kiedyś kandydaturę Pawła Kukiza-Szczucińskiego na rzecznika praw dziecka, był zaskoczony poparciem tego kandydata przez Koalicję Obywatelską. Wskazuje, że opozycja dostrzegła problem psychiatrii dziecięcej w Polsce, a ponieważ Kukiz-Szczuciński jest ekspertem w tym zakresie, zapowiedzieli poparcie go na to stanowisko. – To było nietypowe, ale zdecydowanie pozytywne zachowanie – stwierdza.


Katarzyna Lubnauer (fot. Attila Husejnow/ Getty Images)

– Na pewno warto docenić pracę, jaką pracę wykonuje szef KPRM Michał Dworczyk – powiedziała nam z kolei Katarzyna Lubnauer, posłanka Nowoczesnej i wiceprzewodnicząca klubu Koalicji Obywatelskiej. Przyznała, że w czasie pandemii koronawirusa powodzenie Narodowego Programu Szczepień to sprawa przyszłości Polski.

ZOBACZ - KORONAWIRUS – RAPORT

– W dużym stopniu to, czy uda nam się zachęcić Polaków do szczepień, zadecyduje o tym, jak szybko będziemy mogli wrócić do normalnego życia. Dlatego przy okazji świąt życzę Michałowi Dworczykowi nie tylko szczęścia rodzinnego, ale również powodzenia w misji, której się podjął jako rządowy pełnomocnik do spraw szczepień – zaznaczyła.

Tomasz Siemoniak


Z kolei wiceszef Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak powiedział nam, że chciałby wyróżnić wicepremiera Jarosława Gowina.

– Za odwagę, przeciwstawianie się jednolitej linii i podejmowanie działań, które wykraczają poza dyscyplinę partyjną. Przypominam, że byliśmy ministrami w jednym rządzie. Dobrze nam się współpracowało i rozmawiało. Politycy też zmieniają obozy i różnie się zachowują, a moim zdaniem mimo tego Jarosław Gowin zachowuje pewien poziom klasy i kultury. Jeśli miałbym więc kogoś wyróżnić, to zdecydowanie jego – wskazał.


Artur Dziambor (fot. PAP/Mateusz Marek)

Wiceprezes partii KORWiN i poseł Konfederacji Artur Dziambor stwierdził, że jeśli chodzi o przeciwne obozy polityczne, ceni posła Zbigniewa Girzyńskiego (PiS) i Dariusza Klimczaka (PSL). Z obydwoma pracuje m.in. w sejmowej komisji edukacji.

– Z posłem Girzyńskim mamy też za sobą wspólne spotkania międzynarodowe. Doceniam jego fachowość. Wie, co robi. Ja cenię sobie, gdy konkretnymi sprawami zajmują się politycy, którzy faktycznie się na nich znają. Tutaj mam więc dla niego wielki szacunek… i mam też nadzieję, że moje wyrazy sympatii nie będą dla niego pocałunkiem śmierci (śmiech) – mówi.

Zobacz także -> Klimczak stanowczo o deklaracji Hołowni

Dziambor dodaje, że równie dobrze pracuje mu się z Dariuszem Klimczakiem z PSL. – Chociaż jesteśmy w dwóch różnych klubach, często się rozumiemy i dogadujemy w sprawach najważniejszych dla mnie, czyli gospodarki – zaznacza i wymienia kwestie dotyczące odpodatkowania emerytur czy podniesienia kwoty wolnej od podatku.

W tym miejscu poseł   Konfederacji podkreśla, że ku jego zaskoczeniu zmianę kwoty wolnej wspierała nawet Lewica. – Chociaż oficjalnie nie chcieli potem złożyć wspólnie z nami takiego projektu (śmiech). Ale to nieważne – stwierdza i dodaje, że z kolei z posłami Lewicy są w stanie współpracować w zespole ds. legalizacji marihuany.

Paweł Kukiz


Lider ruchu Kukiz’15 ocenia w rozmowie z portalem tvp.info, że wielu polityków ciężko jest jednoznacznie ocenić, ale wciąż jest pod dużym wrażeniem Marka Opioły (wiceprezesa NIK, a wcześniej posła PiS).

– W poprzedniej kadencji pracowałem z Markiem, gdy był szefem komisji do spraw służb specjalnych. To człowiek pracowity i wyróżniający się ogromną miłością do munduru i służb. Mogę przyznać, że ma wiedzę na temat spraw bezpieczeństwa państwa. Komisja była dla mnie wspaniałym miejscem, bo potrafił wznieść się ponad partyjne podziały i wytworzyć dobrą atmosferę – mówi.

Zobacz także -> PE odrzuca kandydaturę Marka Opioły

Kukiz zaznacza, że oprócz niego w komisji pracowali m.in. Adam Szłapka z Nowoczesnej czy z Marek Biernacki z Koalicji Polskiej. – A udawało nam się tworzyć świetny zespół, dla którego interes państwa był ponad podziałami. By coś takiego osiągnąć, potrzebny jest nieprzeciętny charakter; i taką cechę   Marek posiada – wskazuje lider Kukiz’15.

Paweł Kukiz dodaje, że mógłby również wyróżnić posła Ryszarda Gallę z Mniejszości Niemieckiej. Jak uważa, tego polityka charakteryzują bowiem „pragmatyzm, merytoryka i pracowitość”.

– Czuje się, że jest on wybrany w sytuacji charakterystycznej dla jednomandatowych okręgów wyborczych, czyli że jest wybrany na urząd przez swoich wyborców. To go określa, determinuje jego działania i widać, że nie jest w Sejmie z przypadku – zapewnia Kukiz.

źródło:
Zobacz więcej