RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Niemieccy celnicy przechwycili metamfetaminę ukrytą w orzechach z Laosu

Narkotyk ukryty był w orzechach (fot. zoll.de)
Narkotyk ukryty był w orzechach (fot. zoll.de)

Ponad 3,5 kg czystej metamfetaminy znaleźli celnicy na lotnisku w Lipsku, w czasie kontroli paczki z orzechami, które wysłano z Laosu do Izraela. Narkotyk był ukryty pomiędzy sklejonymi łupinami. Kolejne dziewięć kilogramów „mety”, ukryte było w paczkach zawierających, oficjalnie mleko w proszku.

46 kg metamfetaminy ukryto w węglu drzewnym

Przemyt ponad 46 kg metamfetaminy wartej ponad 2,3 mln zł udaremnili w Dorohusku funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz...

zobacz więcej

Uwagę celników z lotniska w Lipsku przykuła przesyłka z Laosu, w której miały znajdować się orzechy oraz mleko w proszku. Opakowanie z orzechami zawierało 18 kilogramów owoców. Jeden z funkcjonariuszy zauważył na kilku skorupkach ślady jakiejś białej substancji. Po otwarciu paczki okazało się, że jest to najprawdopodobniej klej. Po rozłupaniu orzechów okazało się, że część z nich zawiera woreczki z po dwoma do trzech gramów metamfetaminy.

W sumie, celnicy doliczyli się 3,5 kilograma narkotyku ukrytego w orzechach. Postanowili więc sprawdzić paczki, w których miało znajdować się mleko w proszku. W 18 torbach znaleźli kolejne dziewięć kilogramów „mety”. W detalu tak duża partia narkotyku warta by była powyżej pół miliona euro.

Niemieckie służby celne ustalają teraz kto miał być odbiorcą przesyłki. – To odkrycie po raz kolejny pokazuje, że przemytnicy narkotyków próbują w każdy możliwy sposób dostarczać je odbiorcom na całym świecie. Jednak dzięki doświadczeniu funkcjonariuszy, udaje się przerywać te łańcuchy dostaw – poinformowała Heike Wilsdorf, rzeczniczka prasowa Głównego Urzędu Celnego w Dreźnie.

Metamfetamina udawała też mleko w proszku (fot. zoll.de)
Metamfetamina udawała też mleko w proszku (fot. zoll.de)

źródło:
Zobacz więcej