RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Próba zamachu na policjantów w Warszawie. O krok od eksplozji

Pod jeden z komisariatów policji w Warszawie podjechał samochód. Kierujący autem 23-latek chciał dokonać zamachu na policjantów. Nie doszło do eksplozji. Mężczyzna został zatrzymany.

„Przestańcie pie***ć, że policja jest OK”. Lempart obraża mundurowych

Dzisiaj mamy terenowe zabawy z policją, polegające na tym, że rozprawiamy się z mitem o tym, że policja chce dobrze. Policja nie chce dobrze....

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w weekend. Z naszych informacji wynika, że chodzi o komisariat na ul. Janowskiego na Ursynowie. Nocą pod budynek samochodem podjechał mężczyzna. Zaczął używać klaksonu.

„W ten sposób chciał ściągnąć w okolice auta jak najwięcej policjantów. Na całe szczęście nie doszło do eksplozji. Mężczyzna został obezwładniony. Trafił do policyjnego aresztu” – podaje KSP.

Z nieoficjalnych informacji portalu tvp.info wynika, że mężczyzna miał w samochodzie butlę z gazem. Nasi rozmówcy podkreślają, że stanowiło to bardzo duże zagrożenie nie tylko dla policjantów. Mężczyzna – ustaliliśmy – kierował się nienawiścią do policjantów.

Sprawca usłyszał już zarzuty. Sąd zgodnie z wolą prokuratury zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.

„Materiały zabezpieczone do sprawy wskazują jednoznacznie na planowanie zabójstwa policjantów” – informuje KSP.

Pytana o to zdarzenie rzeczniczka warszawskiej Prokuratury Okręgowej Aleksandra Skrzyniarz poinformowała, że miało ono miejsce w nocy z 5 na 6 grudnia. – Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa funkcjonariuszy policji, nie przyznał się do tego czynu. Złożył wyjaśnienia, ale ich treść jest objęta tajemnicą śledztwa – przekazała. Podejrzany to 23-letni mężczyzna Piotr M.

źródło:
Zobacz więcej