RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Mandat za gwiazdki na karoserii”. Opozycja powiela kolejny fake news

Sam kierowca auta przyznaje, że karę dostał za złamanie przepisów drogowych (fot. Youtube WPolsce.pl/Alicja Defratyka)
Sam kierowca auta przyznaje, że karę dostał za złamanie przepisów drogowych (fot. Youtube WPolsce.pl/Alicja Defratyka)

„Policja zatrzymała samochód, spisała kierowcę, wlepiła mandat za gwiazdki na karoserii” – tweet ekspertki TVN Alicji Defratyki o takiej treści zdobył w ostatnich kilkunastu godzinach dużą popularność. Wpis komentowali bądź udostępniali m.in. Leszek Balcerowicz, Małgorzata Kidawa-Błońska i hejterski portal SokzBuraka. Tymczasem, jak się okazuje, sam kierowca auta przyznaje, że mandat dostał za złamanie przepisów drogowych, a nie gwiazdki wymalowane na masce.

Atak na policjanta i wulgaryzmy. Protest proaborcyjny pod domem wicepremiera

Tłum protestujących z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet i Strajku Przedsiębiorców manifestował na warszawskim Żoliborzu, w okolicach domu wicepremiera...

zobacz więcej

„Policja zatrzymała samochód, spisała kierowcę, wlepiła mandat za *gwiazdki na karoserii” – napisała na Twitterze Alicja Defratyka, występująca w TVN jako ekspert w sprawach ekonomii. Na zamieszczonym przez nią zdjęciu widać policjantów stojących przed autem, oznaczonym gwiazdkami - symbolizują one wulgarne antyrządowe hasło: „J***ć PiS”.

Do sytuacji miało dojść wczoraj, w trakcie proaborcyjnych protestów .

Informacja zaczęła żyć własnym życiem. Wpis Defratyki skomentowali m.in. Leszek Balcerowicz i Małgorzata Kidawa-Błońska. Ta druga napisała: „Gwiazdy nie są przestępstwem ani wykroczeniem. Ale podobno zapisana jest w nich przyszłość”. „Powiem tak. W stanie wojennym pałowali za oporniki. Teraz za gwiazdki...” – stwierdził z kolei Jacek Czarnecki z Radia Zet. „Chwała Wam Dzielni Policjanci” – napisał Jan Artymowski, sekretarz generalny Stronnictwa Demokratycznego.

Sprawę nagłośnił także m.in. hejterski profil SokzBuraka. „Policja zatrzymała samochód, spisała kierowcę, wlepiła mandat za *gwiazdki na karoserii, choć w treści wpisali, że 'za utrudnianie ruchu i przejazd na czerwonym świetle” – czytamy we wpisie, na który zareagowało kilkadziesiąt tys. osób.

Protesty aborcyjne. Zestawiają sytuację ze stanem wojennym. „Pisanie historii na nowo”

Mamy do czynienia z próbą odwracania pojęć i pisania historii na nowo. To jest skierowane do osób młodych, które mają na ten temat mglistą wiedzę –...

zobacz więcej

Jak było naprawdę?


„Skontaktował się ze mną Pan, który był w tym samochodzie. Policja wlepiła mandat 300 zł i zabrała dowód rejestracyjny. Chodziło o *gwiazdki, ale oficjalny powód musieli podać inny: utrudnianie jazdy pojazdów uprzywilejowanych w kolumnie i podobno przejazd na czerwonym świetle” – napisała w jednym z kolejnych wpisów sama Defratyka.

Co interesujące, kiedy Defratyka zaczęła skarżyć się na krytykę, odpisał jej Marcin Tyc – analityk portalu Demagog, zajmującego się weryfikacją faktów. „O to to. To samo dziś u mnie. Zleciało się menelstwo i okolice” – stwierdził.

Portal Konkret24 rozmawiał z mężczyzną, który prowadził samochód. Jak się okazuje, powód ukarania faktycznie był inny, co przyznał sam mężczyzna. – Jechała kolumna policyjna, która chciała przeciąć drogę demonstrantom (…) Spowolniliśmy przejazd policji i całej tej kawalkady, no i nas zatrzymali – wyjaśnia na zamieszczonym na Facebooku nagraniu Mariusz Cholewski, kierowca. Jak mówi, mandat otrzymał za „niedostosowanie się do sygnałów świetlnych… no tak, bo oni świecili i trąbili, a ja jechałem”.

Seans nienawiści. Hasła na „Strajku Kobiet”

Ulicami Warszawy przeszłą dziś kolejna manifestacja zwolenników aborcji. Podobnie jak w trakcie poprzednich tego typu wydarzeń, wśród...

zobacz więcej

Ze zdjęcia mandatu, które zamieścił również na Facebooku Cholewski, wynika że został ukarany za przejechanie na czerwonym świetle w czasie przejazdu przed kolumną.

„Media rządzą się swoimi prawami”


Cholewski rozmawiał potem z portalem Konkret24, potwierdzając tę wersję zdarzeń.

– Jednak nie było to tak, jak było opisane w mediach (…) Wiadomo, media rządzą się swoimi prawami, hasło ktoś rzucił „gwiazdki” – wyjaśnił, dodając jednak że jego zdaniem gwiazdki „zmobilizowały” funkcjonariuszy.

„Pytany przez nas, czy policjanci odnosili się do wymalowanych gwiazdek na aucie, Mariusz Cholewski zaprzeczył” – czytamy na portalu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej