RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Jest ważny wyrok TSUE. „Krzykacze z opozycji nie mieli racji”

TSUE zdecydował ws. Polski. Michał Wójcik komentuje (fot. PAP/Paweł Supernak)
TSUE zdecydował ws. Polski. Michał Wójcik komentuje (fot. PAP/Paweł Supernak)

Polska wygrała z Holandią w TSUE. Unijni sędziowie zdecydowali, że nie można z zasady odmawiać wydania polskim organom osób poszukiwanych Europejskim Nakazem Aresztowania. Michał Wójcik podkreśla, że jest to „wielka porażka Holendrów”, którzy próbowali subiektywnie oceniać, że jakiś kraj jest niepraworządny. – Jednocześnie jest to porażka polskiej opozycji – mówi portalowi tvp.info Wójcik i przypomina, że to nie pierwsza taka sytuacja.

Jest wyrok TSUE ws. podstaw do odmowy wykonania ENA

Informacje o systemowych lub ogólnych nieprawidłowościach w zakresie niezawisłości władzy sądowniczej w Polsce lub o pogłębieniu się tych...

zobacz więcej

TSUE orzekł, że „informacje o systemowych lub ogólnych nieprawidłowościach w zakresie niezawisłości władzy sądowniczej w Polsce lub o pogłębieniu się tych nieprawidłowości nie stanowią podstawy do odmowy wykonania przez organy sądowe innych państw UE każdego Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wydanego przez polski organ sądowy”.

Minister w kancelarii premiera i były wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Wójcik ocenia w rozmowie z portalem tvp.info, że jest to wielki sukces Polski, ministerstwa sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, ale także osobiste zwycięstwo wiceminister Anny Dalkowskiej, która bezpośrednio uczestniczyła w tej sprawie.

To nie pierwsza taka decyzja TSUE


– Jednocześnie jest to wielka porażka Holendrów. Na podstawie ogólnego i abstrakcyjnego przekonania, że w Polsce rzekomo jest łamane prawo, chcieli odmawiać wykonywania Europejskich Nakazów Aresztowania – komentuje Wójcik.

Hipokryzja „Wyborczej”. Zobacz, jak „ujawniali wrażliwe dane” polityków

Dziennikarze TVP Info ustalili, że Marta Lempart ma koronawirusa, a „Gazeta Wyborcza” rozpętała medialną burzę. „Czy dane chorych są bezpieczne?” –...

zobacz więcej

Polityk przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce już kilkanaście miesięcy temu, kiedy irlandzka sędzia też wystąpiła do TSUE i miała podobny punkt widzenia.

– Wówczas trybunał przyznał, że jeśli uważa, iż jakiś kraj systemowo łamie prawo, musi wykazać, gdzie w stosunku do osoby podejrzewanej jest zagrożenie nierzetelnego procesu. Sędzia irlandzka nie potrafiła tego wykazać, więc wykonała ENA i sprawę zamknięto – komentuje.

Michał Wójcik ocenia, że teraz chodzi o podobny przypadek. W holenderskim sądzie toczą się bowiem sprawy, w których sędziowie mieli wątpliwości, czy wykonać ENA ze względu na przekonanie, iż w Polsce łamane jest prawo.

Zobacz także ->  Wójcik: Holandia sama ma problem z praworządnością

– Sędziowie TSUE uznali, że trzeba konkretnie wskazać, w indywidualnym przypadku, czy podejrzewany o popełnienie przestępstwa rzeczywiście nie będzie miał rzetelnego postępowania. Nie można odnosić ENA na podstawie abstrakcyjnej oceny systemu jakiegoś państwa. Polska jest krajem praworządnym i w indywidualnym przypadku nie będzie można wskazać takiego zagrożenia – mówi Wójcik.

Minister w kancelarii premiera uważa więc, że ogłoszona w czwartek decyzja, to „wielka porażka Holendrów i polskiej opozycji”. – Nasi oponenci grozili, że nasz wymiar sprawiedliwości czeka kompletna destrukcja, a ważnych spraw nie da się prowadzić. Wymyślali cuda, a teraz mamy dowód, że krzykacze z opozycji nie mieli racji – podkreśla.

TSUE odrzuca argumenty Holendrów

Chcą zabrać chorego ośmiolatka z Polski do Holandii. „Niespotykany wyrok”

– Holenderski sąd zdecydował o pozbawieniu praw rodzicielskich opiekunów chłopca. Decyzję wydano z rygorem natychmiastowej wykonalności, co już w...

zobacz więcej

Podkreślić należy, że Trybunał Sprawiedliwości UE  orzekł jednocześnie, iż „powinno się odmówić wykonania europejskiego nakazu aresztowania wydanego przez polski organ sądowy, jeżeli w świetle osobistej sytuacji zainteresowanej osoby, charakteru przestępstw, których dotyczy nakaz, oraz kontekstu faktycznego, w którym został on wydany, istnieją poważne i sprawdzone podstawy, aby uznać, że w wypadku przekazania tym organom osoba ta będzie ze względu na te nieprawidłowości narażona na rzeczywiste ryzyko naruszenia prawa do rzetelnego procesu sądowego”. 

Wyrok TSUE odnosi się do sytuacji w Holandii, gdzie prokuratura zwróciła się do sądu rejonowego w Amsterdamie o wykonanie dwóch Europejskich Nakazów Aresztowania wydanych przez dwa różne polskie sądy.

Sąd w Amsterdamie zwrócił się z kolei do TSUE z pytaniami prejudycjalnymi dotyczącymi obu spraw w związku z  „pogłębieniem się (...) nieprawidłowości dotyczących polskiego wymiaru sprawiedliwości”. Sąd holenderski przekonywał, że zmiany przepisów prawa, jakie zaszły w Polsce, są „tak istotne, że nie gwarantują one żadnej osobie oskarżonej przed sądami tego państwa członkowskiego prawa dostępu do niezawisłego sądu”. Dlatego argumentował, że może odmówić wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania. 

Z tymi argumentami nie zgodził się teraz Trybunał Sprawiedliwości UE.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej