RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

George Clooney drastycznie schudł. Trafił przez to do szpitala

Clooney wcielił się w filmie w głównego bohatera (fot. BFI via Getty Images)
Clooney wcielił się w filmie w głównego bohatera (fot. BFI via Getty Images)

Słynny hollywoodzki gwiazdor wyreżyserował niedawno film „Niebo o północy”, w którym zagrał również głównego bohatera. Przygotowania do roli były na tyle intensywne, że kosztowały Clooneya utratę zdrowia – aktor w krótkim czasie schudł ponad 11 kg i nabawił się przez to zapalenia trzustki. – Zbyt mocno się starałem, żeby tracić na wadze i prawdopodobnie nie dbałem o siebie wystarczająco – wyznał.

Płyta Lennona z autografem dla jego zabójcy na aukcji

Album „Double Fantasy” John Lennon nagrał ze swoją żoną Yoko Ono w 1980 roku. Jeden z egzemplarzy tej płyty kupił Mark Chapman. 8 grudnia wieczorem...

zobacz więcej

Już wkrótce do katalogu Netflixa trafi długo wyczekiwany film w reżyserii George’a Clooneya „Niebo o północy”. To postapokaliptyczna opowieść o losach chorego na raka naukowca, który jako jedyny człowiek na świecie przeżył globalną katastrofę. Stara się on nawiązać kontakt z astronautami znajdującymi się na pokładzie statku kosmicznego zmierzającego w kierunku Ziemi i ostrzec ich przed powrotem.

Zbyt duże obciążenie dla zdrowia


Głównego bohatera tego filmu zagrał sam Clooney. Aby wiarygodnie wypaść w roli schorowanego naukowca, gwiazdor mocno schudł, co odbiło się na jego zdrowiu – nabawił się zapalenia trzustki i wylądował w szpitalu. „Zbyt mocno się starałem, żeby tracić na wadze i prawdopodobnie nie dbałem o siebie wystarczająco. Dosyć szybko wróciłem do zdrowia, co w gruncie rzeczy nie było takie łatwe, bo jako reżyser potrzebujesz naprawdę dużo energii do działania” – wyznał Clooney w rozmowie z „The Daily Mirror”. Choć schorzenie, na które cierpiał aktor, specjaliści uznają za stan mogący zagrażać życiu, w ciągu kilku dni został zwolniony ze szpitala.

Powstanie gra komputerowa, która opowie o młodych latach Jamesa Bonda

Choć najnowszy film o przygodach agenta 007 Jamesa Bonda „Nie czas umierać” miał trafić do kin w kwietniu tego roku, pandemia COVID-19 sprawiła, że...

zobacz więcej

Utrata wagi nie była jedynym elementem wizualnej metamorfozy Clooneya. Do roli w swoim nowym filmie dwukrotny laureat Oscara zapuścił również potężną brodę, która była źródłem wielu zabawnych sytuacji. „Mój syn ją uwielbiał, ponieważ chował w niej różne rzeczy. Orientowałem się dopiero przychodząc na plan. Żona i córka były natomiast przeszczęśliwe, kiedy wreszcie zgoliłem brodę, bo trudno było dojrzeć moją twarz” – zdradził.

Adaptacja powieści Lily Brooks-Dalton


W dramacie „Niebo o północy”, będącym adaptacją entuzjastycznie przyjętej przez krytyków powieści autorstwa Lily Brooks-Dalton, wystąpili m.in. Felicity Jones i David Oyelowo. Największe wrażenie na reżyserze zrobiła debiutująca na ekranie aktorka dziecięca Caoilinn Springall.

„Do nagrania każdej sceny potrzebowała tylko jednego ujęcia, była niesamowita. Podchodziłem do innych aktorów i mówiłem: Widzisz? Wystarczy jedno ujęcie. Nie chcę słyszeć o twoich przygotowaniach” – zażartował Clooney.

Premiera filmu na Netfliksie zaplanowana jest na 23 grudnia.

źródło:

Zobacz więcej