RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

„Najsmutniejsze Boże Narodzenie” według Onetu: jak ciężko było żołnierzom Wehrmachtu

Niemieccy żołnierze na Wigilii pod Stalingradem – zdjęcie główne artykułu Onetu (fot. Bundesarchiv, tt/OnetWiadomosci)
Niemieccy żołnierze na Wigilii pod Stalingradem – zdjęcie główne artykułu Onetu (fot. Bundesarchiv, tt/OnetWiadomosci)

Portal Onet opublikował artykuł opisujący „najsmutniejsze” zdaniem autora bożonarodzeniowe święta. Tekst szybko wzbudził kontrowersje, głównie zdjęciem, jakie wybrano do jego zilustrowania: niemieckich żołnierzy w czasie Wigilii w bunkrze polowym na froncie wschodnim. Internauci piszą o kompromitacji portalu, a jego redaktor naczelny Bartosz Węglarczyk przeprasza odbiorców.

Hołd złożony ambasadorowi. Wg lewicy jesteśmy gorszymi sprawcami Holokaustu niż Niemcy

Tak samo jak za niemieckie zbrodnie przeprosił nowy ambasador Niemiec, tak samo powinni przeprosić Polacy - takie fałszywe i okrutnie krzywdzące...

zobacz więcej

W tekście pt. „Na froncie, w obozie, pod okupacją… Najsmutniejsze Święta Bożego Narodzenia” pojawia się m.in. bogaty opis świętowania tych dni przez oddziały Wehrmachtu stacjonujące w 1942 r. pod Stalingradem, którzy starali się, by gromadzone jedzenie i alkohol wyróżniały okres między Wigilią a sylwestrem od „ponurych dni w ruinach” bunkru.

Rozbity szampan i mróz na wschodzie


Dalej jest mowa także o butelce szampana rozbitej przez radzieckie pociski i umierającym niemieckim żołnierzu śpiewającym kolędę.

Jak zauważają internauci, w tekście nie ma mowy o niemieckich zbrodniach na ludności cywilnej, dokonywanych masowo na zajętych terenach.

Onet zmienia zdjęcie i usuwa artykuł


Kontrowersje wzbudził także dobór fotografii do artykułu. Zdjęcie główne przedstawiało – cytując podpis autora tekstu – „żołnierzy Wehrmachtu w czasie Wigilii w jednym z bunkrów polowych na froncie wschodnim”. Przedstawiało, bo po masowej krytyce zostało szybko zmienione na… fotografię polskich partyzantów.


Co ciekawe, sam artykuł nie jest nowy. Po raz pierwszy został opublikowany na stronie ciekawostkihistoryczne.pl , skąd według Onetu pochodzi. Po zmianie zdjecia Onet usunął z Twittera pierwotny wpis obrazowany fotografią niemieckich żołnierzy.

Węglarczyk przeprasza za artykuł


Na koniec także cały tekst został usunięty ze strony portalu, choć ślad w internecie po nim pozostał.


Za publikację po czasie przeprosił redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk, publikując krótkie oświadczenie w mediach społecznościowych portalu: „Nie powinien był się ukazać” – stwierdził.

Kolejne kontrowersje Onetu


Niedawno Onet zasłynął innym „tekstem historycznym” pt. „»Tego, co wyprawiają Polacy, nie da się opowiedzieć«. Lekarz Armii Czerwonej pisze z frontu poruszające listy do żony”, związanym z Bitwą Warszawską. Jak podkreślał wówczas historyk i ekspert ds. wschodnich Grzegorz Kuczyński, artykuł wpisywał się w „bolszewicką/sowiecką/rosyjską propagandę”.

Jak przypomina publicysta Samuel Pereira, wydająca Onet spółka Ringier Axel Springer Polska pozwała go za wyrażenie krytycznej opinii o publikacjach portalu. Chodziło o stwierdzenie, że ich „wyjaśnienia” wyjątkowo często pokrywają się z niemiecką linią” – zauważa szef portalu tvp.info.

Zobacz także: RASP żąda od dziennikarza 100 tys. zł.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej