RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zaskakująca deklaracja Trzaskowskiego. Radni oburzeni: To tchórzostwo

Rafał Trzaskowski mówi o ulicy Lecha Kaczyńskiego (fot. arch. PAP/Wojciech Olkuśnik)
Rafał Trzaskowski mówi o ulicy Lecha Kaczyńskiego (fot. arch. PAP/Wojciech Olkuśnik)

– Mam sygnały ze strony radnych Koalicji Obywatelskiej, że nie będzie na to zgody – powiedział o projekcie ulicy Lecha Kaczyńskiego w Warszawie Rafał Trzaskowski. Pojawiają się więc pytania, czy radni PO postawili się swojemu liderowi, czy jednak obiecując warszawiakom upamiętnienie byłego prezydenta Rafał Trzaskowski od dawna nie był szczery. – I jeden, i drugi wariant jest dla niego miażdżący – podkreśla w rozmowie z portalem tvp.info Jan Strzeżek, radny PiS.

Zdjęcia Trzaskowskiego obiegły sieć. Internauci: Ludzie płaczą ze szczęścia!

Od kilkunastu godzin w sieci krążyły zdjęcia Rafała Trzaskowskiego w komunikacji miejskiej. Zwolennicy prezydenta Warszawy podkreślali, że to...

zobacz więcej

Rafał Trzaskowski już wielokrotnie obiecywał mieszkańcom stolicy, że osobiście zajmie się sprawą nadania jednej z warszawskich ulic imienia Lecha Kaczyńskiego. Ponieważ mimo upływu lat nie realizuje swoich zapowiedzi, jest o nie regularnie pytany przez dziennikarzy.

– Zacząłem rozmowy z radnymi, dlatego że to oni podejmują decyzję i niestety na razie mam sygnały takie, że nie będzie zgody radnych dzisiaj, kiedy są pałowane kobiety na ulicach, na to, żeby wyciągać rękę w stosunku do tych, którzy się w ten sposób zachowują – powiedział Rafał Trzaskowski. Wiceszef Platformy Obywatelskiej podkreślił, że mimo tego chce przedstawić taką inicjatywę.

Dopytywany, czy mówiąc o braku zgody radnych mówi o radnych KO, prezydent Warszawy potwierdził. – Ja to rozumiem, że dzisiaj, w tej atmosferze, byłoby to kontrowersyjne. Ale będę na ten temat rozmawiał – powiedział.

Ulica Lecha Kaczyńskiego? „Zrobił wiele dobrego”

Jakie święta obchodzą władze Warszawy?

zobacz więcej

– Chcę przypomnieć, że Rafał Trzaskowski już trzykrotnie obiecywał, że w Warszawie pojawi się ulica Lecha Kaczyńskiego. Co ważne, robił to także tuż przed wyborami prezydenckimi. W Warszawie swoją ulicę ma już Paweł Adamowicz, który ze stolicą nie jest specjalnie związany – zaznacza w rozmowie z portalem tvp.info Jan Strzeżek, stołeczny radny klubu PiS i wicerzecznik Porozumienia.

Polityk podkreśla, że z kolei „Lech Kaczyński odcisnął swoje piętno w mieście stołecznym”.

 Zobacz także: Radni KO sceptyczni ws. ulicy Lecha Kaczyńskiego

– Był tu prezydentem i zrobił wiele dobrego, jak choćby znane już dziś na cały świat Muzeum Powstania Warszawskiego. Moralnym obowiązkiem Rafała Trzaskowskiego powinno być zrealizować obietnicę, którą złożył. Powinien też uhonorować polityka, któremu to miasto wiele zawdzięcza. Mam wrażenie, że jest to tchórzostwo Trzaskowskiego – ocenia.

Strzeżek odnosi się również do naszego pytania o to, czy radni PO są tak silni, by blokować wolę prezydenta miasta, czy obiecując ulicę Lecha Kaczyńskiego wiceszef PO po prostu nie był nigdy szczery.

Polska nie wyda Holandii rodziców chorego chłopca. „Tam dzieją się rzeczy skandaliczne”

– W Holandii bardzo łatwo odbierają prawa rodzicielskie. Nie jest to u nich skomplikowane, a potem można już zabijać dzieci bez zgody rodziców –...

zobacz więcej

– I jeden, i drugi wariant jest dla niego miażdżący. Jeżeli nie jest w stanie zapanować nad swoimi radnymi to znaczy, że nie nadaje się do zarządzania miastem. Jeżeli jednak kłamie, to znaczy, że jest oszustem i trudno byłoby go traktować poważnie, jako gospodarza największego miasta w Polsce. Trzeba realizować swoje obietnice – wskazuje i przypomina, że „tę obietnicę Trzaskowski składał nie raz, nie dwa”. – Robił to wielokrotnie, a teraz powoli się wycofuje – wskazuje radny Jan Strzeżek.

Radni Platformy nie pierwszy raz są „przeciw”


Przypomnijmy, że prezydent Lech Kaczyński, który zginął w katastrofie smoleńskiej, miał już przez kilka miesięcy ulicę w Warszawie. W listopadzie 2017 r. na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej ówczesny wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał w tej sprawie zarządzenie zastępcze, które zmieniło nazwę Alei Armii Ludowej (Trasa Łazienkowska) na ul. Lecha Kaczyńskiego (zarządzenie zostało wydane po tym, jak sprawą nazewnictwa ulic nie zajęła się rada miasta).

Rada Warszawy wniosła do wojewódzkiego sądu administracyjnego skargę na zarządzenie Sipiery; sąd uchylił jew maju 2018 r. Wojewoda mazowiecki wniósł następnie kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W grudniu NSA oddalił skargę kasacyjną wojewody. Trasa Łazienkowska znów nosi nazwę Alei Armii Ludowej.

źródło:
Zobacz więcej