RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Robopsy zastąpią prawdziwe czworonogi? Dzieciom się podoba

Zwierzęta-roboty mogą być zamiennikiem naszych prawdziwych futrzanych przyjaciół (fot. PAP/EPA/Berit Roald, zdjęcie ilustracyjne)
Zwierzęta-roboty mogą być zamiennikiem naszych prawdziwych futrzanych przyjaciół (fot. PAP/EPA/Berit Roald, zdjęcie ilustracyjne)

Zwierzęta-roboty mogą być zamiennikiem naszych prawdziwych futrzanych przyjaciół, szczególnie w działaniach terapeutycznych – donoszą psychologowie z Uniwersytetu w Portsmouth w Wielkiej Brytanii.

Żubry przeszły obok zebry. Zatrzymały kierowców [WIDEO]

Trzej turyści przechodzący przez ulicę w centrum Narewki (woj. podlaskie) wywołali w miasteczku sensację. „Znaki drogowe »Kraina żubra« w...

zobacz więcej

Zwierzęta, zwłaszcza psy, mogą być z powodzeniem wykorzystywane w praktyce terapeutycznej dzieci i młodzieży. Nowe badania wykazały, że równie skuteczny, a nawet lepszy jako terapeuta niż żywy pupil, może być robot-zwierzę.

Dla porównania efektów, jakie przynosi terapia z udziałem prawdziwych psów i robotów biomimetycznych (naśladujących zachowania prawdziwych zwierząt), zespół psychologów z Uniwersytetu w Portsmouth w Wielkiej Brytanii porównał je ze sobą podczas interakcji z 34 dziećmi w wieku 11-12 lat. Badanie odbyło się w ogólnodostępnej szkole średniej w West Sussex (Wielka Brytania).

W badaniu wzięły udział dwa prawdziwe psy terapeutyczne: krzyżówka trzyletniego Jacka Russella z pudlem i 12-toletni labrador retriever z organizacji charytatywnej Pets as Therapy. Robotem, który wziął udział w obserwacji, była biomimetyczna maszyna MiRo-E, skonstruowana przez Consequential Robotics.

Dwie sesje


Dzieci poproszono o wypełnienie kwestionariusza na temat swoich przekonań i postaw wobec psów i robota. Następnie wzięły udział w dwóch oddzielnych sesjach, podczas których poddały się swobodnej zabawie, jednej z prawdziwym psem, a drugiej z robotem. Według danych zebranych dzięki kwestionariuszom, dzieci spędzały podobną ilość czasu na głaskaniu prawdziwego psa – i robota. Więcej czasu jednak poświęcały na interakcję ze sztucznym pupilem.

Festiwal słoni, mimo pandemii. Zajadały się 50 tonami owoców [WIDEO]

Około 160 słoni przeszło w paradzie ulicami północno-wschodniej prowincji Surin w Tajlandii. Piątkowe wydarzenie miało związek z corocznym...

zobacz więcej

Choć dzieci stwierdziły, że zdecydowanie wolały zabawę z żywym psem, ogólny poziom przyjemności, jaki czerpały ze spotkania z psem-robotem, był wysoki. Dzieci wyrażały też więcej pozytywnych emocji po interakcji z MiRo-E.

Sesje przyniosły więcej przyjemności uczestnikom, jeśli przypisywali oni różne stany psychiczne i uczucia zarówno psu, jak i robotowi.

– Wiemy, że prawdziwe psy mogą zapewnić dzieciom uspokajające i przyjemne interakcje, poprawiając ich samopoczucie, motywację i zmniejszając stres – mówi nadzorująca badanie psycholog dr Leanne Proops, przybliżając rolę psów w terapii.

– Nasze badanie wykazało, że roboty biomimetyczne mogą być ich zamiennikiem w pewnych sytuacjach. Wykorzystanie ich zamiast prawdziwych czworonogów przynosi nawet pewne korzyści – powiedziała.

Łatwiejsza pielęgnacja i wydłużony czas pracy


Zaletami płynącymi z zaangażowania robota zamiast zwykłego psa według Proops i jej współpracowników biorących udział w eksperymencie, są m.in. łatwiejsza pielęgnacja i wydłużony czas pracy. Sztuczne zwierzaki, przez odzwierciedlenie ruchów i zachowania prawdziwych zwierząt, mogą być bardzo realistyczne – mogą machać ogonem, wyrażać „emocje” za pomocą dźwięków, nastawiać uszy w ich kierunku, a nawet zasypiać.

Psychologowie zaznaczają, że badanie odbyło się na małej grupie badanych. Jego wyniki pokazują jednak, że interaktywne roboty-zwierzęta mogą być wykorzystywane jako alternatywa dla tradycyjnej animaloterapii.

źródło:

Zobacz więcej